13 czerwca 2015

Pomadka do ust jako odżywka do rzęs?



Cześć wszystkim :)
Natura obdarzyła mnie długimi rzęsami, dlatego nigdy specjalnie nie interesowałam się tym, jak sprawić, by były jeszcze dłuższe. Niedawno przypomniałam sobie jednak o domowym sposobie na upiększenie ich, o którym słyszałam kilka lat temu. Polega on na stosowaniu ochronnej pomadki do ust jako odżywki do rzęs. Postanowiłam sprawdzić, czy to naprawdę działa. W końcu po co wydawać na odżywki kilkadziesiąt złotych, skoro można mieć piękne rzęsy za „grosze”? Jeśli jesteście ciekawi jak to się skończyło, to zapraszam do czytania :) 


Pierwszą obawą w związku ze stosowaniem tej metody było to, czy pomadka nie podrażni moich oczu. W końcu jest to kosmetyk do ust, nie można od niego tego wymagać. Ponadto, składy różnych produktów są całkowicie odmienne, dlatego wybór tego odpowiedniego może być trudny. Na szczęście z pomocą przyszła blogosfera. Udało mi się znaleźć posty kilku dziewczyn na temat stosowania na rzęsach rumiankowego balsamu do ust z Alterry. Pomadka jest kosmetykiem bio oraz wegańskim. Nie daje to oczywiście żadnej gwarancji, że nie podrażni ona oczu.
Co sprawia, że produkt ten można stosować jako odżywkę do rzęs? Na pierwszym miejscu w składzie znajdziemy olejek rycynowy, czyli jedną z najpopularniejszych substancji, jeśli chodzi o dbanie o rzęsy i brwi. Dalej mamy olejek rumiankowy. Początkowo trochę się bałam o jego rozjaśniające działanie, na szczęście nie zauważyłam takowego (rycyna ma działanie przyciemniające)


„Odżywkę” nakładałam oczyszczoną szczoteczką po tuszu do rzęs, w ten sposób najłatwiej jest dotrzeć do wszelkich trudno dostępnych miejsc. Aplikowałam ją zarówno na górne, jak i dolne rzęsy przed pójściem spać. Rano nie odczuwałam żadnego podrażnienia ani tym bardziej pieczenia. Czasami tuż po nałożeniu czułam lekki dyskomfort, jednak chyba to wina nałożenia zbyt dużej ilości pomadki. Raczej nie polecałabym stosować tego kosmetyku na dzień, ponieważ rzęsy są po nim tłuste i posklejane. Myślę, że nie polubiłby się z tuszem do rzęs.
Ale przejdźmy do najważniejszego, czyli do efektów. Przedstawiam wam skutki dwumiesięcznej kuracji:



Rzęsy są minimalnie dłuższe. Nie jest to różnica spektakularna, jednak po pomalowaniu widoczna. Pomadka może nie zapewnia firanek, ale to fajna opcja dla osób o bardzo krótkich włoskach, które nie chcą lub nie mogą kupić droższej odżywki. Rzęsy w zewnętrznych kącikach urosły chyba najbardziej. Odnoszę wrażenie, że włoski są mocniejsze. Największym plusem jest jednak to, że lepiej nakłada mi się na nie tusz do rzęs. Mniej się „plączą”, nie sklejają, są jakby gładsze i giętkie.

A wy stosujecie jakieś odżywki do rzęs? A może próbowałyście metody z pomadką do ust? Piszcie, co o tym myślicie! :) Niedługo zacznę kurację z Revive Lashes, więc za jakiś czas możecie spodziewać się recenzji :)

188 komentarzy:

