14 grudnia 2017

Jak konturować twarz na mokro? Krok po kroku

Konturowanie na mokro krok po kroku
Cześć Piękni! 
To jest ten post, który powinien się tutaj pojawić już dawno. Mam wrażenie, że moda na konturowanie na mokro już nawet zaczęła zanikać, ale jednocześnie uważam, że to nie moda powinna definiować czy używamy jakiejś makijażowej techniki, a jej użyteczność i efekty, jakie daje. Dlatego dzisiaj mam dla was tutorial z konturowania na mokro oraz opowiem wam dla kogo jest to dobre rozwiązanie i jak w ogóle się za to zabrać.


Na początek wyjaśnijmy sobie czym w ogóle jest konturowanie na mokro. Polega ono na używaniu produktów płynnych lub kremowych w celu uwydatnienia, ukrycia czy też lekkiej zmiany kształtu niektórych partii naszej twarzy. Jeszcze kilka lat temu na rynku prawie nie istniały produkty do konturowania na mokro, a jedyną możliwością było używanie w tym celu zbyt ciemnego podkładu.
Sama pamiętam filmik Red Lipstick Monster, kiedy zachwalała ten sposób modelowania twarzy. Z racji, że byłam w posiadaniu zbyt ciemnego dla mnie podkładu, postanowiłam wypróbować tę metodę. Niezbyt przypadła mi ona jednak do gustu, ponieważ użyty przeze mnie podkład nie miał odpowiedniego odcienia. Mimo, iż wciąż wiele dziewczyn poleca używać w tym celu ciemnych podkładów, ja jestem raczej przeciwniczką takiego sposobu. 
Na rynku dostępne mamy obecnie między innymi kremowe podkłady czy kamuflaże stworzone specjalnie do konturowania, płynne produkty w aplikatorach z gąbeczki lub włosia czy kredki. Jest więc w czym wybierać. Sama posiadam wiele różnych produktów tego typu i uważam, że wybór najlepszego uzależniony jest tylko i wyłączenie od osobistych preferencji. Konturowanie, które zaprezentuję wam dzisiaj wykonane jest kółeczkiem do modelowania twarzy od Kobo, którego używam już od dawna. Jeśli chcecie przeczytać jego recenzję, zapraszam tutaj. Tymczasem przejdźmy do praktyki.

Konturowanie na mokro

1. Na początek nakładamy na twarz podkład. Jeżeli używacie bazy, oczywiście również należy ją wcześniej zastosować. Podkład powinien mieć formułę płynną (kosmetyki mineralne, niestety, raczej odpadają), ponieważ na tym polega cały sekret, aby połączyć dwa płynne produkty. W przypadku podkładów mineralnych lepiej stosować tradycyjne konturowanie. Na nałożony podkład nie nakładamy również pudru.



Konturowanie tutorial

2. Używając ciemniejszego produktu, wyznaczamy linie w miejscach, które modelujemy. Są to zwykle: miejsce pod kością jarzmową, czoło, broda, nos. Ciemny produkt ma wyglądać jak naturalny cień, dzięki czemu wygląd naszej twarzy lekko się zmieni. Produkt jaśniejszy ma wyglądać jak naturalna wypukłość (na miejsca wypukłe pada najwięcej światła, przez co są jaśniejsze), dlatego też nakładamy go np. na szczyty kości policzkowych czy szczyt nosa. Możemy również nałożyć go na środek czoła czy brody.



Konturowanie

3. Całość rozcieramy pilnując, aby wyglądało to spójnie, ale jednocześnie aby kolory nie wymieszały się za bardzo. Możecie do tego celu użyć gąbeczki lub pędzli. Jeśli zdecydujecie się na pędzle, macie dwie opcje - użycie jednego, którym najpierw rozetrzecie produkt jasny, a dopiero później ciemny lub też użycie dwóch do każdego rodzaju produktu oddzielnie. W takich przypadkach dobrze sprawdza się pędzel, który wcześniej użyty był do podkładu, ponieważ jest już mokry oraz są na nim pozostałości podkładu, dzięki czemu blendowanie jest łatwiejsze. Wtedy jednak używamy go tylko do ciemniejszego produktu. Niezależnie od tego którą metodę wybierzecie, warto zadbać aby pędzel był wilgotny, dzięki czemu nie będzie wchłaniał produktu oraz rozcieranie będzie łatwiejsze. Jeżeli okaże się, że nałożyliście zbyt mało jasnego czy ciemnego produktu, możecie nałożyć je ponownie i rozetrzeć.


4. Jeśli efekt was zadowala, możecie przypudrować całość lub miejsca na twarzy, które pudrowania potrzebują. Pamiętajcie, że puder sprawi, że różnice w kolorze będą mniej widoczne, dlatego warto najpierw trochę poćwiczyć i sprawdzić jak mocno należy wykonturować twarz, aby przypudrowanie jej nie sprawiało, że wypracowany wcześniej efekt zniknie lub znacznie zblaknie. Niestety, ale zapomniałam uchwycić ten moment na zdjęciu, myślę jednak że nie sprawi wam to problemów.


I voila! Mam nadzieję, że mimo panującej od dawna mody na konturowanie mokrymi produktami, mój post jednak komuś się przydał i pomógł wam lub chociaż zachęcił do wypróbowania :) Jeżeli chcecie zobaczyć cały makijaż z dzisiejszego posta, to niedługo również pojawi się on na blogu :)


Jakie są wasze ulubione produkty do konturowania na mokro?




Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

7 komentarzy:

  1. Jeszcze nie próbowałam konturowania na mokro , muszę kiedyś spróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja makijażu sobie nie robię, ale zawsze mnie zastanawia jak to jest z tym konturowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mokro jeszcze nie konturowałam, na co dzień używam standardowych produktów. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja co jakis czas probuje sie tak konturowac, ale idzie mi tak sobie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nie umiem się przekonać do mokrego konturowania, stawiam na pudry ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię taką metodę konturowania, pędzlem jednak jest mi łatwiej osiągnąć odpowiedni efekt :)

    OdpowiedzUsuń