18 kwietnia 2015

Jak określić odcień cery?



Cześć wszystkim :) 
Wiele dziewczyn na początku swojej przygody z makijażem ma problem z określeniem temperatury cery. Patrząc w lustro, trudno jest stwierdzić czy nasza skóra ma odcień chłodny, czy ciepły. W internecie znajdziemy wiele sposobów, które mają nam w tym pomóc (np. test złoto-srebro czy kolor żył). Nie zawsze jednak się one sprawdzają.

 
Większość z nas chce określić odcień swojej cery, aby odpowiednio dobrać podkład. Warto jednak wiedzieć, że poznanie swojego typu daje o wiele więcej możliwości. Pomoże nam to przy wyborze pasującego koloru włosów czy też kosmetyków kolorowych (np. róży lub cieni). Postanowiłam najpierw omówić popularne sposoby, które nie do końca się sprawdzają:

Sposób 1: Definicja mówi, że osoby o ciepłych tonach mają zielone żyły na nadgarstkach, natomiast typ chłodny - niebieskie.
Dlaczego to nie działa?
W części przypadków ta metoda się sprawdza. Jednak często wprowadza zamieszanie, ponieważ niektórzy mają żyły w różnych kolorach. Jestem tego najlepszym przykładem - moje są zarówno zielone, jak i niebieskie oraz fioletowe.


Sposób 2: Polega on na przyłożeniu do czystej twarzy białej kartki i obserwowaniu, czy nasza skóra wydaje się przy niej bardziej żółta, czy różowa. Metoda ta znana jest również w innej wersji - przykładamy do twarzy kartki o ciepłych i zimnych odcieniach. Te, które lepiej zgrywają się z naszą twarzą, świadczą o naszej temperaturze.
Dlaczego to nie działa?
Nigdy nie powinnyśmy oceniać odcienia skóry na podstawie twarzy. Zaróżowienie na policzkach, wypryski czy sińce pod oczami zmienią postrzeganie koloru. 


Sposób 3: Osoby w typie ciepłym lepiej wyglądają w złocie, natomiast typy chłodne - w srebrze.
Dlaczego to nie działa?
Sposób ten sprawdzi się w przypadku cer, gdzie pigment w skórze jest dość wyraźny. Wtedy srebro będzie kontrastowało z karnacją ciepłą i odwrotnie. Osoby będące bardziej neutralne mogą mieć problem z określeniem, który kolor wygląda lepiej.

Jak więc ustalić jaki jest nasz odcień?
Sposób jest bardzo prosty. Wystarczy, że przejdziemy się do najbliższej drogerii i wybierzemy kilka podkładów o zarówno ciepłej, jak i chłodnej temperaturze. Jeżeli nie potrafisz "na oko" stwierdzić, jaki jest odcień - sprawdź wcześniej w internecie, które drogeryjne podkłady są bardziej żółte, a które bardziej różowe. Może Ci też pomóc poniższe zdjęcie. Następnie wyciśnij małą ilość każdego kosmetyku na nadgarstek i przyjrzyj się ręce w świetle dziennym. Jeżeli Twój typ jest ciepły - chłodne podkłady będą kontrastować z naszą cerą i wydadzą się bardzo różowe. Jeśli natomiast ciepłe podkłady wydadzą się bardzo żółte - jesteś typem chłodnym.
Pamiętajcie jednak, że PODKŁADU NIE WYBIERAMY, TESTUJĄC GO NA NADGARSTKU! W ten sposób określamy tylko czy nasza skóra jest typem chłodnym, czy ciepłym. Aby dobrać podkład, testujemy go na szyi lub twarzy!
 