  1. Też mam z natury ładne rzęsiska :) Tak poza tym jestem ciekawa czy podoba Ci się paleta, którą Ci wysłałam? :) Powiedz czy trafiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo jeszcze nie miałam okazji używać tych paletek z Makeup Revolution :) Jeszcze ich nie testowałam na sobie, więc zbyt wiele nie mogę powiedzieć. Myślę, że bronzer będzie w porządku, rozświetlacz testowałam na ręce i daje ładny efekt :) Róż jest dość chłodny i taki "oczojebny", zobaczymy jak będzie wyglądał na twarzy. Jeśli będzie za bardzo rzucał się w oczy, to będę go stosować jako cień lub róż do takich typowo artystycznych makijaży :) Ostatnio wygrałam konkurs, gdzie nagrodą też jest paletka z MUR, na szczęście inna! :D Jeszcze raz bardzo dziękuję :*

      Usuń
  2. Ciekawy pomysl i za taka cene na pewno go wyprobuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy bym na to nie wpadła:) Chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mnie zaskoczyłaś! Różnica niby minimalna, a jednak ją widać. Genialne i zaskakujące zakończenie, muszę wypróbować tę metodę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też używałam tej pomadki jako odżywkę do rzęs - efekty podobnie jak u Ciebie: zauważalne, ale nie spektakularne :) Teraz używam Long4Lashes.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej metodzie, ale chętnie ją wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też pomogła, choć też nie był to efekt spektakularny. Ogólnie byłam z niej bardzo zadowolona. W sumie nadal ją mam ale minęło już kilka ładnych miesięcy kiedy ją stosuję i teraz chyba już przestała działać, więc na razie zrobię przerwę, ale na pewno jeszcze wrócę do takiego odżywiania rzęs i brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uzywam revitalash na noc i eveline na dzien i jestem bardzo zadowlona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też ją kupiłam jakiś czas temu do rzęs :) wydaje się być fajnym produktem do ich pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, nie słyszałam o takiej metodzie ale to super pomysł! Musze wypróbować na moich ,,firankach". :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny sposób - z chęcią skorzystam i to nawet nie dla wydłużenia, bo też cieszę się długimi rzęsami, ale dla ujarzmienia ! :D , bo widzę, że Twoje też jakoś tak się "uczesały" ładnie!

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

    OdpowiedzUsuń
  12. nie, nie stosuję odżywek do rzęs.... daaaawno temu miałam z Margaret Astor.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę Ci tych pięknych i długich rzęs :))
    A sposób jest naprawdę ciekawy i może kiedyś go wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest! Pierwszy raz słyszę o tej metodzie, z natury też nie mam króciutkich rzęs, ale zawsze warto nad nimi popracować :) Nigdy nie stosowałam żadnej odżywki, ale tutaj jestem bardzo zachęcona ceną, prostotą i rezultatem kuracji :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. to bardzo fajna alternatywa dla tych wszystkich drogich odżywek, mimo że potrzeba na nią więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas jest raczej taki sam - wszelkie odżywki nakładane u nasady rzęs potrzebują ok. 3 miesięcy, aby pokazać pełen efekt :) Te nakładane na rzęsy trochę mniej, ale rezultaty są też mniejsze :)

      Usuń
  16. Czytałam już gdzieś jakiś czas temu o takim zastosowaniu pomadki ochronnej :). Jednak to była jakaś inna pomadka, nie mogę sobie teraz przypomnieć nazwy :P. Ja zaczynam z revitalash, ciekawa jestem co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lekką różnicę widać :) ja nigdy jednak bym się na to nie zdecydowała :) jestem za używaniem produktów zgodnie z ich przeznaczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt widać i masz piękne rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej, nigdy nie słyszałam o takim zastosowaniu pomadki. Ale widać efekty są :)
    http://wolnym-krokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką metodą dbania o rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Testowałam ją i nie było żadnego efektu ;) Też planuję zrobić o niej osobny post, właśnie robiłam zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie ona jest fajna, ale do rzęs jej nie próbowałam. Muszę też takie zastosowanie sprawdzić. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz usłyszałam o tej metodzie bodajże na YT:) Rzęs Ci zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o tej metodzie z pomadką, i faktycznie widać różnicę :) Ja tej metody nigdy nie testowałam. Mam sera do rzęs i ostatnio zrobiłam sobie przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Próbowałam, w okolicach rzęs nic, a w okolicach skóry brwi pomadka mnie "zapchała". Także podziękuję :P Na usta działa, ale nie do końca lubię jej smak/zapach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie używam żadnych odżywek do rzęs, nie mam jakiś spektakularnie długich, wręcz przeciwnie, ale po prostu... mi się nie chce :D a o metodzie z pomadka pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A to ciekawe rozwiązanie:). Ja często używam bezbarwnej pomadki do ust z filtrem pod oczy:). Natłuszcza i chroni przed słońcem.

