5 czerwca 2016

Jakie kosmetyki spakować ze sobą na wakacyjny wyjazd? Sposoby na zaoszczędzenie miejsca.

Cześć Piękni! 
Dzisiejszy wpis przygotowała dla was redakcja Sellektor. Mam nadzieję, że wam się spodoba! Zapraszam :)

Lato to czas wakacyjnych wyjazdów, w trakcie których każda z nas chce wyglądać zjawiskowo bez względu na to, czy zamierzamy spędzić czas na plaży, czy w luksusowych kurortach.


Niestety, w związku z tym, że nasze walizki mają ograniczoną pojemność, nie zawsze możemy zabrać wszystko to, co jest niezbędne do wykonania pełnego makijażu. Ponadto, w wielu przypadkach, szczególnie na plaży oraz w egzotycznych krajach, nakładanie wielu warstw kosmetyków nie tylko sprawi, że będziemy wyglądać sztucznie, ale będzie miało także wpływ na to, że nasza skóra zamiast lepiej, będzie wyglądała gorzej z powodu pozapychanych porów i wyprysków. Tego należy unikać!

Jak spakować się na wakacyjny wyjazd?
Jedną z najwyższych zasad, która przyświeca nam podczas pakowania, jest zabranie produktów niezbędnych do przetrwania kilku dni lub tygodni poza domem. Tyczy się to również kosmetyków. Dlatego już przed pakowaniem trzeba zdecydować które produkty są nam niezbędne, jak chociażby: kremy i mleczka do opalania, pasta do zębów, itp., a które możemy spokojnie pozostawić w domu. To pozwoli nam zdecydowanie ograniczyć ilość rzeczy, na które trzeba będzie znaleźć miejsce w walizce.
Dobrym sposobem jest korzystanie ze specjalnych pojemników na kosmetyki. W okresie późnowiosennym i letnim niemal w każdej drogerii możemy znaleźć zestaw słoiczków i buteleczek, do których przelejemy te, które zamierzamy zabrać ze sobą w podróż. Pozwala to na zaoszczędzenie miejsca, ale też jest wymagane w przypadku podróżowania samolotem (ze względu na ograniczenia we wnoszeniu na pokład płynów i innych substancji, kiedy pracownik lotniska uzna, że limit został przekroczony, nadprogramowe produkty najzwyczajniej lądują w koszu).
Innym wyjściem jest zbieranie próbek lub zakupienie specjalnych, mniejszych objętościowo opakowań naszych ulubionych produktów. Te pierwsze dołączane są niemal do każdej gazety, dzięki czemu w ciągu roku można zebrać całkiem pokaźną kolekcję podkładów, szamponów i odżywek. W drogeriach dostępne są od jakiegoś czas również kosmetyki w mniejszych wersjach, tak zwanych podróżnych. Do wyboru jest wiele popularnych marek produktów do pielęgnacji włosów, kremów do rąk, dezodorantów i wielu innych.

Pielęgnacja ciała i włosów - co zabrać?

źródła zdjęć: Pinterest, kosmetyki do opalania

Produkty pielęgnacyjne do ciała, twarzy i włosów zdecydowanie powinny być dobrane do miejsca, w które zamierzamy pojechać. Niemniej, jest kilka grup produktów, które koniecznie trzeba zabrać. Przede wszystkim mleczko lub krem do opalania z wysokim filtrem. Bez względu na to, czy będziemy znajdować się na plaży, czy w górach, wszędzie jesteśmy narażone na działanie promieniowania UV, które nie tylko powoduje szybsze starzenie się skóry, ale jest odpowiedzialne za poparzenia słoneczne. Dlatego, żeby  w pełni ochronić się przed niekorzystnymi skutkami kąpieli słonecznych, dobrze jest zaopatrzyć się w odpowiednio wysoki filtr.
Zdecydowanie trzeba zabrać ze sobą krem do twarzy. Najlepszym rozwiązaniem podczas podróży jest zrezygnowanie z pakowania osobnego kremu na dzień, na noc, nie wspominając już o dodatkowych kosmetykach, np. serum, esencji, itp.  Najbardziej ekonomicznym wyjściem jest krem uniwersalny do stosowania na dzień i  noc wraz z kremem pod oczy.
Szampon do włosów, najlepiej od razu z odżywką, pozwoli zaoszczędzić miejsce w walizce. Najlepszym wyjściem jest zabranie małej wersji podróżnej. Tydzień bez naszej ulubionej wcierki, maski i płukanki powinien nie wyrządzić większej krzywdy na naszych włosach ;)