Niestety, na zdjęciu nie udało mi się uchwycić kontrastu, jaki zaszedł pomiędzy moją skórą a chłodnymi podkładami. Wszystkie wyszły żółtsze, niż w rzeczywistości. Po lewej macie te różowe: Revlon Colorstay, Pierre Rene Skin Balance i Maybelline Affinitone. Po prawej natomiast żółte: Essence Soft Touch, Pierre Rene Skin Balance zmieszany z żółtym pigmentem, Maybelline Affinitone oraz Soraya Make-up Matujący (na zdjęciu wyszedł okropnie pomarańczowo). Jeśli chodzi o Affinitone 003 - jest to kolor dość neutralny, choć wydaje mi się, że zbyt różowy dla mojej ciepłej karnacji.

Jeżeli wciąż nie jesteś pewna co do swojej temperatury, weź ze sobą do drogerii mały pojemniczek i spytaj, czy możesz wycisnąć sobie pompkę podkładu, aby przetestować go w domu. Najlepiej, aby był on do Ciebie dopasowany pod względem jasności. Następnie nałóż podkład na całą twarz. Jeżeli podkład będzie w odpowiednim odcieniu - nie będzie się on kłócił z nieumalowaną szyją. W przypadku gdy podkład jest np. "różowy", a twarz "żółta", nawet jeśli jest on idealnie dobrany pod względem jasności, będzie widać różnicę. Oczywiście również ten "test" najlepiej robić w świetle dziennym. W sztucznym może to być niezauważalne.

Mam nadzieję, że ten post był dla was zrozumiały i przydatny :) A może znacie jakieś inne sposoby na określenie typu skóry? Chętnie o nich poczytam :)

138 komentarzy:

  1. Super opis... ja musze juz wymienić swój podkład na jaśniejszy bo po zimie jest tragedia bladości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wiem, że na pewno nie jestem chłodnym typem urody, ale i tak podkładu nie mogę sobie za bardzo dobrać, bo nawet jak już dobiorę sobie w miarę kolor to się okazuje, że właściwości nie te. Chociaż cera na tyle mi się poprawiła, że mogę bez podkładu chodzić, zaczewienienia lekkie przeboleję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny, rzetelny i konkretny wpis. Dodaję do obserwowanych, bo widzę, że warto tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie ciężko jest znaleźć odpowiedni podkład, ponieważ sama mam jasną cerę, choć nie jest aż tak jasna. Idealnie pasuje podkład z revlonu colorstay w odcieniu 110, ale wydaje mi się cera przy nim zbyt blada. Niektóre podkłady w swoim asortymencie mają zbyt mały wybór jasnych kolorów.

    Pozdrawiam, Ola.

    OdpowiedzUsuń
  5. baaaardzo pomocny post, na pewno pomoże wielu dziewczynom, sama sprawdzę z chęcią czy mój podkład się ze mną uzupełnia :)
    martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobór odcienia podkładu to trudna sprawa. Najlepiej jest testować próbki w domu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam odcień invory :)
    mogłabym prosić o poklikanie w ost poście? :)
    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pewnością ten wpis mi się przyda, zapisuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę chyba przeczytać kilka razy, żeby zrozumieć:) Chociaż przy mojej bardzo bladej karnacji nie wierzę, że kiedyś znajdę podkład idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co jest niezrozumiałe? Postaram się jaśniej wytłumaczyć :) Na pewno znajdziesz, trzeba tylko intensywnie szukać :)

      Usuń
  10. Świetny wpis, na pewno wiele dziewczyn z niego skorzysta! :) ja dowiedziałam się o odcieniu swojej cery jak miałam spotkanie z wizażystką, wcześniej nawet nie zwracałam na to uwagi... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post, wszystko fajnie opisane, a ja właśnie od zawsze mam problem z określeniem odcienia mojej cery, dzięki! :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydatne informacje :) Ja jestem bladzichoem pozimowym, zresztą generalnie jestem dość blada ostatnimi czasy i ciężko jakoś dobrać dobry, jasny odcień, ale czasami się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatny wpis, mam z żyłami tak samo jak Ty :)
    +masz cudowne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tych innych sposobach :d u mnie zawsze jest problem bo wszystkie są zbyt ciemne, chyba tylko raz spotkałam się z podkładem w którym po nałożeniu wyglądałam jakbym grubo posmarowała się kremem nivea :D

