12 czerwca 2016

Recenzja płynu micelarnego Nivea

Cześć Piękni! 
Kilka miesięcy temu przedstawiłam wam mój sposób oczyszczania twarzy oraz demakijażu, czyli oil cleansing metod (jeżeli nie czytaliście, zapraszam tutaj). Nic nie zmieniało się w tej kwestii aż do zeszłego miesiąca, kiedy to w moje ręce wpadł płyn micelarny dla cery wrażliwej od Nivea. Lubię testować i nie chcę zamykać się na zmiany, dlatego pomyślałam, że warto sprawdzić, czy zechcę zmienić coś w swoim sposobie oczyszczania cery.


Co mówi o nim producent?
„Głęboko oczyszcza i pomaga redukować zaczerwienienie, odczucie napięcia skóry, suchość. Zawiera Dexpanthenol & olejek z pestek winogron”
Pojemność: 200 ml
Opakowanie: plastikowa buteleczka zamykana na zatrzask
Cena: 14,49 (cena rekomendowana)


Opinia:
Dotąd nie stosowałam płynów micelarnych jeśli chodzi o całościowy demakijaż czy oczyszczanie twarzy, dlatego było to dla mnie coś nowego. Postanowiłam jednak przetestować ten produkt porządnie. Posiadam wersję dla cery wrażliwej, która ma za zadanie redukować suchość i podrażnienia skóry.
Zerknijmy na skład. Tuż po wodzie odnajdziemy uwodorniony olej rycynowy, który tworzy na skórze film mający zapobiegać utracie wody. Dalej olej z pestek winogron odbudowujący naruszoną podczas mycia barierę lipidową naskórka. Te składniki mogą być komedogenne (zapychać pory i powodować wypryski), jednak w przypadku cer wrażliwych raczej nie powinny pojawić się niedoskonałości. Na czwartym miejscu łagodzący pantenol, a dopiero na piątym łagodna substancja myjąca, czyli glukozyd decylowy. Dalej gliceryna, sorbitol, czyli nawilżacze. Następnie jeszcze kilka substancji myjących i nawilżających oraz konserwujących. Według mnie skład jest całkiem przyjemny. Widać po nim, że jest to kosmetyk dla cery wrażliwej. A co z działaniem?
Muszę przyznać, że płyn spełnia swoje zadanie. Zwykle po użyciu żelu do mycia twarzy moja skóra od razu była napięta i sucha. Tym razem zostawiłam ją po umyciu na kilkanaście minut bez żadnych dodatkowych kosmetyków, a nieprzyjemne uczucie się nie pojawiło. Oczywiście cera nie była wspaniale nawilżona, ale jednak nie od tego jest preparat do mycia. Lekko przeraził mnie napis na opakowaniu informujący o tym, że płynu nie należy spłukiwać wodą. Niewyobrażalne było dla mnie oczyszczanie bez użycia wody, według mnie w taki sposób nie można dokładnie umyć twarzy. Płynem micelarnym możemy tylko zebrać zanieczyszczenia z powierzchni, nie wnikniemy w pory i nie oczyścimy ich. W ramach testu postanowiłam jednak zastosować się do poleceń producenta i nic złego mojej skórze się nie stało. Zauważyłam parę niedoskonałości, jednak nie więcej niż to zwykle bywa. Wydajność produktu jest dość standardowa, w ciągu trzech tygodni użytkowania zużyłam połowę zawartości.


Dla większości dziewczyn ważną kwestią jest to, jak dany produkt zmywa makijaż. Muszę przyznać, że tutaj płyn spisuje się bez zarzutu. Nie rozmazuje kosmetyków, wszystko zostaje na płatku. Nie sprawdzałam jego działania na makijażu wodoodpornym, choć pewnie miałby z nim problem. Nie wynika to jednak z jego nieskuteczności, a z faktu, że produkty wodoodporne powinno się zmywać czymś tłustym, co rozbije strukturę kosmetyku. Tym, co mnie martwi jeśli chodzi o demakijaż jest fakt, że aby dokładnie zmyć makijaż oczu, trzeba dość brutalnie podejść do skóry i rzęs, czyli intensywnie pocierać we wszystkich kierunkach. Nie wydaje mi się to najlepsze dla cery, choć jest to cecha wspólna dla wszystkich płynów micelarnych.
Płyn micelarny od Nivea naprawdę świetnie spełnia swoje zadanie. Działa jak trzeba, nie podrażnia i nie wysusza skóry. Jest dla niej naprawdę delikatny. Mimo wszystko uważam, że nie powinno się go stosować jako jedynego środka oczyszczającego, ponieważ żaden płyn micelarny nie jest w stanie na tyle wniknąć w pory, by wypłukać z nich zanieczyszczenia. Polecam go osobom, które używają miceli, bo to naprawdę fajny produkt w dobrej cenie.

Recenzowany produkt otrzymałam w ramach współpracy z Nivea.

