21 sierpnia 2016

Podkład matujący Annabelle Minerals | Recenzja

Cześć Piękni! 
Jeżeli czytacie mój blog regularnie, z pewnością wiecie już, że jestem wielką fanką produktów Annabelle Minerals. Kiedy wśród prezentów dla blogerów na Meet Beauty zobaczyłam paczkę od tej właśnie marki, bardzo się ucieszyłam. W środku znajdował się m.in. podkład matujący, który testowałam przez kilka miesięcy by opowiedzieć wam dzisiaj o nim kilka słów. Wcześniej testowałam już podkład rozświetlający (klik) oraz róże (klik), dlatego zapraszam do przeczytania recenzji.

Co mówi producent?
„Zapomnij o zatkanych porach, nieoddychającym podkładzie, słabym kryciu przebarwień lub efekcie maski. Matujący podkład mineralny Annabelle Minerals nie tylko nie podrażnia skóry, ale wręcz łagodzi niedoskonałości cery trądzikowej, poprzez regulowanie produkcji sebum, w efekcie zmniejszając świecenie się cery.
Formuła matująca zapewnia od średniego do pełnego krycia i przeznaczona jest szczególnie dla kobiet o cerze tłustej lub ze skłonnością do przetłuszczania się. Podkład z powodzeniem radzi sobie z tuszowaniem problemów skórnych i niedoskonałości cery.”
Cena: 34,90 zł / 4 g, 59,90 zł / 10 g
Pojemność i opakowanie: plastikowy słoiczek jak do sypkich pudrów, 4 lub 10 g
Gama kolorystyczna:
Producent oferuje 4 linie kolorystyczne (dwie chłodne i dwie ciepłe), w każdej z nich znajduje się po 6 odcieni (prócz serii Sunny, która obejmuje 4 odcienie).
Mój typ cery: sucha


Moja opinia:
Przyznam szczerze, że nie jestem wielką fanką produktów matujących. W tej kwestii należę do zwolenników azjatyckiego ideału piękna, który zakłada promienną, lśniącą w naturalny sposób cerę. Lubię kiedy moja twarz jest rozświetlona. Nie rozumiem mody na mat, który wcale nie jest naturalny i według mnie wygląda płasko. Oczywiście jest on wskazany u osób, które mają problem z nadmiernym wydzielaniem sebum, a produkty matujące przedłużają trwałość makijażu i sprawiają, że nie wyglądamy jak reflektor sceniczny. Sama zawsze stosuję puder matujący na czoło i nos, ale u osób, które nie potrzebują takiego działania, zdecydowanie bardziej podoba mi się lekki blask.
Mimo wszystko postanowiłam wypróbować podkład od Annabelle, ponieważ wersja rozświetlająca zdecydowanie przypadła mi do gustu. Nowy nabytek nakładałam w ten sposób, co poprzednika – na sucho pędzlem typu kabuki lub flat top. Tak jak wśród wszystkich poprzednio recenzowanych przeze mnie produktów, trwałość jest świetna. Kosmetyk utrzymuje się na skórze przez cały dzień, nie ściera się ani nie roluje. Warto podkreślić, że używałam go latem na grubą warstwę kremu z filtrem i nawet wtedy nie było problemu z jego trwałością. Tracił wtedy, co prawda, właściwości matujące, ponieważ krem pod nim bardzo się błyszczał, ale nakładam naprawdę grube warstwy filtra. Sam podkład ma już w sobie filtr na poziomie SPF 15 (biel tytanowa), co dla mnie jest ogromnym plusem.
W kwestii samego matu, muszę przyznać że efekt jest ładny. Nawet nałożenie większej ilości kosmetyku nie sprawia, że wyglądamy źle. Oczywiście jeśli macie duży problem ze świeceniem się, nie zapewni wam matu na cały dzień, ale z dobrym pudrem matującym może dać radę. Krycie produktu jest dość mocne, a podkład ładnie ujednolica koloryt skóry. Podobnie jak inne produkty sypkie, może on podkreślać suche skórki, dlatego trzeba zadbać by nasza skóra była regularnie złuszczana oraz intensywnie nawilżana. Podkład nie ma żadnego zapachu, nie jest wyczuwalny na skórze.


Zdjęcie niedokładnie oddaje rzeczywiste kolory, ponieważ w rzeczywistości np. Healthy Mix jest jaśniejszy niż podkład AM

Gama kolorystyczna jest naprawdę duża i to właśnie wśród produktów od Annabelle Minerals znalazłam idealny dla mnie kolor podkładu (Cream), jednak wersję matującą otrzymałam w kolorze Fair z linii Golden i niestety, ale jest ona dla mnie zbyt ciemna. Staram się to ukryć malując również szyję i chyba nie rzuca się to bardzo w oczy, ale trochę szkoda, że nie trafił mi się jaśniejszy kolor.