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwszy raz spotykam sie z tymi sposobami, pojęcia nie miałam że kolory żył mogą sie różnić.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory żył są w sumie takie same, ale są różnie umiejscowione pod skórą. Te osadzone głębiej pod skórą, będą miały inny kolor niż te umiejscowione płytko :)

      Usuń
  16. naprawdę jestem pod wrażeniem! Nie miałam o tym wszystkim pojęcia a podkład wybierałam metodą "niech pani będzie tak miła i mi dobierze"... efekty bywały różne...

    OdpowiedzUsuń
  17. woooowww, bardzo ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest moim zdaniem bardzo wartościowy post. Sama miałam problem z tym i nie zawsze trafiałam odpowiednio z odcieniem podkładu. Moja cera jest żółta z lekko brzoskwiniowymi tonami, z kolei różowe wyglądają na mnie idiotycznie i sztucznie. Pierwszy trafiony w 100% odcień podkładu dobrała mi pani w MACu ;) Pozdrawiam serdecznie, Megly (www.megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przydatny post. Ale faktycznie zdjęcie z dłonią niekoniecznie oddaje rzeczywistość bo patrząc po nim to bardziej Ci ten chłodne pasują niż ciepłe.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja to bladzioch wampiryczny wręcz:D

    OdpowiedzUsuń
  21. też ma żyły zielone i niebieskie :D
    ja jestem zdecydowanie chłodna, ale podkłady wybieram te neutralne/lekko żółte, żeby ukryć zaczerwienienia

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba pomysł z zabraniem próbki podkład z drogerii jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja znałam tylko ten sposób z żyłami, ale w moim przypadku również się to nie sprawdza, dla tego ten post bardzo jest dla mnie przydatny :):)

    Zapraszam do mnie na nowy wpis:
    http://anita-turowska.blogspot.com/2015/04/kilka-rzeczy-z-pepco-i-ikei.html

    OdpowiedzUsuń
  24. ja wcześniej wybierałam podkład do koloru szyi , ale robię tak zimą bo jestem blada i wtedy przeważnie aplikuję podkład na samą twarz :)
    faktycznie cera na twarzy to ma jakieś cieniem, to przebrawienia i nie należy za bardzo sugerować się jej kolorem
    Teraz wybieram kolor podkładu zbliżony do odcienia dekoltu , bo jak robi się ciepło buźka mi się opala trochę, dekolt też, a szyja blada :P. Coż nie wyleguję się plackiem na plaży, ale mimo chodem coś tam slońca złapię. Więc muszę "wyrównać " twarz i szyję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie zielone żyły zdecydowanie są bardziej widoczne i chyba wychodzi na to, że mam ciepły odcień cery. :) Nigdy nie umiałam tego sobie zdefiniować, a teraz jestem uświadomiona. Bardzo fajny post. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja mam niebieskie żyły więc teoretycznie powinnam mieć chłodny odcień:) Bardzo dobry pomysł na post:)
    Zostaję by śledzić Twoje dalsze poczynania:) W wolnej chwili zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. musze sobie to zapisać ,masa cennych porad .dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  28. Przydatny post. Ja nigdy tego nie wiem ;) Zapraszam do siebie. Jeśli ci sie spodoba zaobserwuj a ja na 100% sie odwdzięczę.
    patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  29. powiem Ci kochana,że wcześniej nie wiedziałam o metodzie z kartką;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przydatne informacje! Ja mimo, że już dawno rozgryzłam, że mam ciepły odcień skóry to nadal nie potrafię dobrać odpowiedniego koloru pokładu ;) Szczególnym problemem jest to, że zamierzam zamówić przez internet podkład matujący z Annabelle Minerals, więc nawet nie mam jak stacjonarnie przetestować różnych kolorów.

