9 stycznia 2016

Ulubieńcy 2015 - pielęgnacja


Cześć wszystkim :)
Wybaczcie, że w zeszłym tygodniu post się nie pojawił. Byłam jednak chora, leżałam w łóżku i nie miałam siły nic robić. Czas na zaległych ulubieńców 2015 roku, dzisiaj w roli głównej pielęgnacja.



Oleje
Pierwszym tegorocznym odkryciem kosmetycznym były oleje. Arganowy, ze słodkich migdałów, z pestek malin… Wciąż testuję nowe. Zaprzyjaźniłam się z nimi i na stałe zagościły w mojej pielęgnacji. Początkowo zrezygnowałam dla nich ze wszystkich kremów, aktualnie stosuję i kremy, i oleje. Używam ich regularnie od kilku miesięcy, a moja skóra jest zadowolona. Osobny post na ten temat znajdziecie TUTAJ.



Oil Cleansing Method
Z olejami powiązany jest również sposób demakijażu oraz mycia twarzy. Postanowiłam zastosować OCM, ponieważ zwykłe środki do mycia były zbyt drażniące dla mojej skóry. Najpierw stosowałam wersję z samą mieszanką olejów Babydream (post na ten temat TUTAJ), następnie tradycyjną wersją z olejem rycynowym (podsumowanie TU). Jestem bardzo zadowolona z efektów i nieprzerwanie od kilku miesięcy stosuję tę metodę.


Kremy do ciała Isana
Stały się hitem tego roku, jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Przetestowałam wszystkie rodzaje i najbardziej do gustu przypadła mi oliwka i granat. Nie są to kremy, które nawilżą bardzo suchą skórę. Dla posiadaczek cery normalnej będą jednak odpowiednie. Szybko się wchłaniają, ładnie pachną i są bardzo tanie.



Glukonolakton
Pierwszy raz usłyszałam o nim u Niesi (klik). Szybko zdecydowałam się wypróbować tonik z glukonolaktonu. Po pewnym czasie zauważyłam, że skóra jest w lepszej kondycji. Należy jednak odpowiednio dobrać stężenie i robić taką ilość produktu, żeby zużyć ją jak najszybciej (brak konserwantu sprawia, że szybko traci ważność)

Jak widać zarówno w poprzednim, jak i w tym poście, moich ulubieńców jest niewielu. Nie znaczy to, że inne produkty są złe, jednak postanowiłam wybrać tylko to, co naprawdę zrobiło na mnie wrażenie i do czego wracam regularnie :)

Jacy są wasi ulubieńcy w kategorii pielęgnacji?

Nie zapominajcie o Instagramie!

Instagram

64 komentarze:

  1. Popieram kremy z isany są bardzo dobre : )

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię również te kremy z Isana

    OdpowiedzUsuń
  3. Metody OCM nie stosuję, chociaż wydaje się ciekawa, podobnie jak kremy z Isany ;p Glukonolaktona nie znam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oleje są jak najbardziej na tak u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie olejowa pielęgnacja sprawdza się najlepiej, nawet już nie szukam innej.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ulubieńcem zeszłego roku był olejek arganowy i serum z Bielendy, które pomogło mi doprowadzić cerę do świetnego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak mogłam zapomnieć o tym kremie z Isany ! oj muszę sie w niego zaopatrzyć przy kolejnej wizycie w Rossmannie bo był idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej zaciekawił mnie krem z Isany, miałam czyste masło Shea i było bardzo dobre. Moim ulubieńcem jest pomadka carmex.
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie wypróbuję krem do ciała z Isany, reszty przedstawionych produktów nie kojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tym toniku, idę nadrobić i zobaczyć, co to takiego ciekawego jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę sprawdzić ten glukoloktan, oleje też bardzo cenię, szczególnie argan, ale ostatnio słyszałam coś o cytrynowym z pestek... W olejach jest przyszłość, ja się też na to przestawiam. Moim ulubieńcem jest teraz mydło Aleppo z olejem laurowym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio odkrywam olejek z pestek śliwki, ma przecudny marcepanowy zapach, który pokochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że mam sporo do wypróbowania w tym roku. Nie znam nic z Twoich ulubienców.