Jak więc widać, jest to kolejny kosmetyk od Annabelle Minerals, który przypadł mi do gustu. Co prawda, nie zakochałam się w nim tak, jak w rozświetlającej wersji podkładu czy różach, ponieważ i wykończenie, i kolor nie są dla mnie dobre, jednak polecam go osobom, które szukają matowego podkładu i radzę znaleźć kolor idealny dla siebie, a najprawdopodobniej będziecie zadowoleni.


Znacie produkty Annabelle Minerals? Które są waszymi ulubionymi?

Pamiętajcie, że wciąż trwa konkurs z nagrodą w postaci kosmetyków Estee Lauder!




Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

36 komentarzy:

  1. od Annabelle Minerals mam tylko cień i jeszcze czeka na testy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam nic z tej firmy, też zdecydowanie wolę ładny blask niż płaski mat. Lubię rozświetloną cerę, wtedy jest taka naturalna, wypoczęta. Skoro podkład rozświetlający tak Cię zachwycił to będę miała go na uwadze, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wszystkie wersje i najbardziej lubię rozświetlającą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ze względu na świecące czoło lubię produkty matujące, więc z tego podkładu mogłabym być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie po drodze mi z minerałami ze względu na skłonność do miejscowych przesuszeń, ale doceniam kolorystykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam kompletnie ich produktów, ale lubię kosmetyki mineralne, wiec pewnie jeszcze się spotkamy :) u mnie mat jest wskazany

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam, ale warto przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podkład wydaje się być bardzo dobry. Sama mam problem z tłustą cerą i naprawdę ciężko jest mi się z nią uporać- kto wie, może ten produkt byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałam go kiedyś przetestować, ale jakoś tak nie po drodze mi do niego było :) Może kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam cienie, ale jakoś nie kupiły mojego serca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie wydaje się przekonujący,chociażby dlatego,że jest matujący a ja mam straszny problem ze strefą T,więc mógłby się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z opis bardzo, bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że nie znam, ale mogłabym przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam go w ogóle, ale słyszałam o nim niejednokrotnie. W dodatku były to same superlatywy niemalże :) Fajnie, że gama kolorystyczna jest bogata. Muszę mieć kolor wpadający w żółć (brzoskwinkę). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałabym jakiś podkład z AM. strasznie duży mają wybór kolorów i ceny trochę wysokie, ale wydaje się, że to dobre produkty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nic nie miałam z Annabelle, a z minerałów używałam Amilie, bo skusiła mnie ich paleta odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam problem suchych skórek, więc nie wiem czy byłby dla mnie dobry. Pozdrawiam serdecznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy podkład! Jeszcze nie mam nic z tej firmy, może czas to zmienić? :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w sumie mam matujący krem z filtrem, ten Ziaji 50+, ale jakoś nie widzę by matował czy coś. Chociaż nie mam takiej potrzeby, więc mi to nie wadzi - kupuje go dla filtra 50+.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go używam i to właśnie on się tak niemiłosiernie świeci :D

      Usuń
  20. Nie używałam jeszcze podkładów mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio sporo słyszę o tej marce kosmetycznej, ale jeszcze nic nie posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chodzą za mną od miesiąca ale czekam na wyjazd do Krakowa i tradycyjną wizytę w drogerii Pigment gdzie można dostać stacjonarnie te podkłady :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam minerały AM teraz chciałaby wypróbować podkłąd rozświetlający :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym podkładem, chociaż też wolę je w płynie czy kremowe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mialam od nich podklady sypkie, ale niestety mnie strasznie zapychaja:( odpadaly mi ze skory jak tynk i swiecilam sie okropnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Przetestujenie .Nie znam tej firmy.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie uzywam podkladu, tylko kremy bb...

    OdpowiedzUsuń
  28. kiedyś miałam próbki, ale jakoś nie polubiłam.. zostanę wierna płynnym podkładom :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super, że kolejny kosmetyk tej marki zasługuje na chwilę uwagi. Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wlaśnie zamówiłam sobie kilka produktów tej marki, mam nadzieję, że będę z nich zadowolona równie mocno jak Ty

    OdpowiedzUsuń
  31. Wydaje się, że to produkt idealnie dla mnie, tylko problem z dobraniem koloru, chyba zamówię kiedy jakieś próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Swego czasu zastanawiałam się nad podkładem z Annabelle Minerals, ale w końcu postawiłam na zrobienie własnego podkładu mineralnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam tego podkładu, ale może kiedyś będę miała okazję :PP

    aanna-aanna.blogspot.com :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam podkłady mineralne. Pięknie wyglądają na twarzy

    OdpowiedzUsuń