    OdpowiedzUsuń
  28. nie słyszałam o takiej metodzie, ale bardzo ciekawa. Wystarczy zrobić sobie taki miks czyli olejek rycynowy z rożnymi olejami :). Faktycznie masz dłuugie rzęsy ja również mam, ale ciemne :). Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o tym sposobie, ale sama nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś sama kombinowałam z takim wykorzystaniem pomadki ochronnej, ale uznałam, że za bardzo wydziwiam i przestawiłam się na olej rycynowy xD Teraz mile mnie zaskoczyło, że ktoś tę metodę stosował i dała efekty!

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam o niej wiele razy, ale sama nigdy nie kombinowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetny sposób! naprawdę są efekty :) też nigdy nie potrzebowałam rzęs wydłużać (na szczęście), ale profilaktycznie (najczęściej jak mam jakieś ubytki;d) używam na nie samego olejku rycynowego, wydłużenia nie zauważyłam, ale te krótsze co rosną, rosną na pewno szybciej:)
    może spróbuje i z pomadką, dlaczego by nie mieć jeszcze dłuższych ;>

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastic post and have a happy weekend :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Super pomysł!!!
    Może też wypróbuję jak kupię odpowiednią szminkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam tą pomadkę. To jest jedyna jaką stosuję i jestem z niej zadowolona. W ogóle zaskoczyło mnie to, że można je stosować do rzęs! Kurcze, człowiek to się całe życie uczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ooo :D Moim marnym rzęsom przydałaby się taka pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja właśnie używam tej pomadki na rzęsy już 1,5 miesiąca, ale efektów nie zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja właśnie używam tej pomadki na rzęsy już 1,5 miesiąca, ale efektów nie zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja właśnie używam tej pomadki na rzęsy już 1,5 miesiąca, ale efektów nie zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  40. O, jestem zaskoczona :) Efekt jest co prawda mało imponujący na Twoich rzęsach (bo i tak miałaś ładne), ale na krótszych i rzadszych rzęsach 'pomadkowanie' się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Raczej nie korzystam z odżywek,bo mam dość długie rzęsy,ale ten sposób jest bardzo dobry..I jaki tani ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajny sposób na wzmocnienie rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Efekt jest widoczny, słyszałam o tym sposobie ale nie próbowałam nigdy :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja stosuję odzywkę Long4Lashes i jestem mega zadowolona z efektow. Co chwile koleżanki pytają mnie czy kupiłam nowy tusz a to nie tusz tylko moje rzęsy rosną! Są teraz już naprawdę długie. Kurację stosuję od marca :) Pisałam post na blogu o efektach w maju http://realcosmetics4u.blogspot.com/2015/05/serum-do-rzes-long4lashes-czy-naprawde_6.html
    i na pewno pojawi się jakiś w lipcu podsumowujący efekty bo są obłędne! :)

    Z tą pomadką nigdy nie próbowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja kupuję inną odżywkę za 20 zł, która daje lepsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny post! Coś w moim temacie. Nie słyszałam wcześniej o pomadkach "wege". Skusiłabym się na nią :3
    aktualnie stosuje serum do rzęs i po trzech tygodniach widzę efekt. Wcześniej również stosowałam Regenerum, ale miesiąc temu postanowiłam kupić wysoko oceniane w swej skuteczności serum 4 long lashes. I faktycznie zaprzeczyć innym opiniom nie mogę.
    Twoja propozycja natomiast jest świetna opcja do odżywienia rzęs i na pewno z tej wiedzy skorzystam! :3

