26 marca 2017

No old bags allowed | Recenzja żelu pod oczy Anatomicals

Cześć Piękni! 
Nie wiem jak jest u was, ale dla mnie największym wyzwaniem pielęgnacyjnym zawsze jest zapewnienie skórze pod oczami odpowiedniej dawki nawilżenia. Jest ona kilkukrotnie cieńsza od skóry na reszcie twarzy, przez co o wiele bardziej narażona jest na zniszczenia oraz wcześniej się starzeje. W związku z tym cały czas szukam produktów, które zapewnią tej delikatnej strefie właściwe nawodnienie. Dzisiaj opowiem wam o jednym z nich. 


Co mówi producent? 
"Oczy są zwierciadłem duszy. Jeśli jesteś przesądna (i przezorna), będziesz o nie dbać. W przeciwnym razie grozi Ci 7 lat nieszczęścia! Ten delikatnie napinający żel sprawi, że twoje oczy będą wyglądać obłędnie… odpukać! ;)
Kojący żel pod oczy przyniesie Ci ulgę po całym dniu w biurze czy po ciężkiej imprezie, czyli zawsze wtedy kiedy Twoje oczy będą potrzebowały natychmiastowego ratunku. Chłodzące działanie żelu zredukuje objawy zmęczenia i zmniejszy obrzęk, a ty będziesz mogła cieszyć się świeżym spojrzeniem."
Cena i pojemność: 19 zł za 15 ml
Opakowanie: tubka z nakrętką





Opinia:

Pierwszą rzeczą, którą muszę powiedzieć jest fakt, że moja sucha skóra o wiele bardziej lubi formuły gęstsze i bardziej tłuste, niż lekkie żele. Nie wiem dlaczego większość dostępnych na rynku kremów pod oczy to właśnie takie delikatne produkty. Tak też jest w przypadku kremu od Anatomicals. Zdaję sobie jednak sprawę, że wiele osób lubi właśnie takie konsystencje i że w pełni im one odpowiadają i wystarczają. Ja postanowiłam zastosować ten produkt jako krem pod oczy numer jeden w mojej pielęgnacji, o której opowiadałam wam ostatnio (klik). Ma on więc za zadanie dostarczyć mojej cerze niezbędnych składników, a przede wszystkim nawodnić ją. Drugi krem powinien już tylko zadbać, aby dobroczynne substancje nie uciekły nam ze skóry.
Jeżeli chodzi o działanie kremu, oceniam je pozytywnie. Produkt wchłania się szybko, dzięki swojej żelowej formule lekko chłodzi skórę. Nie pozostawia uczucia dyskomfortu czy suchości. Niestety, ale prawdziwe efekty stosowania kosmetyków ujawniają się dopiero po kilku latach, dlatego zawsze śledzę składy i na ich podstawie wyciągam wnioski, czy kosmetyk naprawdę będzie mi służył. Tak też było w tym przypadku.



Nie wszystkie składy dostępne są na stronie producenta. W przypadku tego żelu możemy go jednak z łatwością odnaleźć. Tuż po wodzie odnajdziemy w nim glicerynę, substancję silnie wiążącą wodę, ale również napinającą i lekko liftingującą, glikol propylenowy (również przyciągający wodę), hydrolat z kwiatu pomarańczy działający antybakteryjnie, ściągająco ale też łagodząco, substancję zagęszczającą, scleroglucan (jest to wyciąg z grzybów, ale nie znalazłam o nim zbyt wiele informacji), dwie substancje konserwujące, ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego chroniącego naczynia krwionośne i działającego antybakteryjnie oraz antyoksydacyjnie, zagęstnik, łagodzącą alantoinę oraz kilka substancji wpływających na konsystencję żelu, stabilizator i substancja zapachowa. Wersja składu zamieszczona na polskiej stronie jest dość nieczytelna, ponieważ niektóre dwuczłonowe nazwy zostały oddzielone przecinkami, a nawet inną substancją i trochę się natrudziłam zanim odkryłam o co tak naprawdę chodzi. Poza tym uważam, że skład jest naprawdę bardzo fajny, znajduje się w nim wiele substancji wiążących wodę, a do tego łagodzących oraz działających antybakteryjnie. Moje oczekiwania w tej kwestii zostały spełnione :)
Zastrzeżenia mogę mieć tylko do opakowania, ponieważ wystarczy chwila nieuwagi aby wycisnąć z niego zbyt dużo produktu. Fajnie byłoby, gdyby otwór przez który aplikujemy żel był mniejszy. Można by też pomyśleć o innym rozwiązaniu typu pompka, ale to tylko moje czepialstwo ;)

Jeżeli szukacie produktu, który będzie lekki, ale wypełniony składnikami, które naprawdę bardzo fajnie działają, a przede wszystkim przyciągają i wiążą wodę - jak najbardziej polecam wam żel Anatomicals. Jeżeli natomiast wolicie mieć pod okiem coś, co będzie również tworzyło barierę ochronną zatrzymującą uciekającą wodę, polecam kupić osobno inny krem na bazie parafiny czy wazeliny i nakładać go na ten, tak jak to robię ja. U mnie takie połączenie sprawdza się najlepiej, mam też wtedy pewność, że zarówno nawadniam cerę, jak i chronię ją.

Znacie markę Anatomicals? Co myślicie o ich produktach?


Post powstał we współpracy z marką Anatomicals



Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

15 komentarzy:

  1. Może się zatem skuszę. Nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zastanawiam się nad kupnem jakiegoś cudeńka pod oczy, takiego z roll-onem, bo wydaje mi się, że będzie się go przyjemniej używało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tą marka problem. Zazwyczaj pasuje mi do kilku pierwszych użyć, potem stwierdzam że to produkty kompletnie nic nie robiące:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic od nich, ale ten całkiem przyjemnie się zapowiada, choć ja wolę bardzo treściwe kremy pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej marki, ale produkt wydaje się być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja skóra też kocha bogate formuły. Nie wiem jakby to było... Może kiedyś spróbuję. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej marki, ale przez Twój post zwróciła moja uwagę ;)
    Buziaki kochana!
    Zapraszam także do mnie :)
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam zazwyczaj z ziaji, ale gdzie ten opisany przez Ciebie można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  9. Markę znam ale tylko z nazwy, produkt mnie bardzo zainteresował, cenowo też fajnie wypada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie przypomina mi klej :D Całkiem ciekawie to wygląda, cena nie odstrasza, szkoda tylko, że producent nie pilnuje właściwego oznakowania składu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie znam tej firmy, ale od jakiegoś czasu jej się przyglądam i mam nadzieję, że w końcu sięgnę po jakiś kosmetyk od nich. A póki co od zeszłego tygodnia używam nowego kremu pod oczy, więc szybko nie sięgnę po kolejny, ale o tym produkcie postaram się pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z żelem pod oczy.. Gdzie mogę go zakupić ;) Zgóry dzięki zainfo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Thank you for the information, the articles you present are very useful and hopefully provide inspiration for the community in developing the knowledge and skills

    salep penghilang bekas luka
    obat fistula ani tanpa operasi

    OdpowiedzUsuń