Czym zmywacie makijaż i oczyszczacie cerę? Jakie są wasze ulubione płyny micelarne?

Pamiętajcie też o rozdaniu!


Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

74 komentarze:

  1. Ja najbardziej lubię micelem zmyć oczy, a dopiero potem olejkami domyć resztę twarzy. I tak zawsze mam potrzebę umycia twarzy wodą, inaczej nie czuję się czysta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię żel micelarny z AA do demakijażu, tego płynu jeszcze nie używałam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio namiętnie testuję płyny micelarne. Tego z Nivea jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna pozytywna recenzja tego produktu, jaką czytam, ale i tak nie zdecyduję się na zakup. Średnio lubię formę płynów micelarnych i do oczyszczania twarzy z brudu używam żeli, a do demakijażu mleczek.
    Pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałyśmy o tym płynie micelarnym i już drugi raz w tym dniu widzimy jego recenzję :D Musi być na prawdę świetny :) No nic pozostaje nam tylko go kupić, ale to nie teraz ;) Super recenzja. Pozdrawiamy i ślemy buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze stosuję najpierw dwufazowy płyn do demakijażu na oczy kolejno używam pianki do mycia twarzy a na sam koniec doczyszczam całą twarz zwykłym płynem micelarnym i spryskuje się wodą termalną. Na koniec już pielęgnacja czyli serum, krem do twarzy i krem pod oczy :)
    Najczęściej używam płynów od be beauty, garniera i bielenda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiadam ten płyn micelarny i jestem z niego bardzo zadowolona :)
    cosska-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze wypróbować :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ulubiony płyn mice to z green pharmancy z ruiankiem, gorąco CI go polecam :* Dziękuje za recenzje tego z nivea bo się własnie nad nim zastanwiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. od 2 - 3 lat używam zamiennie Garniera i Mixy. Wcześniej była to Bioderma oraz Tołpa. Po wykończeniu zapasów mam ochotę wypróbować płynów z nieco ładniejszym składem m.im sylveco ;-)
    zawsze w pierwszej kolejności zmywam makijaż płynem micelarnym, a dopiero później przechodzę do oczyszczania właściwego. Taka metoda sprawdza się u mnie najlepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że nie rozmazuje kosmetyków przy zmywaniu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie micel z tołpy i sylveco, inne średnio mi pasują. Nivea niestety jest na szarym końcu, bo moja cera po wszystkim co od nich sie buntuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś nie mam przekonania do miceli, słyszałam że też garniera jest dobry, ale nie wiem... Ja kiedyś używałam mleczka i toniku, potem przerzuciłam się na żele i teraz mam takie cleanser z olejkami, do oczu mam zawsze oddzielny płyn :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam jego poprzednią wersję (albo tę samą, tylko w innym opakowaniu) i niestety mi nie służyła. Chyba moje cera jest ultrawrażliwa, bo mnie podrażniał ten produkt. Więc póki co demakijaż od Nivea omijam. Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z tym płynem micelarnym nie do końca się polubiłam. Mój ulubieniec to jak do tej pory zdecydowanie płyn micelarny z La Roche Posay. I to jego najczęściej używam do demakijażu plus olejki do demakijażu oczu. Uzupełnieniem oczyszczania jest żel do twarzy, także z firmy la roche :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam do cery mieszanej i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem pod wrażeniem takich recenzji, ja kompletnie nie wiedziałabym o czym pisać ;) Będę odwiedzać Twojego bloga, jestem pewna, że dużo się od Ciebie nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze go nie próbowałam, ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi on niestety podrażnia oczy.. :( Moim ulubieńcem jest obecnia Mixa do skóry wrażliwej:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi on niestety podrażnia oczy.. :( Moim ulubieńcem jest obecnia Mixa do skóry wrażliwej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak skończę rozpoczęty to może wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawialam sie nad nim, ale jeszcze nie uzywalam. Moj ulubieniec to Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim ulubionym plynem jest ten z L'Oreal, choc i Garniera ostatnio czesto uzywam, bo jest wydajny i stosunkowo niewiele kosztuje, a tez jest calkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy tonik, przydał by mi się właśnie po użyciu micelara :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Używam tego płynu i jestem z niego bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niedawno nabyłam micelarny Eris, ale nie zmywał tuszu wodoodpornego, wiec leży. Musiałam kupić dwufazowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden micel ani żel do twarzy nie zmyje makijażu wodoodpornego, chyba że będziemy trzeć aż zetrzemy sobie skórę :) Produkty wodoodporne zawsze zmywamy czymś tłustym :)

      Usuń
  27. Tego jeszcze nie miałyśmy ale bardzo lubimy micele z Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy go jeszcze nie używałam ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam przekonania do tej marki, także raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś coś do pielęgnacji z Nivea w bardzo podobnej buteleczce, jednak to chyba był tonik .