    Pozdrawiam - vaniless.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Nic nie stosuję na rzęsy, bo nie mam na to czasu. Jestem trochę leniwa. xd

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajna alternatywa zastępcza za niewiele jak działa i jest efekt to jeszcze fajniej :)
    Ja nic nie używam do rzęs ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Planuję wypróbować tą pomadkę jako odżywkę do rzęs :) Aktualnie używam tylko bazy pod tusz Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  50. Muszę przyznać,że pierwszy raz słyszę o takiej metodzie z pomadką. Fajny sposób jak ktoś nie chce wydawać dużej ilości pieniędzy na odżywki do rzęs , które nie należą do tanich. Ja nigdy nie sprawdzałam tej metody, Stosuję odżywkę z Bodetko Lash, która sprawia,że moje rzęsy stały się mocniejsze, dłuższe i ładniejsze ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja osobiście nie używam odżywek do rzęs, gdyż moje mi w zupełności wystarczają :):)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. ja teraz stosuję serum eveline, ale bardziej jako bazę niż odżywkę;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja smarowałam swoje brwi tą pomadką, ale efekt był minimalny.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja używam jej tradycyjnie - do ust i zużyłam niezliczoną ilość opakowań ;) Do rzęs nigdy nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. warto spróbować nawet dla delikatnego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja używam na rzęsy na noc olejku kokosowego ;)

    www.juiloy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Sama mam w planach zacząć używać pomadkę z Alterry, ale jak skończę odżywkę do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  58. hmm. ja rzęs nie maluję ponieważ nie muszę tak samo jakoś o nie nie specjalnie nie dbam ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. nigdy nie slyszalam o stosowaniu pomadki to ust jako odzywki, ale brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. robie to samo z tą pomadka jednak często zapominam ;) chyba częściej stosuję ją na usta :P

    OdpowiedzUsuń
  61. Widać różnicę :) Będę musiała wypróbować w końcu tę pomadkę Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Już się natknęłam gdzieś na ten sposób. Szczerze mam pewne obawy, ale trochę je rozwiewasz.

    Ja stosuję long4lashes i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Różnica może nie jest wielka, ale jednak widoczna :)
    Zapraszam na mojego bloga - klik!

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie spotkałam sie z takim zastosowaniem pomadki do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. hymm ciekawy sposób! :) oby tylko pomadka nie dostała się do oczu hihi bałabym się tego :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Ciekawe, nie słyszałam o tym nigdy. Niestety obawiam się, ze ja mam na to zbyt delikatne oczy... . Mimo to raz spróbuję, przeżyję jakoś, bo efekt widać ;)
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie stosowałam wcześniej żadnej odżywki do rzęs, ale mam kupioną jakąś z Eveline i mam zamiar zacząć ją używać :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Bardzo interesujące, ja w ogóle lubię Alterrę, a do rzęs czasem używałam olejku rycynowego :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie używałam jeszcze tej pomadki w ten sposób, ale jak skończę kurację z Murier - chętnie przekonam się na własnej skórze :) Na ustach w każdym razie póki co tej pomadki u siebie nie jestem w stanie znieść.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  70. Szczerze mówiąc to nie spodziewałam się żadnego efektu, a tu miła niespodzianka :) Jak serum mi się skończy to chętnie kupię tę pomadkę :))

    OdpowiedzUsuń
  71. Wow! Genialny patent! Z przyjemnością wypróbujemy pomadkę na rzęsach :D

    OdpowiedzUsuń
  72. swietny pomysl, nie stosuje zadnej odzywki, ale chetnie wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Obecnie stosuję Bodetko Lash i efekty są, jednak przerzucę się na naturalne sposoby - olej rycynowy, krem Nivea (wzmacniał włoski) no i wypróbuję pomadkę jako odżywkę :P

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja jestem zadowolona ze swoich rzęs i nie używam odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Fajny, delikatny efekt! Podoba mi się :)) Może wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  76. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie, ale daje fajny efekt :).