    OdpowiedzUsuń
  14. Olej rycynowy moje włosy bardzo lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oleje zdecydowanie też są moim tegorocznym odkryciem:) nr 1 chyba będzie olejek z dzikiej róży

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze słyszę o tym glukono cośtam.. będę musiała przeczytać gdzieś na internecie o co z nim chodzi. Szkoda, że w sumie nie napisałaś jak to działa na skórę :) Ja też uwielbiam oleje, a ostatnio moja cera upodobała sobie ten z pestek malin, który trafił do ulubieńców roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach post na ten temat :) A wszystkie informacje zawarte są w podlinkowanym filmiku :)

      Usuń
  17. Też jestem wielką fanką olejków i uwielbiam testować nowe, a mam ich jeszcze sporo do sprawdzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie używałam żadnego z tych produktów :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko co Organic to chętnie wpada w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię kremy z Isany, ale dla odmiany najbardziej kakaową. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię Isane, to sprawdzone produkty. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja szukam idealnego dla mnie oleju, po arganowym przyszedł czas na rycynowy :)
    Lubię rzeczy z Isany :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie używałam żadnego z tych produktów.
    Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie wypróbowałabym ten krem z Isany :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajni ulubieńcy - kremu Isany nie znam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie ten krem Isana jest trochę za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie do ciała to najlepiej sprawdza się ziajka,ale może kiedyś kupię ten krem z masłem kakaowym Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurczę, przymierzałam się daaawno, dawno temu do OCM, ale przeraziła mnie wizja ewentualnego wysypu. Dobrze czytać, że u Ciebie się sprawdza ta metoda :).

    OdpowiedzUsuń
  29. Olejki uzależniają, sama je odkryłam w zeszłym roku i już się z nimi nie rozstaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. z Isany coś czasem miewam, ale kremu jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Musze wypróbować te kremy do ciała Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja podobnie jak Ty pokochałam oleje i dziś już nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez ich udziału. Stosuję je do pielęgnacji ciała, włosów i paznokci. Moi faworyci na chwilę obecną to olej z awokado, olej lniany, a tuż za nimi arganowy, rycynowy i sojowy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama jestem wielką fanką olejów w kosmetyce :) nic tak wspaniale nie nawilża i nie pozostawia skóry delikatnej i gładkiej!

    OdpowiedzUsuń
  34. Większość kosmetyków z Isana przypada nam do gustu :)
    Glukonolakton brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Glukonolakton- pierwsze słyszę o tym produkcie i brzmi intrygująco, chyba więcej o nim poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam tą oliwkę z BabyDream, ale używam jej do ciała po kąpieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdałam sobie wlaśnie sprawę z tego jak bardzo zaniedbałam ostatnio moją skórę. Po wyplacie chyba czas najwyzszy by isc na zakupy do Rossmana ! :)
    Produkty z ISANA są świetne :)
    Pozdrawiam i zapraszam na nową dawkę fotografii

    PS Jak ci poszly probne egzaminy maturalne? :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, chociaż mogłoby być lepiej :D Ale nie narzekam :)

      Usuń
  38. Świetny post! Tyle pomysłów w jednym!
    Ja stosowałam jakiś czas demakijaż z użyciem oleju arganowego. Swietnie rozpuszcza wodoodporne maskary.
    Obserwuje bo przez tych ulubieńców muszę sie głębiej zaznajomić z twoimi metodami pielęgnacji ;*
    Buziaki
    Aspolecznee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę zaopatrzyć się w olejki w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ze wszystkich tych produktów stosowałam jedynie olejek rycynowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też jestem fanką olejków, szczególnie jeżeli chodzi o oczyszczanie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  42. Olej arganowy i kokosowy w tym roku podbiły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow, sama naturalna pielęgnacja, jestem bardzo miło zaskoczona ;) Chętnie poczytam o ostatnim produkcie, nie znałam go wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeśli chodzi o ulubieńców w pielęgnacji to ja takowych nie mam

    OdpowiedzUsuń
  45. Parę produktów w tym orku pokochałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja pokochałam oliwkę Babydream do olejowania włosów, lekki krem nawilżający z Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Może w tym roku ja się skuszę na jakieś olejki? ☺ Masła do ciała z firmy ISANA są świetne 😂

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim faworytem 2015 był olejek khadi :) 2016 być może będzie olejek kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. muszę znowu kupić olejek rycynowy na moje rzęsy i brwi :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja też lubię olej rycynowy - bardzo pomógł mi z brwiami.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie próbowałam żadnego z Twoich ulubieńców, ale widzę że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie znam twoich, a moim hitem z pewnością będzie balsam do włosów z ekstraktem z łopianu od Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Też jestem fanką olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Muszę spróbować tego olejku z Babydream dla mam:)

    OdpowiedzUsuń
  55. tez bardzo lubie kremy z isany:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Miałam olejek rycynowy, masło z Isany, mam również glukonolakton, ale jakos mimo że go kupiłam trochę boję się sama kombinować i robić tonik, moze sie odważę :)

    OdpowiedzUsuń