10 lipca 2016

Kosmetyki DIY+ WYNIKI!

Cześć Piękni! 
Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię wykonywać w domu proste kosmetyki, zwłaszcza jeśli wszystko, co potrzebne do ich wykonania mam w kuchni czy w łazience. Dlatego dzisiaj pokażę wam co możecie wyczarować szybko i tanimi środkami.

Wykonane kosmetyki trzeba w czymś przechowywać, dlatego przydatne okażą się zebrane wcześniej opakowania po kosmetykach lub specjalnie w tym celu zakupione pojemniczki. Moje pochodzą z Allinpackaging.pl, które są nie tylko funkcjonalne, ale też bardzo ładnie wyglądają.
Na zdjęciach przedstawiłam wam proporcje kosmetyków, chociaż często jest to kwestia umowna i możecie kierować się swoimi odczuciami czy potrzebami. W każdym wypadku substancje wchodzące w skład kosmetyku należy dokładnie wymieszać.



Olejek do mycia twarzy
O myciu twarzy olejami pisałam już tutaj oraz tutaj. Jeżeli nie czytaliście jeszcze tych postów, to zapraszam. Olejek, którym od wielu miesięcy myję twarz to prosta mieszanka oleju rycynowego, który ma właściwości oczyszczające oraz olejku Babydream, który możecie kupić w Rossmanie. Nie musicie jednak używać konkretnie tego produktu, sprawdzi się również każdy inny olej.


Mieszankę przelewam do opakowania z matowego szkła z pompką (klik), które nie tylko pozwala na dozowanie idealnej ilości produktu, ale też ładnie prezentuje się na umywalce.




Tonik z glukonolaktonem
Glukonolakton to coś trudniejszego do zdobycia, jednak bardzo taniego. Tonik na jego bazie zawiera kwasy PHA, których możemy używać w codziennej pielęgnacji. Delikatnie (w sposób niewidoczny) złuszcza naskórek oraz nawilża cerę. Pierwszy raz usłyszałam o nim u Niesi (klik) i przetestowałam na własnej skórze. Jedyne, czego potrzebujemy do wykonania toniku to sam glukonolakton oraz oczyszczona woda, np. destylowana lub hydrolat. Ponieważ nie stosujemy żadnych konserwantów, płyn należy przechowywać w lodówce i przygotować tyle, by zużyć go dość szybko.


Kosmetyk trzymam w plastikowej buteleczce o ciekawym kształcie (klik). Zamawiając ją, myślałam że pompka będzie działała tak, jak w przypadku niektórych zmywaczy do paznokci, to znaczy po naciśnięciu dozowała produkt prosto na płatek. Okazało się, że buteleczkę trzeba przechylić do góry nogami, ale dzięki jej budowie, nie wylejemy zbyt dużo toniku.




Kule do kąpieli
Kule to coś, czego nie używałam nigdy wcześniej. Uważałam je za zbędny gadżet. Jednak szukając pomysłów na kosmetyki DIY trafiłam na przepis i postanowiłam spróbować. Warto wykonać je samemu, ponieważ potrzebujemy tylko sody oczyszczonej, kwasku cytrynowego, dowolnego oleju, i wody. Opcjonalnie możecie dodać składniki takie jak kakao, wiórki kokosowe, olejki eteryczne czy cokolwiek, co przyjdzie wam do głowy.


Tego typu produkty do kąpieli mogą być prawdziwą ozdobą łazienki. Wystarczy, że umieścimy je w ładnym opakowaniu i nie tylko zapewnią nam relaks w trakcie kąpieli, ale również ucieszą oko. Moje postanowiłam przechowywać w plastikowym słoiku (klik).




Peeling do ust
Coś, co na pewno przyda wam się przed ważnym wyjściem, gdy będziecie chcieli by szminka prezentowała się na ustach idealnie. Suche skórki podkreślone pomadką to największy koszmar. Dlatego warto wykonać prosty i całkowicie jadalny peeling cukrowy do ust. Jeśli wykonacie go w większej ilości, posłuży wam również do ciała.