    http://dlaczegopytajnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi pasują ciepłe, żółtawe tony ;) Ale super post rozprawiający się z mitami :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobranie odpowiedniego odcienia jest równie kłopotliwe jak okreslenie temperatury naszej skór y:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę wypróbować metodę z kartką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę sprawdzić jaki mam odcień cery:) mnie się wydaję, że chłodny, ale zweryfikujemy to;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na co dzień nie używam podkładów, a na jakieś większe wyjścia jest to krem BB ;)
    Świetna instrukcja ;)
    MÓJ BLOG, zapraszam gorąco! ♡
    MÓJ BLOG, zapraszam gorąco! ♡

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo fajne porady - przy da mi się sprawdzenie jakiego typu jest moja cera i masz rację, to jest bardzo ważne, przy doborze odpowiedniego odcienia włosów, przy doborze podkładu a nawet przy wyborze ubrań tak na prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawe, muszę to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam bardzo jasną cerę. ;-) Fajne sposoby. :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy wpis! Mnie pomogło w takim określeniu poszukiwanie swojego odcienia mineralnego podkładu - znalazłam tam, gdzie się nie spodziewałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja wiem że do mnie pasują tylko podkłady żółte a, w różowych wyglądam strasznie, ale przyznam że często mam problem przy dobieraniu podkładu..

    OdpowiedzUsuń
  41. Podkladòw nie stosuję to nie mam problemu z temperaturą :) nie mniej wszystkie znaki wskazują na to, że ze mnie chłodny a nawet zimny typ :)

    OdpowiedzUsuń
  42. W sumie nie wiem jaki mam odcień cery. Obstawiam, że bliżej mi do chłodnego z moimi bladymi licami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie :) Panuje jakiś taki dziwny pogląd, że jak ktoś jest blady, to od razu chłodny :) Wiele jasnych podkładów ma tony różowe. A szkoda, bo naprawdę dużo bladych dziewczyn, w tym ja, ma ciepły odcień cery :)

      Usuń
  43. Świetne, proste i jasne wskazówki... Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawe i przydatne ;)
    Ja zawsze kupując puder patrzyłam czy pasuje do ręki :/
    paperlifex33.blogspot.com obs ? zacznij i daj znac

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo ciekawy post :) ja gdy nie byłam pewna czy jestem ciepłą czy chłodna, starałam sięgać się po tę bezowe neutralne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny zbiór informacji na temat określania odcienia cery!

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawy, a zarazem przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. o takich sposobach nigdy nie slyszałam, ale myślę, że mogą mi pomóc :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo pomocne! Sama przez dłuższy czas nie umiałam stwierdzić czy mam typ urody ciepły czy chłodny. Takie artykuły bardzo pomagają i szkolą jak najbardziej! ;)

    www.pompeje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. nie slyszalam nigdy o takich sposobach :)a ja żyły mam tak jak i ty zielone, niebieskie i fioletowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przydatny post :) Kiedyś też miałam problem żeby określić typ urody :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo przydatny wpis, ja niby wiem jaki mam typ karnacji ale tylko ledwo zaświeci słońce to się szybko opalam.. dlatego inne kosmetyki wolę stosować latem a inne zimą.

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo fajny i przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Przydatny post, skorzystałam z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  55. U mnie przypasował najjaśniejszy podkład nawilżający z Paese :p

    OdpowiedzUsuń
  56. O tej metodzie z kartką nie słyszałam;),fajny pościk:))

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo przydatny post !! :) Ja zawsze zdaje się na Panie z Douglasa ;) hihi

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo fajny post. Ja zawsze zapobiegawczo wybieram neutralne podkłady...

