5 lutego 2017

Pędzel-grubasek z Enjoyours.com | Recenzja

Cześć Piękni! 
W ostatnich latach rynek "pędzlowy" znacznie się rozwinął. Wciąż wychodzą nowe kształty i rodzaje pędzli, nie wspominając już o ich substytutach takich jak gąbeczki czy szczotki do makijażu. Nie wiem jak wy, ale ja chciałabym przygarnąć je wszystkie i przetestować. Dzisiaj więc na tapet bierzemy grubaska znalezionego na Enjoyours.com 



Muszę przyznać, że pędzel ten (znajdziecie go tutaj) zaciekawił mnie od razu gdy go zobaczyłam. Egzemplarz, który do mnie dotarł jest dokładnie taki, jak na zdjęciu. Jest wykonany naprawdę solidnie, włosie nie wypada a skuwka nie rusza się. Według mnie jest to trochę połączenie pędzla kabuki ze szczotką do makijażu. Właśnie w taki sposób go używamy - wcierając produkt w skórę. Włosie jest bardzo krótkie i zbite, ale jednocześnie miękkie. Oczywiście jest ono również syntetyczne.  

Do czego posłużyć nam może taki pędzel? Przede wszystkim sprawdzi się przy nakładaniu podkładu, ale nie tylko. Można go również używać do konturowania na mokro, kiedy najpierw rysujemy na twarzy linie a później je rozcieramy. Zastąpić nim możemy również puszek do nakładania pudru, jeżeli lubimy wstemplowywać go w skórę. Nie są to na siłę wyszukiwane zastosowania, a coś co naprawdę można szybko, łatwo i skutecznie zrobić używając naszego "grubaska". Niestety, gęstość włosia sprawiaże trudno jest je domyć. Trzeba też bardziej uważać, by nie zalewać skuwki wodą. 

Co ciekawe, wyglądem tego pędzla inspirowała się Hania Digitalgirl tworząc jeden ze swoich pędzli z najnowszej kolekcji, o czym dowiedziałam się już po zamówieniu mojego egzemplarza. Hania stworzyła dwie wersje tego pędzla - jedną z krótszym, a drugą z dłuższym włosiem.  
Cena pędzla w promocji to ok. 10 zł (w regularnej cenie – 13 zł), a przesyłka jest darmowa. Jest on więc trochę droższy niż większość pędzli na tego typu stronach, gdzie zestaw 20 sztuk kosztuje 8 dolarów (o zestawie tego typu też niedługo napiszę!) Uważam jednak, że warto tyle za niego zapłacić, zwłaszcza że nie jest to wcale wysoka kwota. Szczególnie osoby początkujące, które chcą skompletować sobie podstawowy i ekonomiczny zestaw będą z niego zadowolone. Chciałabym tutaj wspomnieć, że zwykle jestem dość negatywnie nastawiona do takich pędzli, bo często ich jakość jest naprawdę słaba. W tym przypadku jednak jest inaczej. 


Cóż więc mogę powiedzieć na koniec? Uważam, że pędzel ten świetnie sprawdzi się przede wszystkim u osób, które szukają ekonomicznej, ale dobrej jakościowo opcji. Jest on solidnie wykonany, wielozadaniowy i sprawdza się naprawdę fajnie. 

Post został napisany we współpracy z Enjoyours.com

Mam dla was również kupon -10% na zakupy w Enjoyours.com, zapraszam!

PS. Bardzo was przepraszam, że jeszcze nie ma wyników konkursu, ale naprawdę ostatnio nie miałam czasu aby wybrać zwycięzcę. Wyniki pojawią się w tygodniu na Facebooku.

http://www.enjoyours.com/?src=SFT10



Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

18 komentarzy:

  1. Ciekawy pędzel, wydaje się pod kątem jakości warty uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego śmiesznego to ja jeszcze nigdy nie widziałam ; p

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym właśnie taki pędzel do konturowania :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawać mi tu tego grubaska! Właśnie czegoś takiego poszukiwałam! :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie się prezentuje <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena ogólnie nie jest zła, ale jakoś nie przypadł mi ten pędzelek do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pędzle, z których jestem zadowolona, nowy póki co nie jest mi potrzebny. dzięki za rzetelną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być ciekawy, a cena moim zdaniem zachęcająca :)
    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydałby mi się taki pędzel. Bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie pędzle : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny grubasek! :P Wygląda uroczo. Myślę, że fajnie sprawdziłby się do podkładów mineralnych.
    Nie widziałam jeszcze pędzla o takim kształcie, ale to prawda, że teraz wymyślają coraz to nowe rodzaje narzędzi do makijażu. Chociażby te silikonowe "gąbeczki" :P
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń