24 stycznia 2016

Podkład rozświetlający Annabelle Minerals | Recenzja


Cześć Piękni!
Kosmetyki mineralne cieszą się dużą popularnością w urodowym świecie. Słyszałam na ich temat wiele ochów i achów, a od kilku miesięcy przymierzałam się do zakupu swojego pierwszego mineralnego podkładu. Wybór padł na produkt Annabelle Minerals, który ma w swoim asortymencie linię „Sunny” dla osób o ciepłej lub oliwkowej karnacji. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam :)


Co mówi producent?
„Rozświetlająca mika, matujący tlenek cynku, odpowiedzialny za ochronę UVA/UVB na poziomie 15 SPF dwutlenek tytanu i koloryzujący tlenek żelaza-ultramaryna, zapewniają bezpieczny i trwały makijaż, poprawiający zarówno wygląd, jak i samopoczucie.”
Cena: 35 zł / 4 g, 60 zł / 10 g
Pojemność i opakowanie: plastikowy słoiczek jak do sypkich pudrów, 4 lub 10 g
Mój typ cery: normalna na policzkach, tłusta na czole i nosie



Opinia:
Najważniejszą kwestią był dla mnie wybór odpowiedniego koloru. Kosmetyki tej firmy nie są dostępne stacjonarnie, dlatego odcień musiałam wybrać „na oko”. Do wyboru mamy cztery linie wyróżnione ze względu na temperaturę odcieni: beige (chłodne), natural (neutralne), golden (ciepłe, oliwkowe) i sunny (bardzo ciepłe). W skład linii wchodzi 6 kolorów od cream po dark (4 w linii sunny). Osobiście wahałam się pomiędzy cream a fairest, ale postanowiłam wybrać najjaśniejszą opcję, czyli cream. Jest ona minimalnie zbyt jasna, ale nie jest to widoczne. Oprócz linii kolorystycznych do wyboru mamy też wykończenia: rozświetlające, matujące oraz kryjące. Ja postawiłam na rozświetlenie.
Producent podaje, że kosmetyki mineralne Annabelle Minerals są 3x wydajniejsze od płynnych. Trudno jest to sprawdzić, jednak podkład wydaje się wydajny. Do jego aplikacji potrzebujemy pędzla kabuki lub flat top. Podkłady mineralne aplikujemy na mokro lub sucho. Ja wolę to robić na sucho, jest to dla mnie wygodniejsza metoda. Jeżeli chodzi o krycie, uznałabym je za całkiem przyzwoite, możemy je budować. Produktu kompletnie nie czuć na skórze, nie ma on też zapachu. Trwałość jest bardzo dobra, podkład utrzymuje się cały dzień. Nie jest jednak zbyt odporny na czynniki mechaniczne, jak np. pocieranie. Największym plusem jest rozświetlenie, jakie daje. Nie są to iskrzące drobinki, uzyskujemy natomiast efekt naprawdę promiennej i świetlistej cery. Według mnie pod tym względem Annabelle Minerals bije wszystkie inne podkłady na głowę. Osoby z cerą suchą muszą jednak uważać na tego typu produkty, ponieważ podkreślają one suche skórki. Peeling i odpowiednie nawilżenie cery jest więc koniecznością. W składzie znajdziemy tylko 5 składników, a rola każdego z nich wyjaśniona została w informacji o produkcie na stronie producenta. Plusem jest obecność filtra przeciwsłonecznego SPF 15.

