30 grudnia 2017

Makijaż w ciepłych barwach

Makijaż w ciepłych odcieniach
Cześć Piękni! 
Święta minęły w mgnieniu oka, Sylwester za pasem, więc czas na moją ostatnią makijażową propozycję oraz w ogóle ostatni w tym roku post na blogu :) Starałam się przygotować coś, co nie będzie bardzo trudne w wykonaniu. Mam nadzieję, że makijaż przypadnie wam do gustu.





Makijaż w brązach

Makijaż opiera się na ciepłych brązach i odcieniach czerwieni. Do jego wykonania użyłam ciepłego brązu z palety Zoeva Cocoa Blend (recenzję palety znajdziecie tutaj) oraz mieszanki różu, czerwieni i pomarańczu z palety Nyx Ultra Brights, o której z pewnością usłyszycie tutaj jeszcze nie raz. Brąz nałożyłam na całą powierzchnię powieki ruchomej, natomiast czerwienie rozblendowałam w załamaniu powieki, kierując się aż do wewnętrznego kącika. Dolną powiekę również podkreśliłam brązem. Używając czarnego cienia z palety Zoeva narysowałam kreskę biegnącą od wewnętrznego kącika oka, zakończoną jaskółką. Nie jest ona super ostra, ale też nie o taki efekt mi chodziło. W wewnętrznym kąciku znalazła się mieszanka brokatów Nyx w odcieniach Copper i Ruby, którą przykleiłam na klej do brokatu tej samej marki. Rzęsy wytuszowałam mascarą Benefit Roller Lash, a następnie dokleiłam Ardell Demi Wispies używając kleju Lashgrip.

Makijaż w czerwieniach


Makijaż z brokatem


Brwi, jak zawsze ostatnimi czasy, podkreślone zostały zestawem cieni do brwi Estee Lauder Brow Now oraz utrwalone mascarą do brwi Benefit Ready, Set, Brow!, o której poczytacie tutaj. Na twarzy znalazł się natomiast krem BB od It's Skin (recenzja tutaj). Cienie pod oczami wstępnie zniwelowałam używając brzoskwiniowej bazy Clinique Superprimer Face Primers Discolourations, a następnie całkowicie zakryłam przy pomocy płynnego kamuflażu Catrice. Całość przypudrowałam ryżowym sypkim pudrem Pierre Rene w strefie T oraz bananowym Wibo na całej twarzy. Bronzer, róż oraz rozświetlacz użyte przy tym makijażu pochodzą z palety Makeup Revolution, o której więcej przeczytacie tutaj. Na koniec moja ostatnia miłość, czyli pomadka Nyx Mat Velvet w odcieniu Volcano, nałożona na konturówkę Golden Rose Emily nr 213.

Jak podoba się wam moja propozycja? Jaki makijaż na Sylwestra planujecie wykonać?




Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

12 komentarzy:

  1. Pięknie Ci w tym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne oko, świetnie pasuje do koloru włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Odważnie z tą czerwienią w kącikach - wyszło intrygująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się pomysł. Bardzo ciekawy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli można prosić też o zdjęcie z zamkniętym okiem to będzie świetnie! :) Wiem, wiem jest wytłumaczone, co i jak, ale zdjęcie to zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie to wygląda, muszę sobie w końcu jakiś czerwony cień kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba ten makijaż.
    Ślicznie!
    Pozdrawiam. Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Błysk i ciepłe odcienie - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Błysk brokatu na sylwestra jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super makijaz ;) ja mialam duzo glitteru haha ;)

    OdpowiedzUsuń