 Jeśli lubicie piękne opakowania, możecie umieścić wasz peeling w pojemniczku w kształcie makaroników (klik). Są też świetne do przechowywania domowej roboty balsamów do ust.




Mgiełka do twarzy
To produkt idealny na upały. Orzeźwi i schłodzi skórę, nie niszcząc makijażu. Co więcej, spryskanie makijażu mokrym produktem wpłynie na niego pozytywnie, ponieważ warstwy  połączą się i będą jednolitą całością. Należy jednak pamiętać, by stosować mgiełkę z odpowiedniej odległości. Jest to kolejny produkt, który warto przechowywać w lodówce, jeśli właśnie nie zabieracie go na zewnątrz.


Swoją mgiełkę przygotowałam w wersji mini, aby z łatwością móc zabrać ją do torebki i mieć przy sobie podczas upałów przez cały dzień. Oryginalnie opakowanie zostało przewidziane na perfumy, ale przecież nie jest to jedyny sposób na jego wykorzystanie (klik).




Beach Waves Spray
To nic innego jak spray tworzący na włosach efekt plażowych fal. Trzeba jednak stosować go z rozwagą, gdyż sól przesusza włosy. Jest to jednak zdecydowanie lepsza opcja niż gorąca lokówka czy prostownica, a fryzurę możemy szybko poprawić. Zastosowane przeze mnie dodatki to kwestia wyboru, możecie użyć dowolnego oleju, odżywki lub wzbogacić miksturę wyciągiem z aloesu. Oprócz soli himalajskiej dopuszczalna jest także sól morska nigdy jednak nie stosujcie zwykłej soli kuchennej! Zamiast wody bazą sprayu może być rumianek lub zielona herbata (jeśli chcecie rozjaśnić lub przyciemnić włosy).


Mój spray zamknęłam w przezroczystej, szklanej buteleczce z atomizerem, dzięki czemu mogę śledzić zużycie produktu (klik).




Makowy peeling do ciała
Pomysł na niego zaczerpnęłam od Aliny Rose (klik), jednak lekko zmodyfikowałam jej przepis. Zamiast kremowej bazy, po prostu wymieszałam mak z oliwą z oliwek, a balsam do ciała zastosowałam jako dodatek. Według mnie nie ma sensu zużywać niepotrzebnie balsamu, który zostanie spłukany wraz z makiem. Olej natomiast zostanie na skórze i nawilży ją.


Całość przechowuję w płaskim słoiku z aluminiową nakrętką, która bardzo mi się podoba (klik). Dzięki temu korzystanie z produktu jest bardzo poręczne, a możemy go postawić na wierzchu i dodatkowo będzie ozdobą.



Jak widzicie, przedstawione przeze mnie pomysły są proste i szybkie w wykonaniu, mogą jednak okazać się godne wypróbowania. Kosmetyki, które nie wymagają przechowywania w lodówce oraz nie są dodatkową ozdobą przechowuję w uroczej kosmetyczce w sowy (klik). Mam nadzieję, że wypróbujecie te przepisy, które najbardziej przypadną wam do gustu i że będziecie z nich zadowoleni.

Które przepisy spodobały wam się najbardziej? Jakie kosmetyki DIY wykonujecie?


Post powstał we współpracy z Allinpackaging

A teraz coś, na co pewnie wiele osób czeka, czyli wyniki konkursu :)

Zwycięzcą jest:
Aingeal Maith

Gratulacje! Czekam na odpowiedź na wysłaną przeze mnie wiadomość :)

Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

40 komentarzy:

  1. Świetne pomysły, a i same opakowania bardzo fajne i praktyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie mam serca do własnoręcznego robienia kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pobawię się w mieszanie tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne domowe kosmetyki :) Podziwiamy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czad :)U mnie na blogu rozdanie, a w nim pomadka do ust Lancome. Serdecznie Cię zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. SUper pomysły ;) Ja peeling robię kawowy i też przygotowuję sama oleje do demakijażu :D Gratuluję wygranej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepisy na peeling makowy, do ust i mgiełkę do ciała najbardziej mnie ciekawią. Może, jak mnie coś natchnie, coś sama upichcę dla ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Super pomysły na domowe kosmetyki. Peeling do ust i mgiełka zainteresowały mnie najbardziej :) Trzeba będzie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O WOW Kochana !! Ile przydatnych przepisów! Z pewnośćią coś wykorzystam! najbardziej spodobała mi się mgiełka do twarzy, peeling do ust oraz beach waves spray, nawt nie wiedziałam , że są takie kosmetyki hahaha :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratki dla Zwycięzcy :)
    Ja sama teraz kombinuję z robieniem swoich kosmetyków :) i całkiem mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejek do twarzy i peeling do ust chętnie sobie przygotuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać, że dużo cierpliwości i czasu musiałaś włożyć w ten post :) Mi on się na pewno przyda, bo czasu do czasu próbuję zrobić swój kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam przyrzadzac takie domowe kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś bawiłam się w kosmetyki DIY. Teraz natomiast przy obecnym zakreconym i intensywnym trybie życia nie mam na nie czasu - żałuję :( Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko tak pięknie wygląda:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba połowę tych pomysłów przemycę i zrobię sobie moje własne laboratorium :) Szczególnie ciekawi mnie makowy peeling, ale boję się, że moja wrażliwa skóra nie podoła. Spróbuję na małym kawałku i zobaczę reakcję skóry :)

    No i bardzo, bardzo dziękuję! :* Idę odezwać się w mailu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł z kosmetykami własnej roboty. Jeszcze nie wykonywałam, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne pomysły:) Muszę wypróbować:D
    Pozdrawiam
    http://caro-say-hello.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mnie zaciekawił ten tonik, muszę go kiedyś przyrządzić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy nie robiłam sama kosmetyków, ale to fajny pomysł, ten makowy peeling do ciała bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten makowy peeling do skóry przypadł mi do gustu, nie wpadłabym na to, żeby mak wykorzystać jako substancje ścierającą.

    OdpowiedzUsuń
  22. po kosmetyki zawsze sięgam w drogerii ale te DIY są o niebo lepsze ;)

    madzik-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli jak widać, większość kosmetyków pielęgnacyjnych można przygotować samemu w domu i z powodzeniem używać:) Sama już nie raz się przymierzałam do zrobienia jakiegoś kosmetyku, ale jakoś poza peelingami na nic więcej się nie odważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  24. ale fajne inspiracje, na peeling makowy pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. racja, niewiele trzeba, by mieć kosmetyki do pielęgnacji! muszę wykorzystać twoje porady w wolnej chwili i wypróbować, pozsrawiam :)

    http://ehbruh.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Przecież to takie genialne! :) Na pewno podkradnę te pomysły do własnego użytku :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne diy ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne pomysły :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie wykonywałam własnych kosmetyków w domu bo szczerze mówiąc nie myślałam, że tak się da, a twoje sposoby bardzo mnie zainteresowały. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie robiłam sama kosmetyków. Piling makowy kusi.

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne pomysły!!! Muszę się skusić na własną kulę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Najbardziej zainteresowała mnie ta mgielka do twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Brawo! jestem od wrażeniem :-) i w dodatku wszystko tak pięknie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  34. Koniecznie muszę przeczytać o myciu twarzy olejami, bo zupełnie się nie orientuję w tym temacie, a jestem ciekawa, czy radzi sobie to z ciężkim makijażem..? Z domowych kosmetyków uwielbiam peeling kawowy - kawa, sól, cynamon i woda. Najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciężkim makijażem oleje radzą sobie najlepiej, bo rozpuszczają produkty wodoodporne :) Wystarczy raz umyć twarz olejem zmywając makijaż, a drugi raz już na czysto i gotowe :)

      Usuń
  35. Koniecznie muszę wypróbować peeling z makiem :)

    OdpowiedzUsuń