    OdpowiedzUsuń
  59. bardzo przydatne zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo fajny wpis! Nigdy nie słyszałam o takich sposobach na odróżnienie ciepłej od zimnej karnacji... ehh i u mnie też by się te sposoby nie sprawdziły bo również mam 3 kolorowe żyły :D co do podkładu to u mnie z tym zawsze jest problem....
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny sposób! Zawsze mam problemy z dobraniem odpowiedniego koluru. następnym razem na pewno wypróbuje Twoją metodę.

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo fajnie i ciekawie napisane.
    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetne rady! Ja zawsze miałam z tym problem, teraz mi się trochę rozjaśniło! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  64. Super post:) Zawsze mam problem z dobraniem podkładu:P

    OdpowiedzUsuń
  65. Przydatna wiedza:) na pewno z niej skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  66. niektore osoby nie zwracaja na to uwagi i wygladaja jak poparzone indyczki. Mam takie sztyfty jak Ty bransoletkę- takie misiaki identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Też miałam ten naszyjnik z misiem, ale gdzieś go posiałam. :D
    Ogólnie ciekawe sposoby. O tym z kolorem żył słyszę po raz pierwszy. Oglądałam swoje żyły przez 15 min po czym doszłam do wniosku, że chyba jestem daltonistką. :D

    Obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  68. Ale świetnie odpisane ;) Ja zdecydowanie mam zimny odcień skóry :)

    Pędzelek w dłoń i maluję :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Bardzo dobrze wszystko opisałaś, a o kartkowym sposobie określenia odcienie skóry nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. świetnie! już wiem, że mam cipeły odcień cery :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo przydatny post! Nigdy nie próbowałam określać jaki odcień ma moja cera, zazwyczaj wychodziło w "praniu". Najczęściej źle wyglądam, kiedy podkład wpada w róż, chociaż czasem mam wrażenie, że żółty to też nie jest do końca to, co powinno być. Czekam na dzień, w którym odnajdę idealny kolor podkładu! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie masz mało pigmentu w skórze i bardziej pasują Ci odcienie neutralne :)

      Usuń
  72. Ja dziś właśnie kupiłam podkład oczywiście testując go na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Mam ten sam problem z żyłami :)też sa kolorowe :D
    Bardzo przydatny post :) Kobiety ciężko maja ustalić swój odcień skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo przydatny post :) Cieszę się, że tak to szczegółowo opisałaś :)
    Obserwuję i również zapraszam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Myślę, że wykończyłaś temat :D Bardzo dobry wpis!:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Świetnie to opisałaś :) Przyznam szczerze, że dobór przeze mnie odcienia podkładu zawsze ograniczał się do wyboru "na oko" a następnie wypróbowaniu testera na szyi. Gdy kolor się nie odcina to zazwyczaj uznaję, że odniosłam sukces i produkt kupuję ;) Ostatnio jednak pierwszy raz kupiłam zły odcien - zbyt ciepły i brzoskwiniowy przez to po paru godzinach, gdy podkład utlenia się i ciemnieje, odcina się w niektórych miejscach "pomarańczowym" odcieniem. Dopiero to uświadomiło mi, że mam zimny odcień skóry, gdyż w teorii to wcale nie jest takie łatwe! Dobrze, że opisałaś jak poradzić sobie z tym problemem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zdałam sobie sprawę ze swojego odcienia przez przypadek. Kupiłam chłodny odcień i mimo, że jest idealnie jasny, to twarz była różowa, a szyja żółta :)

      Usuń
  77. Z tego opisu wynika, że jestem chłodnym typem, bo wszystkie podkłady wydają mi się za żółte i lubię te z różowym pigmentem, a zawsze byłam przekonana, że jestem ciepłym :))

    OdpowiedzUsuń
  78. Z ciekawością przeczytałam Twój post i ucieszyłam się, bo... nie używam żadnych kolorowych kosmetyków na twarzy! :D Jedyne co, to tusz do rzęs i czasami kreska :)
    Ale nie powiem, że nigdy mi się nie przyda - na pewno będę miała większą świadomość, jak będę iść z koleżanką na kolorowe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja próbowałam metodą prób i błędów. Myślę, że moja karnacja jest mieszana, ani super chłodna ani super ciepła.

    OdpowiedzUsuń
  80. Dziękuję za komentarz na moim blogu :)
    Co do posta - nie spodziewałam się takich ciekawych porad! Bardzo pomocne! :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Mega przydatny post! Ja zawsze miałam problem z określeniem swojego odcienia cery. A to wszystko przez panie "pseudo makijażystki" z Douglasa. Raz jedna przekonywała mnie że mam chłodny odcień, inna że ciepły.. I bądź tu człowieku mądry :D

    OdpowiedzUsuń
  82. to ja sie dopisze do zachwytów :) obserwuje i czekam na więcej tak ciekawych wpisów;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Ja mam wątpliwości czy jestem "różowa" czy "neutralna". Moja twarz ma chłodne tony, ale różowe podkłady to nie do końca to, a i tym neutralnym beżowym czegoś brakuje. Wychodzi na to, że po prostu muszę mieszać je sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dodaję do obserwowanych, bo posty ciekawe :)

      Usuń
  84. Bardzo przydatna notka, ja do końca zawsze mam problem z określeniem odcienia mojej cery..:)

    OdpowiedzUsuń
  85. ciekawy pomysl, musze sprawdzic co wyjdzie u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  86. W sumie nie lubię kupować podkładów właśnie, dlatego, że nie wiem jaki odcień wziąć. ^^

    Pozdrawiam,
    clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  87. Świetny post i pomysł :)
    Na pewno wykorzystam :)

    Obserwujemy? :)

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  88. Bardzo przydatny post, chociaż ja zawsze się waham w ocenie swojego koloru, raz zdaje mi się, że jestem żółta, innym razem widzę zielone tony, a jak porównam swój kolor z kimś innym to wpadam w róż. Kameleon! :D

    OdpowiedzUsuń
  89. Świetny post :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  90. Super metoda, na pewno się przyda :-)

    OdpowiedzUsuń
  91. Od lat stosuje revlon Color stay kolor zima jaśniejszy a latem odrobinę ciemniejszy. Ale post bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Dla mnie zawsze wybór podkładu stwarza problem. Swoją drogą bardzo przydatny post! ;) .

    OdpowiedzUsuń
  93. Ehhhh... zdarza mi się malować klientki i wiem, że żyły itp. nie zawsze są wyznacznikiem koloru. Najczęściej robię to na oko, ale Twoje porady są bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Nie używam jako takiego ciężkiego podkładu, używam BB kremu z Garniera i jestem mega zadowolona. Kontrastu z szyją nie tworzy, więc jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Mnie się wciąż nie udaje ta sztuka... Mam cerę naczynkową i ciężko mi dobrać podkład, który zakryłby różowość skóry i jednocześnie nie oddzielał się kolorystycznie od szyi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam używanie pod podkład zielonej bazy :)

      Usuń
  96. Świetny opis :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  97. Ale to fajne,nigdy bym o tym nie pomyślała,zwłaszcza o sprawdzania temp.skóry poprzez kolor żył :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  98. Metoda z żyłami u mnie nie działa - tak jak u Ciebie, są one w przeróżnych kolorach! Jeśli chodzi o dobór biżuterii - w tym przypadku stawiam na białe złoto/srebro bo wydaje mi się, że złoto mi nie pasuje. Złota też nie lubię, jakoś bardziej pasuje mi biała biżuteria.
    Jeśli chodzi o odcień podkładu: przez moje zaczerwienienia i blizny mam wrażenie, że mam bardziej różowy odcień i Affinitone 07 niby jest w porządku, ale wydaje mi się, że jednak zbyt różowy. Z kolei Healthy Mix wydaje się za żółty, no i w moim przypadku za mocno się utlenia, co powoduje zmianę odcienia na ten wpadający w pomarańcz :( Kiedyś spróbuję podkładów mineralnych i mam nadzieję, że coś dla siebie znajdę.
    Myślałam o Revlonie ale odpada, bo bardzo nie lubię mocno kryjących podkładów - wyznaję zasadę, że wolę mieć bardziej widoczne przebarwienia ale ujednolicony koloryt niż maskę na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  99. Ja nadal nie mam pewności co do mojego odcienia, ale chyyyba jestem bardziej żółta. A z tymi sposobami to różnie bywa. Ale post ciekawy, może komuś akurat pomoże. :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Ja nie wiem jaki mam kolor żył nawet. Dziwne że w internecie można przeczytać takie coś

    meybelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  101. Jakiś czas temu udało mi się ustalić, że moja skóra ma ciepły odcień, ale jest dość jasna (wszelkie białe i różowe fluidy odpadają). Trafiłam na podkład Max Factor Facefinity 3w1 55 Beige i tego się trzymam :-) Sprawdza się zarówno kolor, jak i konsystencja. Jeśli mam dni gorszej diety czy mniej snu, to czasem jest za ciemny :-( Wtedy wypijam kilka soczków typu multiwitamina i od razu wyglądam zdrowiej :-) Wtedy kolor pasuje idealnie, a i bez tapety jestem "mniej zombie" :D

    OdpowiedzUsuń
  102. Dzięki za ten post :)
    Ja mam niebieskie oczy i żyły na nadgarstku także wydają się niebieskie :) Wnioskuję dlatego, że mam chłodny typ cery :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Czasami bardzo ciężko określić typ urody. Wydaje się, że mój jest ciepły, ale momentami miewam wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  104. Post bardzo przydatny. Ja nigdy nie byłam do końca pewna swojego odcienia, chociaż obstawiałam chłodny, ale teraz już nie jestem go taka pewna... Muszę więc kiedyś wypróbować ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  105. Nigdy nie wiedziałam i nadal nie wiem jaki mam odcień cery... Wydaje mi się. że ciepły, bo zdecydowanie lepiej wyglądam w chłodnych odcieniach (np. włosów czy makijażu), a opalam się na "Świnkę Piggy" - czyli na różowo/czerwono, oraz dużo bardziej lubiłam zawsze srebro niż złoto :)
    Ale z tymi podkładami na nadgarstku wypróbuję ;)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Bardzo dokładne wyjaśnienie. Dzięki tego szukałam. Ja już prawie nie mam wątpliwości, że jestem typem ciepłym, jednak z doborem podkładu nie jest tak prosto;pMoże dla tego, że nigdy nie mam na to zbyt dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  107. Świetny poradnik. Mogę podpisać się obiema rękami, co do tego złota/srebra. Ja ma ciepłą, o żółtawym kolorycie, ale zarówno w złocie jak i w srebrze czuję się dobrze, i nie zauważyłam, by jakoś wybitnie srebro kłóciło mi się ze skórą. Na początku próbowałam wielu internetowych sposobów ale ostatecznie przekonał mnie test "białej kartki", który utwierdził mnie w "podejrzeniach" a w konsekwencji w przekonaniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  108. Zawsze mam problem z dobrem podkładu i zazwyczaj wybiorę za ciemny. Teraz jak będę kupować podkład wypróbuję metodę z kolorem żył. Moje są zielone. :D może w końcu trafię. Oby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ta metoda służy do ustalaniu rodzaju karnacji, nie do doboru samego podkładu, a zwłaszcza jego jasności :)

      Usuń
  109. Bardzo ciekawy i przydatny post ;)
    https://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  110. Ciekawy post, trafilam tu przypadkiem i zostaje na dłużej :) ja nadal nie mogę się dobrzw określić z kolorem skóry twarzy... ciągle szukam ideału 💆 pozdrowienia, tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń