2 maja 2018

Pomoc w walce z cellulitem - masażer do ciała + WYNIKI KONKURSU

Masażer antycellulitowy

Cześć Piękni! 
Zwykle opowiadam tutaj o makijażu albo pielęgnacji twarzy. Rzadziej o włosach czy paznokciach, ale tematem, który pomijany jest najczęściej, jest zdecydowanie pielęgnacja ciała. Czas więc ją odczarować i to w wielkim stylu, ponieważ dzisiaj pokażę wam bardzo ciekawe urządzenie.


Co mówi producent?
"Inspirowany profesjonalnymi technikami masażu ręcznego. Jest polecany do walki z cellulitem, z zatrzymaniem płynów i wiotczeniem skóry, a także do masażu zmęczonych wysiłkiem mięśni. Wymienialne głowice masujące i kontrola intensywności pracy pozwala dostosować masaż do wielu problemów."
Rodzaj: urządzenie mechaniczne, podłączane do prądu
Ilość głowic: 6
Tryby: podstawowy oraz tryb grzania

Muszę być z wami szczera i przyznać, że masaże to coś, co uwielbiam. Nigdy jednak nie byłam w żadnym salonie masażu, zwykle liczę że któraś z bliskich mi osób pomoże rozmasować np. zesztywniały kark. Tym razem jednak z pomocą przyszło mi małe, sprytne urządzenie.
Masażer Medivon wykorzystać można w kilku celach. Przede wszystkim jest to urządzenie pomagające rozprawić się w walce z cellulitem oraz nadmiarem tkanki tłuszczowej. Specjalnie zaprojektowane głowice rzeczywiście mogą wspomagać proces równomiernego rozkładu tkanki. Zaznaczę od razu, że na temat działania antycellulitowego masażera trudno jest mi się wypowiedzieć, ponieważ praktycznie u mnie nie występuje. Pamiętam jednak, że mama opowiadała mi kiedyś, że w młodości stosowała u siebie masaże ręczne i można dzięki nim nawet zrzucić trochę zbędnej tkanki tłuszczowej. W tym przypadku do czynienia mamy z o wiele większą częstotliwością ruchu niż to ma miejsce w przypadku rąk, dlatego efekt może być szybciej widoczny oraz bardziej zauważalny.



Drugie zastosowanie to uelastycznienie zwiotczałej skóry. Jako osoba młoda również nie jestem w stanie ocenić jego działania, jednak wiem jak działa nasza skóra. Masaże wspomagają krążenie krwi, dzięki czemu substancje odżywcze są lepiej transportowane do komórek. Dlatego jak najbardziej wierzę w to, że takie działanie przynosi pozytywne rezultaty, jednak nie oczekujmy od niego, że nagle cała nasza obwisła skóra zniknie. Mimo wszystko uważam, że warto przynajmniej co kilka dni zafundować sobie taki zabieg. Kolejny efekt, który podepnę pod uelastycznienie to usuwanie nadmiaru wody oraz toksyn.
Działanie, które było przeze mnie najbardziej pożądanie to relaksacja oraz pomoc w usunięciu zakwasów i innych bóli mięśniowych. Moje ciało od pewnego czasu stało się coraz bardziej podatne na sztywnienie mięśni, które robią się mniej elastyczne. Nie jest ze mną jeszcze źle, prawdopodobnie wciąż jestem bardziej rozciągnięta niż większość ludzi, jednak warto spróbować powstrzymać ten proces. Produktu Medivon używałam głównie na łydki, uda oraz pośladki, gdzie jego stosowanie jest najwygodniejsze (w przypadku miejsc takich jak ramiona warto poprosić kogoś o pomoc). Rozmasowywanie mięśni sprzyja ponoć uregulowaniu ciśnienia krwi, co w pewien sposób jest też walką ze stresem.


Masażer do ciała

Sześć głowic w zestawie tworzy niemały problem - którą wybrać? W ulotce dołączonej do masażera znajduje się jednak opis wszystkich głowic oraz ich zastosowania. Najbardziej podstawowa dla mnie jest końcówka falista. Jest ona najdelikatniejsza i przeznaczona do usuwania nadmiaru wody, pomarańczowej skórki czy zwiotczałości. Tak naprawdę może używać jej każdy. 
Głowica kulkowa przeznaczona jest głównie do używania na brzuchu i ramionach, jednak używałam jej na nogach czy pośladkach i również sprawdza się fajnie. Co ciekawe jednak, jej zadaniem jest usuwanie toksyn z organizmu, a może nawet pomóc w walce z zaparciami. 
Nasadka palcowa jest silniej działającą wersją głowicy kulkowej. W przeciwieństwie do poprzedniczki, jest również zalecana do stosowania na nogach. Działanie obu tych nasadek jest dosyć podobne i w zależności od nacisku, odczucia przy ich używaniu są porównywalne.
Głowica wałkowa swoim działaniem obejmuje wszystkie strefy, na których stosowanie masażera jest dozwolone, działa również w całym spektrum. Pomaga zarówno z cellulitem, jak i zwiotczeniem skóry czy nadmiarem wody. 
Głowica rolkowa składa się z wielu krążków, które ruszają się naprzemiennie. Jest bardzo przyjemna w użyciu. Ona również jest uniwersalna, można ją stosować zarówno do zwalczania cellulitu, relaksacji, rozmasowania mięśni czy poprawienia krążenia.
Nasadka z kolczastą rolką zdecydowanie sprawia najwięcej bólu (mój chłopak nie mógł wytrzymać :D), dlatego może się tak zdarzyć, że będzie ona dla was zbyt mocna. Jednocześnie najlepiej rozgrzewa mięśnie a uczucie po jej użyciu, mimo iż okupione odrobiną bólu, jest świetne. Myślę, że to właśnie ona najszybciej i najlepiej może rozprawić się z cellulitem.


Głowice masujące

Przejdę teraz do mechaniki urządzania oraz kilku ostrzeżeń. Masażer pracuje w dwóch trybach - podstawowym oraz rozgrzewania. Tryb rozgrzewający ma, jak sama nazwa mówi, rozgrzać mięśnie, które dzięki temu łatwiej się rozkurczają. Łatwiej jest je wtedy rozmasować, a efekty pojawiają się szybciej. Muszę przyznać, że efekt grzania nie jest zbytnio wyczuwalny. Być może rozgrzewanie odbywa się za pomocą jakichś fal? Nie mam pojęcia jak to działa, jednak nie czuć raczej jakiegoś nadprogramowego ciepła. Urządzenie za pomocą rzepa montujemy na dłoni, jednak jest ono na tyle ciężkie, że mnie o wiele wygodniej było złapać je po prostu dłonią, pomijając rzep. Oprócz trybów mamy również regulację szybkości obrotów, dzięki czemu możemy dostosować je do naszych preferencji. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że w zależności od użytej głowicy, preferowana szybkość obrotu będzie się zmieniać.
Pamiętajcie, że masażerów tego typu nie powinno stosować się na plecy. Jest to miejsce, gdzie mamy mniej tkanki tłuszczowej, a pod nią znajdują się kości czy kręgosłup. Nasadki z płaską rolką oraz pofalowanej możemy używać w połączeniu z kremami. Ja często smarowałam ciało przed użyciem, aby trochę zabezpieczyć skórę, a następnie wykonywałam masaż. Producent zaleca aby najpierw wykonać masaż, a następnie posmarować ciało, do ma sens, ponieważ masażer działa jak peeling.
Wadą urządzenia jest, według mnie, dość głośny tryb pracy. Jeśli nie mieszkacie sami, a np. z małym dzieckiem, lepiej nie używać masażera gdy ono śpi. Dźwięk po samym włączeniu nie jest jeszcze hałaśliwy, natomiast dźwięki wydawane w kontakcie ze skórą już tak. 


Medivon

Jak więc ocenię działanie masażera? Mimo, iż trudno mi ocenić efekty w tej dziedzinie, wydaje mi się, że najlepiej radzi on sobie właśnie z cellulitem czy zwiotczałą skórą. Nie mam na to dowodów, jednak jest to po prostu mechanicznie możliwe. Masażer od Medivon chcę przetestować na mojej mamie, a wtedy będę mogła ocenić jego działanie w tych polach. Jeżeli chodzi o bóle mięśniowe - nie zastąpi on dobrego masażu wykonanego przez człowieka ponieważ działa zbyt płytko (bardziej właśnie na skórę i tkanki podskórne). W przypadku masażu mięśni dobrze jest je trochę powyciągać i powyginać, co oczywiście nie jest mechaniczne możliwe. Jest to jednak fajna opcja dla osób, które nie mają nikogo, kto mógłby je pomasować lub chcą się po prostu odprężyć. Masażer świetnie sprzyja relaksowi oraz ukrwieniu ciała, aż czuć jak krew dociera do każdego miejsca :) Gdyby tylko urządzenie robiło mniej hałasu, uznałabym je za must-have w domowym spa każdej kobiety :)


A wy korzystacie z masaży specjalistycznych, bliskich wam osób czy też masażerów?


Post powstał we współpracy z marką Medivon


Czas więc na ogłoszenie wyników konkursu urodzinowego :) Zestawy kosmetyków do włosów Dermena otrzymują:

Aniela M oraz Anita B. !

Gratulacje! Tymczasem strzeżcie się, bo niedługo zamierzam uruchomić nowe rozdanie na moim Instagramie (jeśli jeszcze mnie nie śledzicie, klikajcie w ikonkę "View on Instagram" poniżej :))



Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

8 komentarzy:

  1. Fajna sprawa, choć ja bym bardziej potrzebowała czegoś na plecy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy ten masażer, chyba będę musiała przypomnieć chłopakowi, że niedługo rocznica. haha :D Gratuluje osobą które wygrały! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Doszła nagroda, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez chyba muszę rozpocząć walkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj przydałby się taki już na jesień :)

    OdpowiedzUsuń