Podsumowując, bardzo polubiłam się z moim pierwszym podkładem mineralnym i polecam każdego wypróbowanie tego typu kosmetyków. Są one naturalne i przyjazne dla cery. Mogą okazać się wybawieniem dla osób z problemami skórnymi. Ogromną zaletą jest duży wybór kolorystyczny oraz piękne wykończenie, za co chwała producentowi. Polecam przekonać się o tym na własnej skórze :)

Nie zapominajcie o Instagramie :)  

Instagram

93 komentarze:

  1. Mam wersję kryjaca tego podkładu i bardzo go lubię. Ale fakt. .. jeśli moja skóra ma zły dzień i jest mocno przesuszona to sięgam po podkład płynny

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o nim, chyba więcej pozytywów niż negatywów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego podkładu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś próbki mineralnych podkładów i mnie pozapychały :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nigdy nie stosowałam mineralnych... chyba muszę zacząć. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam, a przymierzam się do niego już długo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ten rozświetlający ale przymierzam się do kryjącego. Niestety tak jak napisałaś podkreśla suche skórki i trzeba bardzo dbać o nawilżenie skóry ;) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam o nim kilka razy, choć chyba o innej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja podchodziłam kiedyś do minerałów, z innej firmy akurat, ale niestety- przy mojej skórze z tendencją do przesuszania na policzkach, wyglądały koszmarnie. Na czystej skórze posmarowanej kremem czy płynnym podkładem nie było widać ani jednej suchej skórki, po aplikacji minerału- jakbym miała zaraz stracić całą skórę... Niestety, nie dla mnie, a szkoda, bo taka szeroka kolorystyka bardzo ułatwia życie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do kupna przymierzam się już od roku, ale zawsze się boję, że dla mnie nawet najjaśniejszy odcień będzie za ciemny.
    Pozdrawiam:D
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo miło wspominam ten podkład ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś się napewno zdecyduję przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszędzie pełno o kosmetykach tej firmy a ja jeszcze nie miałam okazji używać :) muszę kiedyś coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkładu mineralnego jeszcze nie używałam, ale Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam żadnego doświadczenia z pudrami, mam tylko mineralny i nie za bardzo mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam matujący w odcieniu golden fairest i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś się przywiązałąm do płynnych... Nie umiałabym chyba wybrać na oko odpowiedniego odcienia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jakoś boję się zaufać takim podkładom, ze względu na moje niedoskonałości i suche skórki właśnie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie próbowałam jeszcze podkładow mineralnych... Zawsze wybieram wersje płynne i hipoalergiczne. Mam bardzo jasną cerę i na prawdę czasem ciężko dobrać odpowiedni odcień :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny, mam podobny z Lily Lolo i fajnie się sprawdza <3

    OdpowiedzUsuń
  21. nie wiem czy zdecydowałabym się na podkład mineralny.. osobiście nie rozumiem jak ''puder'' może dobrze kryć :D

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam go, ale zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy jeszcze nie używałam kosmetyków mineralnych, a lubię gdy kosmetyki nadają świetlisty efekt na skórze. Na pewno kiedyś go wypróbuję :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Idealny dla nas ;) Mamy nadzieję, że w końcu go zakupimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Twój opis zachęca do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba kiedyś spróbować mineralnego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. już od jakiegoś czasu mam zamiar wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nie probowalam podkladu sypkiego mineralnego. Boje sie, ze niedostatecznie zakryje moje niedoskonalosci i bedzie znikal w ciagu dnia z mojej tlustej skory.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nic z tej firmy, ale czytałam wiele pozytywnych opinii o kosmetykach tej marki

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam suchą skórę, więc chyba nie zniosłabym jakby mi podkład podkreślał suche skórki. Szkoda, że to nie produkt dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jamam bare minerals i lubię go stosować ale muszę przyznać, że nie powala jakoś szczególnie trwałością. Na lekki dzień, kilka godzin noszenia może być ale na cały dzień od 6 rano do 20 to na pewno mi nie wytrzyma... w dodatku teraz w okresie zimowym niestety minerały łatwo się ścierają przez szalik, kurtkę itd... Tego annabelle nigdy nie próbowałam - jak mi się bare skończy to chyba kupię próbkę, ponieważ być może jest bardziej trwały. Jaki masz kolor z bourjois? Żebym wiedziała jaki kupić annabelle :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Kosmetyki tej firmy są dostępne stacjonarnie :) w Warszawie jest chyba ich jedyny sklep. Polecam ;) Pani dobrała mi kolor podkładu i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kosmetyki tej firmy są dostępne stacjonarnie :) w Warszawie jest chyba ich jedyny sklep. Polecam ;) Pani dobrała mi kolor podkładu i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie wiedziałam, dzięki za informację :) Chociaż do Wa-wy i tak mam daleko :D

