14 maja 2017

7 urodowych grzechów głównych | TAG

Cześć Piękni! 
Dzisiaj mam dla was coś o lekkiej i przyjemnej tematyce, a mianowicie TAG znany już wam pewnie dobrze z innych blogów czy też kanałów na YT. Muszę przyznać, że jestem ostatnio bardzo zabiegana ze względu na studia i pracę, dlatego też czas na chwilę oddechu.

1. Chciwość: Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś? Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz?
Najdroższym posiadanym przeze mnie kosmetykiem jest z pewnością krem Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream, który nie raz zachwalany był przez Maxineczkę. Kupiłam go właśnie z jej polecenia i choć nie używam go jeszcze zbyt długo, wydaje mi się że rozumiem jej zachwyt nad nim. Krem ten kosztuje 300 zł, choć muszę przyznać, że kupiłam go ze sporą zniżką.
W mojej kosmetyczce znajduje się mnóstwo tanich kosmetyków, sama nie wiem który jest najtańszy. Jeszcze kilka lat temu zdarzało mi się kupować kosmetyki nawet i za 3 zł. Część moich kosmetyków leży odłogiem i nie jest używana. Jeśli jednak mam wybrać coś z kosmetyków, których rzeczywiście używam, będzie to zapewne róż Celia lub też biały eyeliner Lovely, który kupiłam ostatnio na promocji w Rossmannie. Cena najtańszego kosmetyku znajdzie się zapewne w przedziale 5-10 zł, bo nie przypominam sobie, żebym miała coś jeszcze tańszego.

2. Gniew: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?
Właściwie nie ma chyba kosmetyków, których bym nienawidziła. Kiedy coś kupuję, sprawdzam najpierw opinie oraz produkty innych marek, dlatego rzadko coś okazuje się zupełnym niewypałem. Czasem rzeczywiście kosmetyk zupełnie mi nie odpowiada, jednak mimo wszystko nie mogę sobie przypomnieć czegoś, czego bym nienawidziła. Chyba tylko rzęs z Aliexpress, które w ataku gniewu pocięłam na kawałki i wyrzuciłam, żeby nie przyszło mi do głowy znów je kiedyś przyklejać :D
Kocham i uwielbiam cienie Zoevy. Uważam, że są idealne i niczego im nie brakuje. Kolejnym cudownym produktem jest żel utrwalający do brwi Benefit - idealnie utrzymuje włoski przez cały dzień. Poza tymi produktami jest wiele, które bardzo lubię, aczkolwiek mimo wszystko są one do zastąpienia.
Chyba nie posiadam kosmetyku, który byłby bardzo trudny do zdobycia. Nie kupowałam cieni czy pomadek Kylie Jenner, które nie dość że są wykupowane od razu po pojawieniu się na stronie, to jeszcze trzeba je sprowadzać ze Stanów. Najtrudniejszy do zdobycia był chyba puder utrwalający Alverde, który kupiłam w Chorwacji, jednak nie jechałam specjalnie po niego, ani nawet nie szukałam konkretnie tego produktu, więc chyba taka odpowiedź się nie liczy ;)



3. Obżarstwo: Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Muszę wam się przyznać, że nigdy nie miałam NIC z serii czekoladkowej, a są to najpopularniejsze "pyszne" produkty. Ani czekoladek Too Faced, ani Makeup Revolution, ani nawet Bourjois czy Lovely. Bananowego kremu do rąk od Tony Moly również. Najpyszniejszy jest chyba mój Baby Face BB Cream od It's Skin, który ma lekko waniliowy, bardzo przyjemny zapach.

4. Lenistwo: Których produktów nie używasz z lenistwa?
Zależy o jakim lenistwie mówimy. Zwykle kiedy maluję się na uczelnię, używam tylko cienia do brwi, podkładu, korektora, tuszu do rzęs i różu. Wynika to w pewnym sensie z lenistwa a raczej z tego, że nie chce mi się wcześniej wstawać :D Jeżeli robię makijaż, na który mam odpowiednią ilość czasu, to nie pomijam żadnego kroku. Jestem za to zapominalska i często gdy planuję dodać jakiś krok, np. bazę pod podkład, przypomina mi się o tym dopiero po nałożeniu podkładu ;) W pielęgnacji nigdy nie pomijam żadnego kroku, o ile tylko mam dostęp do moich kosmetyków. 