    OdpowiedzUsuń
  31. Zainteresowałaś mnie nim, musi być dobry

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tego produktu. Natomiast mam fantastyczny krem przeciwzmarszczkowy z tej serii:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja bardzo lubię kosmetyki tej marki:)
    pozdrawiam Cię

    OdpowiedzUsuń
  34. Sama się dziwię, że jeszcze go nie miałam, następnym razem go sobie kupię ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja zazwyczaj makijaż zmywam żelem do twarzy a jego resztki płynem miceralnym z Biedronki :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam zmywać makijaż płynem micelarnym. Moim wielkim ulubieńcem jest ten od garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czytałam o nim ostatnio na jednym blogu i podobno co mnie zaskoczyło zmieniło się tylko jego opakowanie - skład został ten sam.

    OdpowiedzUsuń
  38. mam i testuję :) wydaje się dobry

    OdpowiedzUsuń
  39. Przez długi czas używałam Nivea do demakijażu :) Sprawowało się całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  40. nie znam tego kosmetyku, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie pamiętam już czy miałam ten płyn,bo swego czasu sporo się u mnie przewinęło kosmetyków z tej firmy.Dla mnie także płyn micelarny to jedynie jeden z etapów demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam wersję dla wrażliwców, ale jeszcze czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tego płynu, jednak mam regenerujący krem na noc firmy nivea i jestem nim zachwycona, więc pewnie sięgnę i po ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mam ale chce go mieć ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. AL ja rzadko stosuje płyny micelarne, wolę toniki, bądź sama robię jakieś płyny np. z zielonej herbaty. Nie powodują ściągnięcia ani dyskomfortu skóry.

    OdpowiedzUsuń
  46. płyny micelarne najskuteczniej zmywają makijaż, ten jest ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dla mnie niezastąpiony jest BeBeauty:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Używam płynu micelarnego Garniera ale tylko do demakijażu oczu. Tego nie miałam ale chętnie go wypróbuję następnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  49. mam go i lubię, tylko dość mało wydajny :) Ale naprawdę nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Skoro mówisz, że jest dobry, to będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja zmywam makijaż tonikiem z Ziaji i spisuje się dobrze więc na razie nie zmienie mimo, że bardzo mnie ten płyn z Nivei interesuje :)
    Anonimoowa - Klik

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawa jestem pełnego składu INCI- chociaż Nivea ostatnio poprawia składy.

    OdpowiedzUsuń
  53. Znudziły mi się micele, ale lubię Niveę, może się skuszę na ten, jak przeproszę się z tymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Tego jeszcze nie miałam :) U mnie nar azie Tołpa :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Chyba nie opublikował się mój komentarz :) Ja mam skórę suchą i wrażliwą i nawet źle dobrany kosmetyk potrafi spowodować u mnie wysyp niestety :( Także obawiam się tego micela i raczej nie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam Nivea,każdy produkt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  57. uwielbiam płyny miceralne;)

    obserwuje kochana ;*
    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja zmywam makijaż tylko i wyłącznie płynem micelarnym Be Beauty z Biedronki. Jeden z niewielu płynów, które nie podrażnia mojej cery i oczu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Też się zdziwiłam napisem, żeby nie spłukiwać płynu wodą - dziwnie bym się z tym czuła ;p Ja obecnie używam płynu micelarnego z Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Jesteśmy jednomyślne, bo u mnie też właśnie była recenzja w której opisywałam ten płyn :D
    Moim zdaniem płyny micelarne bardzo dobrze zmywają makijaż oczu i wcale nie trzeba nimi mocno pocierać powiek. Wystarczy obficie zmoczyć wacik i przyłożyć do oka na 15-30 sekund. Spróbuj tak zrobić a zobaczysz pięknie odbite rzęsy na wacikach :)
    ps. oczywiście nie mówię o tuszu wodoodpornym, tylko zwykłym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak robiłam, ale mimo wszystko przy mocniejszym makijażu niewiele to daje :)

      Usuń
  61. Ja tam tylko micele, jakoś demakijaż mleczkiem mnie nie przekonuje . Ja od siebie mogę polecić płyn micelarny z mixy

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja również używam tego płynu micelarnego do twarzy i także jestem z niego zadowolona! Świetnie oczyszcza skórę i nie wysusza!
    Pozdrawiam! :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/
    http://nadziejana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja mam Garniera i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja nie przepadam za produktami Nivea ;) Do demakijażu używam olejków ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Zaciekawiło mnie to, że nie wysusza skóry . To chyba coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie slyszałam o nim, chętnie spróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja stosuję jedynie płyn micelarny AA Ultra Nawilżanie. Moja skóra bardzo źle znosi zmiany produktu do demakijażu niestety

    http://olivkab.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  68. U mnie ten produkt sprawdził się niestety średnio :)

    OdpowiedzUsuń