3 sierpnia 2016

Recenzja pędzli Hakuro

Cześć Piękni! 
Hakuro to chyba najbardziej znana w Polsce marka pędzli oferujących dobrą jakość w przystępnej cenie. Jest polecana zwłaszcza osobom początkującym i ja również od nich zaczynałam swoją pędzlową przygodę, dlatego mam nadzieję że dzisiejszy post okaże się dla was przydatny.


Moje pędzle są w różnym „wieku”. Niektóre z nich mam już ponad dwa lata, inne trochę krócej. To, co niewątpliwie trzeba im przyznać, to świetna jakość wykonania. Żaden z pędzli nie rozkleił się, włosie nie wypadło, skuwki się nie ruszają. W jednym z nich zaczęła odpadać farba przy skuwce, jednak nie ma to żadnego wpływu na użytkowanie. Napisy z czasem się ścierają, ale nie jest to dla mnie problemem. Zarówno włosie syntetyczne, jak i naturalne jest w świetnym stanie. Pamiętajcie jednak, że długa żywotność pędzli prawie zawsze zależy od was – jeśli w odpowiedni sposób będziecie je myć i suszyć, nic nie powinno się z nimi stać.

Wszystkie pędzle kupowałam osobno, gdyż inwestowanie w całe zestawy zazwyczaj sprawia, że zostanie nam przynajmniej jeden pędzel, którego nie będziemy używać. Kupując oddzielnie, mamy możliwość wyboru dokładnie tych modeli, które nas interesują. Ponadto, zestawy Hakuro nie wychodzą wcale tak atrakcyjnie cenowo. Zauważyłam, że w wielu drogeriach internetowych kupując zestaw płacimy tylko ok. 10 zł mniej niż gdybyśmy kompletowali ten sam set osobno.


H24
Cena: ok. 29 zł
Pędzel, którego przeznaczeniem jest nakładanie różu i bronzera, wykonany z włosia syntetycznego. Używam go tylko do różu i czasem do rozświetlacza. Bronzera bym nim nie nałożyła, ale wynika to z faktu, że preferuję bardziej zbite i dokładne pędzle do konturowania. Jeśli nakładacie bronzer by nadać sobie opalenizny i nie zależy wam na precyzji, jest to model dla was. To mój najstarszy pędzel tej firmy i lekko odbarwił się już od różu. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na użytkowanie, a oprócz tego kompletnie nic się z nim nie stało – wciąż jest jak nowy.


H77
Cena: ok. 18 zł
Mój pierwszy pędzel do blendowania, kupiony chyba w tym samym czasie, co H24. Model ten wykonany jest z włosia kozy. To dość kultowy pędzel, mam wrażenie że wszyscy go znają. Przed jego zakupem warto jednak odpowiedzieć sobie na pytanie: jakiego pędzla do rozcierania szukam? 
H77 to typowy puchacz, którego używam zazwyczaj do kwestii wykończeniowych – rozcieram granice cieni już wstępnie roztartych, jeśli przejście nie jest wystarczająco płynne. Pędzel ten stworzy delikatną chmurkę koloru, ale przez brak czubka nie wykonacie nim precyzyjnego cieniowania oka. Myślę, że aby zrozumieć tę różnicę trzeba posiadać dwa pędzle – jeden bardziej precyzyjny a drugi puchaty. Wtedy zorientujecie się o czym mowa. Ja przez długi czas byłam niezadowolona z tego pędzla i nie rozumiałam jego popularności – chciałam robić piękne cieniowania, a on wydawał mi się duży i jakiś nie taki. Dopiero po poznaniu innych kształtów pędzli do blendowania zrozumiałam co daje nam konkretny kształt pędzla.


H79
Cena: ok. 18 zł
Jest to zamiennik kultowego pędzla nr 217 z Mac’a. Przez długi czas szukałam zamiennika, który będzie wiernie odwzorowywał oryginał, przebrnęłam przez wiele filmów i postów na ten temat. Wszędzie pojawiało się jedno stwierdzenie: H79 jest najlepszym tanim odpowiednikiem tej legendy pędzlowej. Zainwestowałam i muszę przyznać, że jest to pędzel idealny. Uwielbiam go pod każdym względem. Wykonany jest z włosia kozy, a spłaszczona końcówka sprawdza się świetnie. Możemy dzięki niej szybko podkreślić załamanie powieki. Tutaj właśnie wracamy do cechy, o której mówiłam przy H77 – ten model ma kształt, dzięki któremu cień aplikujemy przy pomocy najdłuższych włosków dość precyzyjnie, a całą resztą rozcieramy. Warto pamiętać o tym, że nie każdemu odpowiada taki kształt pędzla, dlatego aby dowiedzieć się czy wam pasuje, trzeba go najpierw wypróbować.