    OdpowiedzUsuń
  77. Widać sporą różnicę ! Na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Z domowych metod używałam olejek rycynowy i przyznam że spisywał się dobrze z tym że był zbyt tłusty.

    OdpowiedzUsuń
  79. słyszałam własnie ,że ta pomadka nadaje się na odzywkę do rzęs !
    muszę wypróbować !


    www.konieczkoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Akurat na rzęsy nie narzekam i nic nie stosuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Stosuję odżywkę z Ardell ;) Na długości nie widzę po niej efektów, ale na pewno ładniej się rozczesują ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. Do rzęs nie, za to do brwi już tak. Moje brwi są bardzo liche, jasne i niepomalowane niemal niewidoczne, dlatego odżywka jest niezbędna. Niedawno kupiłam swoja pierwszą odżywkę w Rossmanie i na chwilę obecną jestem bardzo zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
  83. Uważam, że jak na tak tanią kurację efekty są bardzo fajne! Ja stosuję słynną już odżywkę 4LongLashes i jestem bardzo zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Też stosowałam tej pomadki do rzęs, ale u mnie efekt niestety był prawie niezauważalny, teraz szukam czegoś o mocniejszym działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Zawsze chciałam kupić jakąś odżywkę, ale wszystkie skuteczne są drogie... Może spróbuję tego sposobu :)

    Pozdrawiam :) byc-twoim-marzeniem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  86. Jestem zaskoczona ;) Pierwszy raz o tym słyszę (czytam) ;)
    Do tej pory nie używałam żadnej odżywki do rzęs, ale może spróbuję z tą pomadką ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  87. Nigdy o tym nie słyszałam, ale efekt jest naprawdę fajny (i widoczny :))

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  88. Ja od dwóch miesięcy stosuję tę pomadkę i zgadzam się z Twoją opinią w 100%, rzęsy są zdecydowanie mocniejsze i lekko wydłużone :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Masz piękne rzęsy więc myślę, ze nawet drogą odżywką niewiele można w nich już zmienic. U kogoś z rzadszymi i krótszymi pewnie efekt byłby bardziej spektakkularny.

    OdpowiedzUsuń
  90. W życiu bym nie wpadła na to, że pomadka może mieć takie zastosowanie... Ja sięgam po olejek rycynowy - nieststy, tylko okazjonalnie, bo cały czas zapominam o jego systematycznym stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie znałam tej metody :) Nigdy nie używałam odżywki do rzęs, ale pewnie w końcu spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Fajny pomysł i świetny blog dla ignorantów takich jak ja w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  93. O proszę .... pierwsze słyszę o takiej metodzie. Fajnie wiedzieć, w razie potrzeby :))

    OdpowiedzUsuń
  94. stosowałam dawno temu ten trik i działał :) właśnie mi o nim przypomniałaś, za co dziękuję, bo ja raczej mam węża w kieszeni,więc na droższe kosmetyki nie lubię wydawać, a ten sposób nie wymaga dodatkowych nakładów finansowych :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Ale patent! :) Nigdy bym na to nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  96. łoł, nigdy nie słyszałam o takiej metodzie

    creativamente.
    creativamente-o-sztuce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  97. ja używam serum floslek i jestem zachwycona, słyszałam już wiele ochów i achów na temat tej pomadki stosowanej jako odżywka na rzęsy i brwi, muszę w końcu sama sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  98. Efektu wielkiego nie ma, to prawda, ale myślę, że wypróbuję tę pomadkę żeby po prostu odżywić rzęsy bo póki co używałam jej tylko do ust i fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Fajny pomysł pomyślę o tym jak pozbędę się jęczmienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Czytałam już kiedyś poodbną notkę o tym balsamie :) i też była pozytywna... chciałam go kiedyś kupić, ale wyleciało mi z głowy... zresztą w szafce mam jeszcze odżywkę L'biotica :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Jakoś nie lubię odżywek do rzęs, nie wiem czemu. Jedyny kosmetyk do jakiego mam jakieś zastrzeżenia. Na rzęsy nakładałam krem przy okazji kremowania okolic oczu i zawsze było ok:] Mam normalne rzęsy z któymi tusz loreal so couture robi cuda i wystarczy mi :]

    OdpowiedzUsuń
  102. W życiu bym nie pomyślała, że można użyć pomadki jako odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Nigdy nie mogłam trafić na tą pomadkę więc zainwestowałam w Long4lashes i nie żałuję bo efekty widać gołym okiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  104. no i bomba! dzieki za swietny pomysl!
    xoxo
    Patinka
    www.patinkasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  105. Masz przepiękne rzęsy! To po pierwsze. Po drugie ja tez jej używałam na rzęsy, które dzięki temu zdecydowanie się wzmocniły i praktycznie nie wypadały, bardzo delikatnie się wydłużyły. Ogólnie warto moim zdaniem spróbować, bo pomadka jest tania, ma świetny skład, a smarowanie rzęs czystym olejem rycynowym to katorga :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Nigdy o tym nie słyszałam. Używałam już samego olejku rycynowego, jednak nie dawał mi zbytnich efektów, więc przestałam. Może sposób z pomadką zadziała. Warto spróbować ;)
    http://sweet-crocodile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  107. Rewelacja! Muszę wypróbować tąpomadkę na swoich rzęsach :D Też nie narzekam na ich stan, ale często i dużo je maluję więc chciałabym też ja jakoś pielęgnować. Mam nadzieję, że znajdę tą pomadkę w swoim Rossmannie...

    OdpowiedzUsuń
  108. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie! Spróbuję jej tyljo muszę kupić pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  109. O już nie pierwszy raz słyszę o tej metodzie, jednak jeszcze nie odważyłam się wypróbować, to chyba z braku czasu :(

    Zapraszam do mnie na rozdanie kosmetyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  110. kiedyś próbowałam sobie robić takie łagodzące okłady na skórę wokoło oczu z rumianku, skończyło się na podrażnieniu, więc tego składnika w pomadce ochronnej bym się bała, ale przyznaję, że efekt Twojej kuracji jest faktycznie zauważalny :)

    OdpowiedzUsuń
  111. Ciekawe zastosowanie ! Bardzo pomysłowe :))
    pozdrawiam, www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  112. Słyszałam już o tym zastosowaniu, ale nie próbowałam go jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  113. Słyszałam o tej pomadce i jej zastosowaniu na rzęsy :) Obecnie stosuję tańszy sam olejek rycynowy :)

    OdpowiedzUsuń
  114. Efekt widać jak najbardziej;) Fajne wykorzystanie pomadki;D

    OdpowiedzUsuń
  115. Nigdy nawet nie myślałam o tym by stosować odżywkę do rzęs, aczkolwiek niedawno przekonałam się do tuszów (wcześniej ich nie używałam) i przyznam, że czasami denerwują mnie sklejające się włoski... Może ja też zacznę na noc stosować pomadkę i to pomoże :3

    OdpowiedzUsuń
  116. Słyszałam o tym sposobie, ale jeszcze go nie wypróbowałam. Naturalnie mam długie i gęste rzęsy. :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Właśnie zaczynam testować dość drogie serum do rzęs, ale jak na taką zwykłą pomadkę efekt WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Ja zauważyłam że moje rzęsy mniej wypadają po stosowaniu tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  119. uzywam tej pomadki, bardzo lubię nakładac na rzęsy i to pod tusz ;) jakos tak czuje ze moje rzesy sa zabezpieczone ;)

    OdpowiedzUsuń
  120. słyszałam już o tym sposobie, ale efekt bardzo subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Nigdy nie spotkałam się z takim pomadkowym sposobem na rzęsy. Ale fajna sprawa :). Może którgoś razu spróbuję. Na razie od marca stosuję long 4 lashes i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Omo pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu właśnie była fala na ten balsam do ust jako forma odżywki do rzęs ;D

    OdpowiedzUsuń
  123. ciekawy pomysł :-) muszę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  124. Nie miałam tej pomadki, ale właśnie słyszałam, że wiele osób stosuję ją do pielęgnacji rzęs i brwi :).