Makijaż na wakacjach
Kosmetyki kolorowe również warto ograniczyć do minimum. Poza tym trend na naturalny makijaż jest lansowany od kilku sezonów przez najważniejsze postaci mody.  Być może na co dzień wystarczy nam jedynie maskara oraz krem BB do wyrównania kolorytu skóry. Jednak, od czasu do czasu, zapragniemy pokazać się w wersji wieczorowej, do wykonania takiego makijażu będzie potrzeba więcej produktów. Na szczęście, latem producenci kosmetyków kolorowych przychodzą nam z pomocą, oferując uniwersalne sztyfty kolorowe. Takie produkty zazwyczaj posiadają kremową konsystencję, dlatego nadają się do wykorzystania zarówno jako pomadka, róż do policzków, jak i cień do powiek.


Spakowanie wakacyjnej kosmetyczki może okazać się nie lada wyzwaniem dla kogoś, kto uwielbia kosmetyki. Na szczęście mamy do dyspozycji wiele sposobów na to, aby mieć przy sobie wszystko co niezbędne, a równocześnie  zapewnić sobie dobry humor i idealny wygląd.

Mam nadzieję, że wpis wam się podobał :) Piszcie wasze rady na spakowanie torby podróżnej!

Pamiętajcie też o rozdaniu!


Nie zapomnijcie o Instagramie!


Instagram

85 komentarzy:

  1. Fajne są kosmetyki 2 w 1 w podróży - o ile uważam, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, to jednak wygodniej jest nam zabrać jeden produkt, który posłuży za żel pod prysznic i szampon do włosów :D. Uważam, że na wakacje nie ma sensu zabierać całego arsenału kosmetycznego, nic się takiego nie stanie, jeżeli przez tydzień nie będziemy używali po 5 maseczek na włosy, 3 oleje, itp. itd. Próbki i miniatury kosmetyków nadadzą się na okres wakacyjny w sam raz;)

    OdpowiedzUsuń
  2. w zeszłym roku wzięłam dużo za dużo kosmetyków na wakacje, szczególnie kolorowych, po które właściwie nie sięgałam.. w tym roku będzie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbki i uniwersalne paletki, zawierające różnorodne kolory to fajny patent- dzięki temu jest nam lżej i łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze staram się brać minimum. Kosmetyki pielęgnacyjne przelewam do małych butelek lub kupuje miniaturki :) a kolorówkę mam w małej kosmetyczne :) gorzej z ciuchami :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zabieram ze sobą dobry tusz i coś do brwi, dodatkowo paletkę cieni, która zawsze się u mnie sprawdza a zajmuje baaaardzo mało miejsca. Znajdzie się też delikatny podkład, ale to jest jak i cieni wykorzystuję bardzo rzadko :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis :) Ja również staram się brać minimum, bo i tak z doświadczenia wiem, że jak wezmę za dużo to i tak nie użyję :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze biorę za dużo :D i nie mam na to rady :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatne porady. Fajnie, że zamieszczasz takie notki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak jadę w cywilizowane okolice, to nawet nie biorę np: tuszu do rzęs czy jakiegoś ubrania, bo lubię kupować na wyjazdach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zawsze zabieram produkty saszetkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ważne jest, aby zabrać najważniejsze rzeczy. Ja na wakacjach stawiam na delikatny makijaż, ale pielęgnację muszę mieć porządną zawsze zapakowaną ;) Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio zaczęłam się bardziej interesować wakacyjną pielęgnacją włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czesto zabieram miniaturki i tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Jesli wiem, ze nie bede miec czasu na wieksza pielegnacje to zostawiam to sobie na pozniej :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie zabieram ze sobą góry kosmetyków, bo uważam, że to jest niepotrzebne. Wolę ograniczyć swój bagaż, a żeby to zrobić najczęściej przelewam szampon i płyn do kąpieli do mniejszych pojemników. Do twarzy używam wówczas kremu BB, tuszu do rzęs i jakiegoś cienia do powiek, który mało miejsca zajmuje. Choć bywa też tak, że czasem nawet nie ma czasu na zrobienie makijażu i niektóre rzeczy mi się nie przydają. Nie słyszałam o kolorowych sztyftach, ale jak dla mnie brzmią one super.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zawsze mam z tym problem bo nigdy nie wiem co zabrać, albo jak to upchać

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym roku podczas urlopu, który miałam w maju, wzięłam zdecydowanie za dużo kolorówki :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Stawiam na filtry i naturalny make up <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny i praktyczny wpis. Choć ja i tak zawsze biorę za dużo...

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam tego typu wpisy :) mimo, że nigdzie się w tym roku nie wybieram to wszelkie sposoby na dobrą organizację są u mnie w cenie :) obserwuję z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie bym nie jechała i tak zawsze biorę za dużo

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę sobie zapisać gdzieś tą Twoją notkę, bo ja nie umiem się kompletnie pakować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe rady :) Bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń
  23. Przydatne rady, muszę o nich pamiętać kiedy będę pakować się na wakacje :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze? Jak bym miała jechać gdzieś w egzotyczne kraje to bym wcale nie brała kosmetyków do makijażu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze? Jak bym miała jechać gdzieś w egzotyczne kraje to bym wcale nie brała kosmetyków do makijażu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Przydatne rady, ja bardzo nie lubię się pakować:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo przydatny i świetny wpis!!!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ostatnio na tydzień wakacji spakowałam się w jeden plecak. sama nie wiem jak tego dokonałam, to chyba skutki uboczne książek slow fashion i elementarza stylu :)
    nie miałam problemu ani z ubraniami, ani z kosmetykami. i niczego mi nie zabrakło!

    OdpowiedzUsuń
  29. ja zawszę pakuję za dużo..no bo przecież wszystko się mi przyda. Najczęściej mam dwie torby w jednej ubrania, a w drugiej kosmetyki :-D naprawę się staram..ale pod tym względem jestem mega ułomna ;-D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie potrafię się spakować dobrze na jakiś wyjazd/wakacje. Jest tyle rzeczy które zawsze chcę wziąć, a miejsca brak :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo przydatny post, ja też często na wyjazdy przelewam produkty do mniejszych opakowań i oczywiście zabieram ze sobą próbki ;)

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Osobiście na wyjazdy biorę właśnie tylko jeden krem + koniecznie wysoki filtr, żel pod prysznic, małą pojemność balsamu do ciała, który zastępuje mi również krem do rąk i do stóp, szampon + odżywkę w spray'u i chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym. Z kolorówki też minimum - krem BB, puder w kamieniu, produkt do brwi, mały zestaw uniwersalnych cieni do powiek, różo-brązer i pomadke ochronną. No i koniecznie mały, podróżny zestaw pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam zawsze z tym problem, to wyzwanie dobrze się zapakować...na pewno sprawdzają się małe buteleczki i przelewanie tego, co się da ;) chyba, że wyjazd długi, wtedy może zabraknąć (zdarzyło się) :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie najważniejszym kosmetykiem jest krem z wysokim filtrem.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja zawsze ograniczam się do niezbędnego minimum :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyda mi sie ta wiedza w lipcu :-D choc mimo wszystko wydaje mi sie ze nie zabieram ze sobą góry kosmetyków :-D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja jakoś nigdy nie mam problemów z pakowaniem :D Zabieram najmniejszą walizkę, połowa z niej to przeważnie i tak kosmetyki (wszystkie oczywiście niezbędne ;)) i mam co ubrać na każdą pogodę :D Zazwyczaj jako jedyna na wyjazdach mam plastry, nożyczki, igłę i nitkę czy proszek do prania xD

    OdpowiedzUsuń
  38. Skorzystam z rad! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. przydatny wpis, ja ostatnio byłam na wyjeździe :) obserwuje kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja wyjeżdżając, niby ograniczam liczbę kosmetyków, a i tak często się zdarza, że na wyjeździe włącza mi się tryb "leń" i ostatecznie nie chce mi się używać wielu z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja tam bez kolorówki nigdzie się nie ruszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo dobrze napisany i przemyślany post :) Dużo przydanych porad :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam właśnie problem z kolorówką, bo chciałabym zawsze zabrać wszystko;p

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo przydatny i ciekawy post :))

    julandpi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Minimalizm ma wypady jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. jutro czeka mnie wakacyjne pakowanko. :) zawsze mam problem z nadmiarem wybranych rzeczy, a potem ich eliminacją. :) Ten post jest bardzo pomocny.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajny post :) Przydadzą się te rady przed wyjazdem wakacyjnym:)
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  48. świetny post, fajne rady., Ja nawet nie wiem czy w tym roku będę na wakacjach...
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. GENIALNE! Dzięki temu będę wiedziała więcej, chociaż i tak zazwyczaj o czymś zapominam mimo robionej listy rzeczy, które muszę zabrać:c

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja i tak, jak nie mam ograniczenia gabarytem ;p, to zawsze wezmę za dużo. Powinnam chyba tylko latać samolotami :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Buteleczki z drogerii, to super rozwiązanie. Są tanie i w ten sposób możemy same zrobić mini wersjse naszych ulubionych produktów, a dzięki zabezpieczeniu jesteśmy pewne, że nic nie rozleje się w bagażu :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Masz absolutną rację :) Ja też zawsze na wyjazd biorę zupełne minimum,żeby zmieścić się w małej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię takie wpisy :) Każda z nas ma swój sposób na wakacyjną kosmetyczkę, ale zawsze warto coś podejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Z kosmetyków używam jedynie żelu pod prysznic, szamponu i odżywki, dlatego problemy z pakowaniem mnie nie dopadną. ;) Polecę ten wpis dla mojej koleżanki, która jest maniaczką kosmetyków i najchętniej zabrałaby wszystko ze sobą :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeśli chodzi o mnie to na pewno na wyjazd zabrałabym płyn do higieny intymnej bo jednak to produkt delikatny, nie posiadający w składzie bardzo szkodliwych substancji, który mógłby się sprawdzić w kryzysowej sytuacji nawet do umycia cakego ciała.

    OdpowiedzUsuń
  56. zbieram próbki, i na wyjazd są jak znalazł. A to balsam, a to żel, albo krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  57. często mam problemy z pakowaniem, zabieram wszystkiego za dużo, a i tak zawsze wydaje mi się, że czegoś zapomniałam, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  58. Przydatne wskazówki i na pewno wrócę tu podczas pakowania na urlop:)

    OdpowiedzUsuń
  59. ja stawiam na próbki i kosmetyki w małych buteleczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Fajny artykuł, przydatne info :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo fajna i przydatna notka. Co prawda ja się na razie nigdzie nie wybieram, ale kto wie :D Moim zdaniem warto odwiedzić Rossmanna przed wyjazdem, mają całą półkę miniaturek:)
    lazurkowasztuka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. na wakacje nigdy nie biorę więcej niż kosmetyczkę, jeżeli coś się nie mieści trzeba się czegoś pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja np do twarzy staram się brać miniaturki ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz rację, że warto to sobie wszystko zorganizować i wziąć tylko to co potrzebne zamiast rzucić pół łazienki do walizki :D

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  65. Próbki i saszetkowe wersje są super! Uwielbiam je ze zwględu na lekkość minimum miejsca a po użyciu po prostu sie je wyrzuca, zawsze szukam saszetek jak wyjeżdżam

    OdpowiedzUsuń
  66. Świetny i bardzo przydatny post. Jak dla mnie najlepsza opcja to miniatury kosmetyków, tylko krem do opalania biorę w pełnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja na wakacje pakuję od zawsze miniaturki kosmetyków plus full size krem z filtrem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetne porady ale na szczęście nie wybieramy się na jakieś wielkie wakacje więc nie będzie problemu z pakowaniem (baardzo nie lubimy tej czynności) :P

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetny post :)
    Ja zawsze mam problem i biorę za dużo kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Super post ! Bardzo praktyczny, ja mam zawsze kłopot z tym co zabrać na wakacje, a;e dzięki tobie wszystko już mam jasne :D
    Gattta

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie zabieram kolorówki i perfum, z reguły i tak na cos sie skuszę na lotnisku😀

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja jakbym mogła to wzięłabym cały swój kosmetyczny asortyment ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Zawsze robię dłuuugą listę rzeczy do zabrania ;-) Kiedyś bardzo ograniczałam kosmetyki zabierane, teraz nie zawsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  74. Angeliko bardzo przydatny post, ja mam zawsze z tym problem a torbę tylko jedną :-)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja cenię cobie w podróży kosmetyki 2 w 1 :) Jeśli chodzi o makijaż to tylko podkład i tusz :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Mądry i przydatny post! Wrócę do niego jeszcze w wakacje. :D
    Zapraszam na konkurs u mnie: http://cudowneksiazki.blogspot.com/2016/06/konkurs-do-wygrania-fobos.html
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  77. Mam w planach post o podobnej tematyce! :D
    U Ciebie bardzo fajnie to wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  78. Mi wystarczyłby dobry krem z filtrem do twarzy i ciała oraz antyperdpirant i mogę jechać ;) kolorowe bym podrzuciła całkiem

    OdpowiedzUsuń
  79. Zawsze ciężko mi się ograniczyć do minimum i najchętniej zabrałabym całą łazienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  80. o tak - odwieczny problem z pakowaniem walizki:) a już wybór kosmetyków to nie lada wyzwanie:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Chyba nie opublikował się mój komentarz :) Ja zawsze uzależniam to co ze sobą wezmę od tego czy lecę samolotem czy jadę autem, bo jeśli tym drugim to aż tak się nie ograniczam :)

    OdpowiedzUsuń