31 lipca 2016

Upiększający krem BB Tołpa | Recenzja

Cześć Piękni! 
Kremy BB już od kilku lat są powszechnie znane i używane. Osobiście nie jestem ich wielką fanką, gdyż dostępne na naszym rynku produkty zazwyczaj nie mogą poszczycić się odpowiadającą mi gamą kolorów. Nie do końca przekonuje mnie też ich formuła, mimo wszystko wolę osobno nałożyć krem i podkład. Moje zainteresowanie wzbudził jednak krem BB z Tołpy, dlatego nie mogłam doczekać się aż zacznę go używać.


Co mówi producent?
„Ujednolica koloryt i wygładza teksturę skóry. Nawilża i uelastycznia przeciwdziałając starzeniu. Rozjaśnia przebarwienia i ogranicza powstawanie nowych. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia oraz wzmacnia naczynka krwionośne. Ogranicza wydzielanie sebum i przeciwdziała błyszczeniu. Zwęża pory i redukuje niedoskonałości. Dzięki mikrokapsułkom z pigmentami nadaje skórze zdrowy odcień.”
Cena: 39,99 zł  (na stronie producenta)
Pojemność i opakowanie: 40 ml, aluminiowa tubka
Gama kolorystyczna: jeden odcień, który ma dopasować się do każdej cery
Mój typ cery: sucha


Moja opinia:
Kiedy otworzyłam tubkę po raz pierwszy by przetestować produkt na dłoni, lekko zdziwił mnie szaro-fioletowy kolor kremu, w którym pływały malutkie drobinki. Nie przeraziłam się jednak i chętnie zabrałam się za testowanie. I tutaj niestety wyszła największa wada tego produktu. Rozsmarowując kosmetyk palcami po twarzy nie zauważyłam żadnego efektu. Skóra wyglądała po prostu jak pokryta zwykłym kremem. Po chwili jednak zaczęła nabierać koloru, który okazał się brązowawy. Dodatkowo pojawiły się smugi, które sprawiały wrażenie, jakby moja twarz pokryta była kurzem i pyłem. Bardzo się zawiodłam, ale przypomniałam sobie o podkładzie All Matt Plus z Catrice, który również zawiera w sobie drobinki z pigmentem i nakładany palcami często staje się pomarańczowy (ciepło rozpuszcza pigment zawarty w drobinkach), jednak gdy nałożymy go pędzlem, kolor dopasowuje się o wiele lepiej. Dlatego następnego dnia postanowiłam wypróbować nową metodę aplikacji i o ile nie pojawiły się już smugi, kolor wciąż był przynajmniej dwa tony ciemniejszy od mojej cery. Wciąż próbowałam coś z tym zrobić i w końcu znalazłam sposób: najpierw nakładałam na twarz cienką warstwę lekkiego kremu nawilżającego, a następnie aplikowałam krem Tołpy na dłonie, rozsmarowywałam i wklepywałam w twarz (tak, jak to robią Azjatki). Dzięki temu skóra tylko delikatnie zmienia kolor, choć trudno wtedy ocenić działanie samego kosmetyku.
Sama formuła kosmetyku jest bardzo lekka i całkiem przyjemna, jednak w niektórych sytuacjach krem roluje się. Dzieje się tak głównie kiedy nakładany jest solo, bez drugiego kosmetyku pod nim. Mam wrażenie, że lekki krem pod produktem Tołpy jest dla niego dobrą bazą, która znacznie polepsza jego właściwości. Nie o to jednak chodzi by stosować jeden krem jako bazę pod drugi. Samo nawilżenie również nie jest czymś szczególnym.
Na opakowaniu producent umieścił „złote rady”, wśród których jest informacja o tym, by stosować kremy z filtrem przez cały rok. Zgadzam się, że na twarz warto nakładać filtry, ale w takim razie dlaczego produkt ten filtra nie zawiera? Jest to krem na dzień, czyli powinien być wyposażony chociaż w SPF 10. Biorąc pod uwagę fakt, że ma tendencje do rolowania, nie wiem czy w połączeniu z filtrem nie zroluje się.


Muszę przyznać, że zawiodłam się na tym kremie, choć liczyłam że będzie to świetny produkt. Jest to jednak dowód na to, że tworzenie kosmetyków, które mają jeden kolor rzekomo dopasowujący się do cery jest zupełnie bez sensu. Kolejną cechą wykluczającą go jest rolowanie się w połączeniu z innymi kosmetykami. Raczej nie mogę go polecić, bo nawet jeśli „wstrzelicie się” w kolor, takie cechy jak rolowanie, średnie nawilżenie czy brak filtra nie zachęcają do kupna.

Miałyście ten krem BB? Lubicie kosmetyki Tołpy?

Pamiętajcie, że wciąż trwa konkurs z nagrodą w postaci kosmetyków Estee Lauder!



Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

49 komentarzy:

  1. Tego kremu BB nie znam. Kolor ciemny. Przypomina mi krem z Avonu, który niby dopasowuje się do kolorytu cery, a potem wyglądamy jak obsypane kakao.. Już wolę konkretny odcień, z którym potem ewentualnie moge popracować na przyciemnieniem bądź rozjaśnieniem. Nie kupię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z Tołpy mam i wciąż testuję krem na noc :) dziś pojawił się w ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie ufam produktom, które mają się dostosowywać do odcienia naszej karnacji :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś zawiodłam się mocno na kremie Tołpy i od tego czasu jakoś niechętnie kupuje produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się na nim zawiodłaś :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Tołpy jeszcze nic nie miałam i nie czuję szczególnej potrzeby wypróbowania tych produktów. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znałam :)

    Pozdrawiam,
    ANRU

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety mam złe wrażenia z kosmetykami tołpy i mam wrażenie, że jestem jedyną taką osobą, bo wszyscy je uwielbiają :D Jednak szkoda, że ci się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okropny kolor, ja jestem bardzo zrażona do kremów BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie miałam nic z Tołpy i ostatnio zaczyna mnie kusić, aby sobie coś od nich kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, na początku notki pomyślałam, że to musi być dobry kosmetyk, ale potem przeczytałam recenzję i zobaczyłam zdjęcia, również się rozczarowałam ;)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Również nie jestem fanką tego typu kremów ze względu na wytrzymałość, poprawiają koloryt skóry ale na krótko.

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam ten krem, ale naczytałam się o nim niezbyt pochlebnych recenzji, więc sprezentowałam go komuś innemu;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kremy BB, ale tego nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam okazji używać jeszcze kosmetyków tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię ich kosmetyki ale tego kremu akurat nie miałam i chyba nic straconego skoro piszesz że się zawiodłaś, mnie pewnie by też nie pasował bo nie bardzo lubię kremy bb wolę już cc

    OdpowiedzUsuń
  17. Latem stosuję bb/cc praktycznie codziennie :) Ale z tej firmy nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znalazłam jeszcze idealnego kremu BB dla siebie, gdyż nie mam cery idealnej i czasem zwyczajnie potrzebują większego krycia, ujednolicenia kolorytu, a i moja żółtawa cera z brzoskwiniowymi nutami to niezbyt typowy odcień ;) Pozdrowionka ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bo jak coś ma być do wszystkiego, to na ogół jest do niczego. Słyszałam już niezbyt pochlebne opinie o tym kremie i jak widzę nie były przesadzone.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie z pewnością byłby zbyt ciemny ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślałam, że wypadnie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej nie mam zaufania do tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znałam, ale chyba wypróbuję :)

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie próbowałam kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja skóra nie przepada za tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie znam tego kosmetyku, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej... Szkoda, że okazał się takim dnem, ale dzięki Bogu - ja na niego nie natrafiłam! :D Dla mnie produkt, który się roluje, jest skreślony już na starcie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam już wiele podobnych negatywnych opinii o tym kremie BB. No cóż, każda marka ma jakiś gorszy kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tego produktu.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tego produktu. Sama swego czasu uwielbiałam krem BB z Maybelline, z niebieskimi napisami, był naprawdę dobry, ale niestety chyba go wycofali :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Będę omijać szerokim łukiem ;/ szkoda, że się nie sprawdził a do tego te rolowanie...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja lubię BB ale tylko te naturalne, koreańskie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uf, cieszę się, że po niego nie sięgnęłam, bo byłyby to pieniądze wydane w błoto

    OdpowiedzUsuń
  34. Kremy BB kompletnie nie dla mnie, kupiłam tylko raz i więcej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  35. Dla mnie kosmetyki, które mają się ''dostosować'' do każdego odcienia skóry to pic na wodę, że tak powiem. A kremów BB jakoś nie używam. Za marką Tołpa szczególnie nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakoś specjalnie nie przepadam za tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  37. lubie tołpę, ale po mojej przygodzie z innym kosmetykiem "dopasowującym się" do skóry raczej się na ten krem nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie jestem fanka kremów BB, ale kosmetyki Tolpy uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja miałam próbkę - dermo face, idealic, CC krem upiększający, DZIEŃ, SPF 30. Niestety co do koloru masz rację, wychodzi ciemno, na początku wydawał się ok na mojej opalonej skórze, ale nawet z pudrem, który bieli, kolor jest ciemny. Mi się nie roluje i nie zbiera w załamaniach.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wiedziałam, że Tołpa ma bb

    OdpowiedzUsuń
  41. Z tolpy mam tylko krem Na dzień nie przepadam za kratami bb :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedyś chodziłam za tym produktem, lecz gdy zobaczyłam kolor u znajomej : ( okazało się że dla mnie będzie zbyt pomarańczowy

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja znam Tołpę tylko z płynów micelarnych. Nie wiedziałam, że mają kremy BB!

    OdpowiedzUsuń