    OdpowiedzUsuń
  125. U mnie ten trik się nie sprawdził. Rzęsy zaczęły mi za bardzo wypadać, przestraszyłam się i zaprzestałam tego sposobu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  126. Fajny blog... można znaleźć praktyczne porady w jednym miejscu. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  127. Ciekawy pomysł... Chyba spróbuję! Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  128. Bardzo ciekawe !
    Moje rzęsy są bardzo cieniutkie i krótkie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  129. muszę wypróbować! :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  130. musze spróbowac myku z alterrą :)

    OdpowiedzUsuń
  131. słyszałam o tym właśnie i chyba się skuszę, szczególnie, że chciałabym je tylko lekko wzmocnić, bo też mam długie dość.

    OdpowiedzUsuń
  132. U mnie na blogu trwa rozdanie i do wygrania jest odżywka do rzęs Bodetko Lash, a także moje efekty po jej stosowaniu. Jeśli byłabyś zainteresowana to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  133. Ja stosowałam kiedyś wazelinę na rzęsy i widziałam minimalne zmiany już po tygodniu stosowania, jednak później coś było nie tak i rzęsy zaczęły mi wypadać, przez co zrezygnowałam z takiej "odżywki".

    + Pięknie tu u Ciebie Kochana, baaardzo estetyczny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  134. Na moje rzesy nic nie dziala ale sprobuje tego. :)

    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  135. widać różnicę! :) ja stosowałam odżywkę z eveline zawsze pod tusz do rzęs, ciężko powiedzieć czy zrobiła duży efekt, ale pomogła w odbudowie zniszczonych rzęs i kosztowała grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  136. super post :)
    pozdrawiam :*
    http://szycie-i-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  137. nigdyco tym nie słyszałam ale chętnie wypróbuje bo nawet minimalny efekt jest tego warty!!
    Ps:masz piękne rzęsy!!!ojjj tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  138. Swego czasu stosowałam tą pomadkę w roli odżywki i może nie wydłużała, ale włoski były wzmocnione i dużo łatwiej się je malowało :)

    OdpowiedzUsuń
  139. Słyszałam o tym sposobie, ale sama używam czasami zwykłej odżywki do rzęs. ;]

    OdpowiedzUsuń
  140. super, nie słyszałam o takim zastosowaniu pomadki ochronnej, zaskoczyłaś mnie...

    OdpowiedzUsuń
  141. Będę musiała spróbować, zwłaszcza, że gołym okiem widać różnicę :)

    Zapraszam: dziecie-kwiatu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  142. Piękne rzęsy;) Też słyszałam o tym sposobie;) Ale na razie mi nie po drodze, żeby ją zastosować;p

    OdpowiedzUsuń
  143. Rzęsy po wyglądają zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  144. Nie mam kompleksów na punkcie swoich rzęs, od zawsze są dosyć długie i dosyć gęste, nie wypadają :)

    Zapraszam na nowy wpis, a już niedługo ROZDANIE! :)

    OdpowiedzUsuń
  145. Właśnie słyszałam wiele opinii na temat stosowania tej pomadki jako odżywki do rzęs. Ja stosowałam kiedyś olejek rycynowy i baaaaardzo mi pomógł, ale niestety moje oczy reagowały na niego raczej średnio.