5. Duma: Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Najwięcej pewności dają kosmetyki pielęgnacyjne, bo to one sprawiają, że dobrze czuję się bez makijażu. Oczywiście, dobrze wykonany makijaż sprawia, że czuję się ładniej, a co za tym idzie - pewniej, jednak nie wiem czy powiedziałabym, że makijaż daje mi pewność siebie. Jeśli jednak miałabym wybrać, to byłby to produkt do brwi, korektor i tusz do rzęs.

6. Pożądanie: Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Nie wiem dokładnie co autor pytania miał na myśli, mówiąc "atrybuty". Jeśli chodzi o kwestie urody, to nie będę tutaj szczególnie oryginalna, bo podoba mi się klasyczny typ: dobrze zbudowany, zadbany i umięśniony. Jeśli mówimy też o innych kwestiach, to zwracam uwagę np. na sposób ubierania się czy fryzurę.


7. Zazdrość: Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Takie, które bardzo chciałabym mieć, ale z jakiegoś powodu (np. wyrzutów sumienia ;)) nie chcę sama sobie kupić. Wśród takich kosmetyków są np. cienie do powiek, których jestem maniaczką  czy inne cuda, za którymi w danym momencie wzdycham. 

Jak to w przypadku tagu bywa, pasowałoby kogoś otagować :) Dlatego otagowuję was wszystkich - piszcie odpowiedzi u siebie na blogach lub w komentarzach, chętnie je poczytam!

Pamiętajcie, że został już tylko równy tydzień aby wziąć udział w moim KONKURSIE!






Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

17 komentarzy:

  1. Trochę masz grzeszków kosmetycznych ale która z nas nie czuje słabości do kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba każdy ma jakieś grzeszki kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o najdroższy kosmetyk - pielęgnację bardzo drogą jestem jeszcze w stanie zrozumieć, ale na kolorówkę staram się bardzo dużo nie wydawać, bo to właśnie pielęgnacja "kręci" mnie bardziej.
    Fajny tag.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najwięcej kasy wydaję na maski do włosów...

    OdpowiedzUsuń
  5. oj niedobrze...rachunek sumienia nie wypadł na moją korzyść

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post! Lubię poczytać takie ciekawostki kosmetyczne o innych :) U mnie wszystkie prawie wszystkie odpowiedzi byłyby zupełnie inne :D Może sama odpowiem na te pytania na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny tak, niedługo u mnie pojawi się we wpisie:) mam podobnie z prezentami:0

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie jednak te pyszne czekoladki od Make Up Revolution skusiły hihiih :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny, post miło się czytało, ja też mam wyrzuty sumienia gdy kupuje coś czego mam już dużo, lub gdy kupuje coś drogiego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy post :) w sumie gdybym ja miała odpowiadać, to porządnie musiałabym się zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nasz najdroższy kosmetyk to fluid za prawie 100zł. Miał być genialny a jednak nieco tańczy zamiennik bardziej sprostał zadaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Podkreślone brwi to także podstawa mojej pewności siebie. ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Hah, też tak mam, że zapominam o bazach pod podkład :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Robiłam jakiś czas temu ten tag :) https://goo.gl/UOPYEH Uwielbiam kosmetyczne prezenty, nie mam wtedy wyrzutów sumienia, że za dużo wydałam na pierdoły :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Good afternoon, thank you for the information may be useful and be an inspiration for every reader
    ramuan tradisional diabetes basah

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobnie, jeśli chodzi o punkt czwarty. Też czasem zapominam właśnie o bazie i przypominam, gdy jest już za późno :)

    OdpowiedzUsuń