      Usuń
    2. Jakby co jeszcze we Wrocławiu Drogeria Jaśmin na Piłsudskiego. Są dostępne wszystkie próbki można testować do woli.
      Ogólnie do podkladu mam mieszane uczucia. Kryjący trochę ciastolił na skórze, a ponoć matujące wysuszają na dłuższą metę. Jestem ciekawa tych rozświetlających.
      Przetestowałam Golden Fairest (może ciutek za ciemny, ale dosłownie pół tonu) oraz Sunny Fairest (jak narazie spoko, ale potestuję jeszcze zwłaszcza metodą nakładania zwilżonym pędzlem).

      Usuń
    3. Recenzowałam podkład matujący, link tutaj: http://www.angelikaniedzwiedzka.pl/2016/08/podkad-matujacy-annabelle-minerals.html :)

      Usuń
  34. Ja już pewnie bym nie trafiła z kolorem ,czasem jak cos sprawdzania w sklepie to wydaje mi się że jest ok a później okazuje się lipa
    A tak na oko to już wg

    OdpowiedzUsuń
  35. One są naprawdę świetnie, kilka lat temu dostałam 16 małych słoiczków z odsypkami i naprawdę byłam zauroczona !

    OdpowiedzUsuń
  36. Też się od jakiegoś czasu przymierzam do zakupu podkładu mineralnego, natomiast jakoś nie mogę się przekonać, zbyt duże przyzwyczajenie do płynnych. Najpierw chcę kupić próbki, żeby trafić z kolorem, a przy okazji jeśli próbki mnie nie przekonają, to pełnowymiarowego opakowania nie będę kupować. Ale zastanawiam się jak aplikować takie podkłady? Można normalnie na krem? Czy lepiej na "suchą" skórę? A może krem najpierw przypudrować zwykłym pudrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że na krem :) Nawet sobie nie wyobrażam nie nałożyć kremu na twarz przed makijażem. Mogłoby się wydawać, że taka warstwa na skórze sprawi, że podkład się jakoś dziwnie przyklei jak to ma miejsce np. z suchymi bronzerami aplikowanymi na mokry podkład. Ale nic takiego się nie dzieje :) Wystarczy tylko nabrać na pędzel odpowiednią ilość i zacząć aplikować kolistymi ruchami :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. ;D Pewnie zanim się przyzwyczaję do podkładów "sypkich", to trochę minie i również w tracie popełnię wiele błędów, ale właśnie na nich się uczymy. :)

      Usuń
  37. Miałam próbkę, ale jakoś mnie nie zachęcił do dalszej współpracy, może kiedyś znów spróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Próbowałam kiedyś podkładu mineralnego, ale innej marki. Niestety nie odpowiada mi konsystencja tego typu produktu. Ważne, że Tobie przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaciekawił mnie ten podkład :D
    Tym bardziej że również mam tłustą cerę w strefie t ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie miałam podkładu mineralnego, ale przekonałaś mnie, że warto go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam minerałki, sa cudowne , aktualnie kocham Lily Lolo )

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy nie miałam, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  43. mi te minerałki podkładowe nie sprawdzają się:(

    OdpowiedzUsuń
  44. Może kiedyś będę miała okazję wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam podkład mineralny innej marki, ale średnio byłam zadowolona. Wolę jednak klasyczne, kremowe formuły.

    OdpowiedzUsuń
  46. Już od jakiegoś czasu ciekawią mnie te podkłady, muszę wreszcie wypróbować że względu na to iż jeszcze nie spotkałam się z negatywna opinia.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  47. Już od jakiegoś czasu ciekawią mnie te podkłady, muszę wreszcie wypróbować że względu na to iż jeszcze nie spotkałam się z negatywna opinia.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  48. Oj te minerały chodzą za mną od roku. Chyba będę musiała się w końcu na nie skusić, jestem bardzo ciekawa!
    Pozdrawiam :D

    http://aleksandrarw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Szkoda, że kolor trzeba wybrać w taki sposób, bo zazwyczaj nawet najjaśniejsze odcienie pudrów są dla mnie za ciemne :( A za taką cenę szkoda ryzykować..

    OdpowiedzUsuń
  50. Też mam tłustą skórę na czole i nosie, ale podkładów staram się unikać.

    OdpowiedzUsuń
  51. Dużo ostatnio słyszę o mineralnych podkładach (chyba też o pudrach, o ile się nie mylę?), ale sama żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Słyszałam już nie raz o tym podkładzie, chyba najwyższy czas go sobie sprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawy produkt,jeszcze to nie miałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. nie miałam jeszcze żadnego minerała ale sporo osób nimi kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie mam doświadczenia z mineralnymi kosmetykami, ale wydaje się być bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  56. mam próbki, ale jakoś nie mogę się przekonać do sypkich produktów.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie stosowałam jeszcze podkładów mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  58. sypki mam puder ale jakiś z rynku;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Stara już jestem to i podkład wypada mi kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  60. jescze go nie miałam ale wiele dobrego słyszałam choć do cery suchej nie wiem czy by sie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  61. Jeszcze nie używałam kosmetyków mineralnych, ale czuje się bardzo skuszona.

    OdpowiedzUsuń
  62. jest na mojej liście planowanych zakupów :)
    Nie mam żadnego podkładu mineralnego, czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  63. Lubię minerałki, a pedzle od AM są takie mięciutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Wolę jednak tańsze produkty ;p Nigdy nic nie słyszałam o tej marce na dodatek.

    OdpowiedzUsuń
  65. takiego podkładu jeszcze nigdy nie używałam ;) może niedługo się to zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Od dawna przymierzam się do kosmetyków mineralnych, ale są na tyle trudno dostępne, że do tej pory żadnego nie kupiłam... dużo dobrego słyszałam o anabelle minerals

    OdpowiedzUsuń
  67. Interesujący podkład :) Choć rzeczywiście dobranie podkładu "w ciemno" należy do ogromnie trudnych. Sama tego nie lubię, bo kupiłam już kiedyś kilka, które nie były odpowiednie i odznaczały się na skórze od naturalnego kolorytu. Potem nie ma co z takim opakowaniem zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  68. nigdy nie próbowałam, ale zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  69. Czaję się na niego od jakiegoś czasu, ale odstrasza mnie problem z doborem koloru. Na pewno niedługo się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Wiele dobrego słyszałam o tych kosmetykach, ale jeszcze nie miałam okazji przetestować ich na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  71. słyszałam o tej firmie wiele dobrego. może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Używałam ok. 1,5 roku wersji kryjącej, byłam zachwycona, ale ostatnio przestało mi się podobać, jak prezentuje się na twarzy, chyba znudził się mojej buźce, więc na razie odstawiłam mineralny podkład wracając do płynnego (choć zarzekałam się, że to nigdy nie nastąpi!) :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Uwielbiam ich podkłady i korektor ;) od dwóch lat już znam i chętnie używam, idealny podkład na lato. Ja używałam akurat matującego w odcieniu gold, od kiedy są odcienie sunny, mieszkam Gołda z próbka sunny i jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Słyszałam dużo o tych kosmetykach, ale jeszcze ich nie używałam, ciekawa jestem jak by się sprawdziły u mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  75. U mnie lepsze krycie daje podkład od Earthnicity Minerals :D Do tego jest trwały a na twarzy wygląda bardzo naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez minerałów :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Dla mnie numerem jeden są produkty od Earthnicity Minerals :DWyglądają bardzo naturalnie, nie podrażniają i nie zapychają no i są trwałe :)

    OdpowiedzUsuń