    OdpowiedzUsuń
  146. Słyszałam o tej metodzie, ale nigdy z niej nie korzystała. Za to ostatnio przetestowałam Revitalash i padłam na kolana z wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  147. Fajna metoda jednak efekty nie są wow więc odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  148. też jej używałam jako odzywki do rzęs :) super się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  149. No proszę jak alternatywa dla pomadki ochronnej :)

    OdpowiedzUsuń
  150. Ja od miesiąca stosuję regenerum, póki co bez efektów.

    OdpowiedzUsuń
  151. Słyszałam już o tej metodzie, choć sama nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  152. Właśnie chciałam próbować olejku rycynowego, ale nie bardzo wiem gdzie go dostać. Jutro lecę do Rossmana :) Baardzo przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  153. Nigdy bym o tym nie pomyślała! Efekt fajny, widać że rzęsy są także zdrowsze i odżywione. Ja jestem w trakcie testowania regenerum do rzęs. Ciekawe czy efekty będą zbliżone, jeśli tak to bardziej opłacalny będzie Twój sposób. Przydatny post. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  154. słyszałam, że bardzo dobre, aczkolwiek sama nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  155. Pierwsze słyszę o pomadce na rzęsach...:) ale zawsze można spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  156. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  157. Ja z natury także mam długie ( mimo, że jasne rzęsy) i także nigdy wcześniej nie dbałam o ich pielęgnacje. Jednak parę miesięcy temu wyczytałam, że wazelina jest dobrą odżywką - wydłuża i zagęszcza. I faktycznie, choć po miesiącu nie było jakiejś ogromnej różnicy, to można było zauważyć ją po wytuszowaniu rzęs. :) Muszę też spróbować z olejkiem rycynowym. Ciekawy blog, będe wpadać częściej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O swietna podpowiedz o wazelinie, ktora stosuje codziennie do ust i zawsze mam opakowanie w torebce. Trzeba bedzie zaczac jej uzywac do rzes, a probowalas na brwi? :)

      Usuń
    2. Jeżeli działa na rzęsy, to na brwi też powinna :)

      Usuń
  158. Mam ta pomadkę i jest swietna do ust, muszę zacząć stosowac ja do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  159. Zazdroszczę tak pięknych rzęs :) moje nie są spektakularnie długie, ale dobrze, że w ogóle są :)

    OdpowiedzUsuń
  160. łał, muszę ją wypróbowac :)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  161. Używam dokładnie tego samego sposobu, ale na razie nie widzę żadnych efektów :(

    OdpowiedzUsuń
  162. Nie no, efekt jest całkiem widoczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  163. Ojej ładnie się rozszalałaś :D teraz tak parzę i patrzę a to Ty!! :D

    OdpowiedzUsuń
  164. Ja stosuję odżywkę do rzęs i brwi My Secret, ale mam problem z systematycznością.

    OdpowiedzUsuń
  165. Stosuję tą metodę i się sprawdza od wielu lat;)

    OdpowiedzUsuń
  166. A ja uzywam serum z olejkiem arganowym, niestety jakis wiekszych zmian nie widze... W zeszlym roku kupilam swietne serum w bezclowym, ale teraz nie pamietam nazwy i rzesy oraz brwi szybko po nim rosly i zdecydowanie byly gesciejsze. A pomadki nie probowalam, czy mozna uzywac innych? Jesli tak to jakie polecasz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli głównym elementem serum jest olej arganowy, to nie zauważysz zmian w gęstości, długości czy grubości, bo ten olej nie ma wpływu na te cechy. Może one jedynie polepszyć kondycję włosków, dzięki czemu będą mocniejsze i odporniejsze na czynniki zewnętrzne. Jeśli chodzi o profesjonalne produkty to polecam odżywkę Revive Lashes - recenzowałam ją tutaj: http://www.angelikaniedzwiedzka.pl/2015/09/rzesy-jak-marzenie-revive-lashes-od.html Co do innych pomadek, wszystko zależy od ich składu :) Jeśli zawierają olej rycynowy, nadadzą się :)

      Usuń