H78
Cena: ok. 18 zł
Pędzel przeznaczony do precyzyjnego nakładania cienia, wykonany z włosia kucyka. Jest to kuleczka o spiczastym końcu. Model ten również mam już długo i jest to jedyny pędzel Hakuro, z którym coś się stało. Farba w okolicach skuwki zaczęła odpryskiwać, jednak nie ma to wpływu na jego użytkowanie. H78 używam zdecydowanie najrzadziej wśród wszystkich pędzli tej firmy. Zamawiając go nie do końca zorientowałam się jak naprawdę wygląda i jakie są jego cechy, brakowało mi też wiedzy i doświadczenia w tej kwestii. Nie byłam do końca świadoma czego chcę i jak to znaleźć. Szukałam pędzla do blendowania, który będzie mniejszy i bardziej precyzyjny niż H77, więc wybór padł na ten model. Tymczasem jest to bardziej pędzel do precyzyjnego nałożenia cienia i lekkiego roztarcia, które poprawione zostanie większym i bardziej puchatym pędzlem. Nie jest to typowy pędzel do rozcierania cieni. Możecie nim pomalować dolną powiekę, nałożyć cień w wewnętrznym kąciku lub rozetrzeć kreskę i w tej roli na pewno się sprawdzi.


H85
Cena: ok. 13 zł
Jest to cienki, skośny pędzelek do malowania brwi lub kresek, oczywiście syntetyczny. Co tu dużo mówić, jest świetny. Dużym problemem wśród tanich pędzelków „do kresek” jest to, że są one niesamowicie grube i nie można nimi zrobić precyzyjnej linii. Ten jest naprawdę cieniutki i uwielbiam rysować nim jaskółki na oczach oraz wyznaczać kontur moich brwi. Jeśli chodzi o rysowanie samej kreski przy rzęsach, lepiej sprawdzają mi się cieniutkie pędzelki, ale tylko taki typ pędzla pozwala na rysowanie ładnych kresek na moich głęboko osadzonych oczach, gdzie załamanie powieki sięga dość daleko.

To wszystkie pędzle Hakuro, jakie posiadam. Jeśli zastanawiacie się, czy lepiej oszczędzić i kupić zestaw pędzli np. z Aliexpress, czy jednak sięgnąć po polecane, choć wciąż ekonomiczne marki takie jak Hakuro czy Glambrush, szczerze polecam wam te ostatnie. Dawno temu recenzowałam tanie pędzle Sunshade Minerals (klik) i moja opinia na ich temat się nie zmieniła. Ja swoje pędzle kompletowałam i kompletuję powoli, ale rozważnie, dzięki czemu w moje łapki trafiają takie egzemplarze, których używam i z których jestem zadowolona.


Znacie pędzle Hakuro? Jakie inne ekonomiczne marki pędzli polecacie?

Pamiętajcie, że wciąż trwa konkurs z nagrodą w postaci kosmetyków Estee Lauder!




Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

58 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnego ale planuję zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam, jestem zadowolona 😊 Napisałam tez recenzje na swoim blogu

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kilka modeli, H79 uwielbiam tak jak Ty :) H50s mam jakieś 3 lata i niedawno odprysnęła mi w jednym miejscu farba, ale poza tym jest w świetnym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tylko jeden- do podkładu i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam w swoim asortymencie pędzli, poza kabuki Lily Lolo. :-) To przez moje średnie zainteresowanie makijażem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To Twoje zdjęcia z tymi monetami? Bardzo ładne ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, moje. Wszystkie zdjęcia na blogu są moje, chyba że informuję że tak nie jest :) Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  7. Mam dwa pędzle z Hakuro H50s - do podkładu i H22 - używam do rozświetlacza. Bardzo dobrze się sprawdzają :) Chociaż H50s zaczął ostatnio trochę gubić włosie:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie w moje ręce wpadł h24 - dzisiaj użyłam go pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. h79 mam na liście zakupów. myślałam jeszcze, że zakupi€ę do podkładu h50, ale jednak wybiorę tańszy z lancrone

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam h77 h88 i te dwa najbardziej lubię :) kavai ma też fajne pędzle

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię pędzle hakuro. czaje się na skompletowanie ich zestawu do oczu własnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam do podkładu H50S i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja wciąż poszukuję idealnych pędzli.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam żadnego z nich, ale mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba się skuszę w końcu na pędzelki tej firmy, bo to niepierwsza pozytywna opinia :) Bardzo fajny pomysł z tymi monetami!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam H50 z Hakuro i kilkanaście z Real Techniques:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam H50 z Hakuro i kilkanaście z Real Techniques:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super rrcenzja! Tak jak Ty, uwazam ze kupowanie calego zestawu, to prosta droga do tegp,by na pewno jeden z pedzli byl niewykotzystany. Wsaniala kolekcja pedzli :-) pozdrawiam. Asia

    OdpowiedzUsuń
  19. Pędzli tej firmy nie znam, ale przypomniałaś mi, że powinnam wymienić swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O pędzlach Hakuro już tyle słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dwóch lat mam trzy pędzle z Hakuro i jak dla mnie są super ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam tylko jeden pędzel marki Hakuro i jest to właśnie H79.Służy mi już dwa lata i jestem z niego bardzo zadowolona, ale niektóre włoski odstają na boki..

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że to marzenie niejednej dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pędzle Hakuro kuszą mnie już od dłuższego czasu .. chyba nadeszła pora by marzenia zamienić w czyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam ich nigdy. A przydałoby się, żebym swoje wymieniła.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam, znam, lubię. Zakupiłam je już bardzo dawno temu i służą mi do dziś. 70% moich zbiorów pędzli do makijażu to właśnie Hakuro. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam ich od razu postanowiłam kupić zoevy - i od pierwszego muśnięcia się w nich zakochałam:P nie prędko je zdradzę heh

    OdpowiedzUsuń
  28. Puki co na wyczerpaniu mam jeszcze pędzle Rossmann 'owe, tak jak mówię na wyczerpaniu bo nie sprawdzają się na dłużej ;) O Hakuro słyszałam dużo dobrych opinii, również i o pędzlach Zoeva. Muszę wreszcie skompletować swój porządny zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam, że są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Odkąd tylko czytam blogi i oglądam vlogi kosmetyczne, to właśnie te pędzle są na większości z nich i zawsze opinie są tak pozytywne. Noszę się właśnie z zamiarem kupienia paru pędzli, więc ta notka mi się przyda w kompletowaniu kilku niezbędnych na początek ;)
    https://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś kupowałam pędzle Hakuro dla mojej koleżanki na urodziny. Była nimi zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przydałaby mi sie taka kolekcja :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie używałam pędzli, ale od jakiegoś czasu myślę o ich zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tych pędzlach ale osobiście żadnego nie miałam. Za to kupiłam sobie mały zestaw pędzli sunshade minerals, z których jestem bardzo zadowolona - na moje skromne potrzeby jak najbardziej wystarczające pędzle :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie miałam ale wiele o nich słyszałam :)

    Pozdrawiam i miłego weekendu życzę :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam pędzle z Hakuro bo są świetnej jakości jak za taką cenę. Hakuro H50S mam już dwa lata i nadal wygląda jak nowy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie mam pędzli z Hakuro, w sumie dopiero się uczę makijażu i mam 3 pędzle :D Jeden do bronzera, dwa do pudru i to mi wystarcza póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie miałam pędzli hakuro, ale ciągle mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ułatwiłaś mi dokonanie wyboru dzięki temu postowi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nic a nic nie znam się na pędzlach, ale wyglądają i brzmią fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zawsze miałam problem jaki, gdzie i po co, żartuje trochę, ale post będzie mi pomocny!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam w sumie 3 pędzelki, co kupiłam kilka miesięcy w Rossmannie. Nie są jakieś najlepsze (kupiłam po prostu najtańsze) i jakoś muszą mi na razie starczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam hakuro ! :) Tanie, ekonomiczne ale rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Tyle się oczytałam o tych pędzlach, muszę mieć!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Ma kilka pędzli tej marki i przyznam ze je bardzo lubię :) bardzo dobra jakość i niska cena :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ostatnio kupiłam 5 pędzli z Hakuro i jestem z nich mega zadowolona ! :)
    Mam tylko wątpliwości o ich codzienną pielęgnację... :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz jakieś pytania, chętnie odpowiem :)

      Usuń
  47. Świetne pędzle. Mam H78 i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń