9 października 2016

Makeup Revolution Iconic 3 | Recenzja

Cześć Piękni!
Już kilkukrotnie recenzowałam na blogu różne palety cieni, jednak zazwyczaj są to zestawy z wyższej półki cenowej. Mimo iż znacznie bardziej boli wydanie 100 zł niż 20, również przeznaczając na cienie mały budżet warto wiedzieć co dokładnie się kupuje. Dlatego dzisiaj mam dla was recenzję budżetowej paletki od Makeup Revolution.


Co mówi producent?
Zestaw zawiera 12 mocno napigmentowanych cieni do powiek, przy pomocy których wyczarujesz niepowtarzalny makijaż. Paleta zawiera cienie matowe, satynowe oraz perłowe. Do zestawu dołączona została wygodna pacynka do nakładania cieni.”
Ilość cieni: 12
Cena: ok. 20 zł

Moja opinia:
Na początek warto wspomnieć, że paleta Iconic 3 jest zamiennikiem kultowej Naked 3 od Urban Decay. Dlatego też wszystkie kolory cieni zostały stworzone na jej wzór. Nie posiadam wersji oryginalnej, jednak miałam okazję „pomacać” ją w Sephorze i faktycznie, kolory są właściwie identyczne. Porównując palety na swatchach z pewnością zauważymy drobne różnice, jednak podejrzewam, że nie są one do wychwycenia jeśli nie mamy do dyspozycji obu egzemplarzy.
Jeśli już przy kolorystyce jesteśmy, Iconic 3 składa się zarówno z odcieni błyszczących, jak i matowych. Wszystkie kolory zawierają w sobie tony różowe. W przypadku czerni będą to różowe, połyskujące drobinki, których jednak raczej nie widać na oku. Jeśli chodzi o inne kolory, nawet brązy mają w sobie różowy odcień. Sprawia to, że wszystkie odcienie z palety do siebie pasują, według mnie jest to jednak przesada. 
 

Pigmentacja cieni jest naprawdę przyzwoita, zmienia się jednak w zależności od konkretnego odcienia. Metaliczne, bardzo intensywne złoto i róż są naprawdę świetnie napigmentowane, a nałożone palcem dają na oku przepiękny efekt. Jasny beż „otwierający” paletę nie jest już jednak tak intensywny, chociaż nie można na niego narzekać. Nie znalazłam w palecie cienia, którego pigmentacja byłaby naprawdę kiepska, więc całość wypada fajnie, w kilku przypadkach nawet super.

Czas przejść jednak do najważniejszej kwestii, a mianowicie trwałości. W przypadku wszystkich cieni używam bazy w postaci korektora Collection Lasting Perfection. Moje powieki mają tendencję do zbierania produktów w załamaniach i efekt ten jest zauważalny w przypadku palety Iconic 3. Po kilku godzinach część cienia zbiera się w jednym miejscu. Nie jest to jednak bardzo widoczne, a dopiero gdy zamkniemy oko na dłużej. Jeżeli nie potrzebujecie bardzo trwałych cieni, a jedynie szukacie czegoś na co dzień, nie powinno być z tym problemu.

Iconic 3 z pewnością nie jest paletą dla każdego. Kolory są dość monotematyczne, więc jeśli nie posiadacie innych cieni, możecie w końcu znudzić się różem czającym się w każdym odcieniu. Z drugiej strony idealnie podkreślą one oczy niebieskie czy zielone. Trwałość odpowiadać będzie osobom, które nie mają wysokich wymagań, a szukają czegoś dobrego w niskiej cenie. Jeśli natomiast szukacie czegoś naprawdę dobrego i z super pigmentacją, warto rozejrzeć się za czymś innym :)

PS. Wybaczcie, że w ostatnim czasie mniej czasu poświęcam na blogowanie, jednak właśnie zaczęłam studia i się przeprowadziłam, dlatego dużo czasu poświęcić muszę na załatwianie różnych spraw. Mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy :)



Nie zapomnijcie o Instagramie!

Instagram

I Facebooku!

30 komentarzy:

  1. Wydaje się być fajna paletką z dosyć fajnymi kolorami chyba sie skusze, dobra recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. słyszałam o niej, ale nie używam paletek

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam jej, ale widziałam i czytałam mnóstwo wpisów na jej temat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka bardzo ładna i moja kolorystyka :) lubię ich kosmetyki.
    Zrób sobie wszystko na spokojnie, powodzenia na studiach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieraz widziałam już tę paletę. Ja takie kolorki lubię, ale z racji, że mam już 3 czekoladowe paletki od Too Faced + jedną od MUA (o podobnych kolorach do tej)- obiecałam sobie nie kupować nic innego.
    A co do przeprowadzki i studiów - to zrozumiałe, że masz mniej czasu. Załatwiaj wszystko na spokojnie i wracaj potem do nas z nową energią :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Posiadam, ze względu na kolorystykę wracam do niej głównie wiosną ;)
    Powodzenia na studiach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletka mi się kiedyś bardzo podobała bo ma naprawdę piękne odcienie cieni, ale jednak teraz chyba bym jej nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna paletka :) Tez niedawno dostalam paletke z makeup revolution ale inna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka fajna, ale się na nią nie zdecyduję, dużo bardziej podobają mi się czekoladki :P.
    Co studiujesz?

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na taką cenę paletka dobrze się spisuje. Ja też mam zamiennik kultowego Naked 3, jest to paletka In the nude z W7 i ma identyczne odcienie jak paletka MR. Iconik 3.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie chyba troszkę za słaba pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładna paletka ,ale nie dla mnie .Szukam jakiejś fajniej i sama nie wiem co wybrać ;)
    http://beautybloganeta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem fajna ta paleta. I niedroga. Może się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne kolory, na taką matową bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak widzę tę paletę w Internecie, to chcę ją kupić, ale na żywo w Hebe już mi się nie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie trochę za bardzo się osypują, ale jakoś daję radę :) Za tę cenę warto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam dwie paletki cieni z tej firmy i są świetne, wyraziste a do tego w rozsądnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam paletkę z 2 edycji i jestem z niej bardzo zadowolona.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa paleta barw! To moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Paletka jest przepiękna, jednak szkoda że aż taka różowa, zwłaszcza maty :( mam ciepły odcień cery i nie bardzo mi to pasuje, a szkoda mi strasznie tego pięknego złota :(


    PS: Zapraszam na rozdanie z Chyawanprash! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. moim zdaniem niezastąpiona paletka :)

    OdpowiedzUsuń