Cześć Piękni!
Pewien czas temu
makijażową część Youtube ogarnęła świetna wiadomość – Ewa Red Lipstick Monster
wydała swoją książkę! Szybko trafiła ona również w moje łapki a dziś podzielę
się z wami moją opinią na jej temat.
Wiadomość o wydaniu książki bardzo mnie ucieszyła. Ewa to moja ulubiona youtuberka. To właśnie ją jaką jedną z pierwszych zaczęłam oglądać, ona zaraziła mnie pasją do makijażu i wszystkiego nauczyła. Jestem z nią już parę lat, a w październiku miałam w końcu okazję spotkać ją na Meet Beauty Conference (relacja tutaj).
Zacznijmy od kwestii
technicznych. Poradnik wydany jest w grubej oprawie, strony również są całkiem
grube, a papier porządnej jakości. Sugerowana cena to 42,9 zł, czyli to wcale
nie tak dużo. Książka podzielona jest na działy ułożone w taki sposób, by
przekazać informacje od tych najbardziej podstawowych po coraz bardziej
zaawansowane. Po każdym dziale znajduje się specjalna strona z kodami QR, które
prowadzą do filmów RLM odnośnie poruszanych wcześniej zagadnień. Znajdziemy też
wiele zdjęć i ilustracji. Poradnik napisany jest w bardzo przystępny, prosty i…
przyjacielski sposób. Widać w nim charakter i sposób bycia Ewy. To, co może
wyróżniać „Tajniki makijażu” spośród innych pozycji o tej tematyce, to dość
„niezależne” podejście RLM do makijażu. Nie znajdziemy tutaj tego samego, co po
wpisaniu w Google danego hasła. Wszystkie metody zostały przez Ewę osobiście
przetestowane i często demaskuje ona ich bezsensowność. W końcu każda z nas
jest inna, a zasady są uniwersalne i nie będą pasować do każdego. Poruszone
zostały wszystkie podstawowe zagadnienia związane z makijażem. Opisy są
konkretne, żadnego lania wody.
Czego się nauczyłam czytając „Tajniki makijażu”?
Przyznam, że niewiele. Jest to jednak kwestia tego, że od bardzo długiego czasu
oglądam zarówno Ewę, jak i wiele innych youtuberek, dlatego wiedzę tę zdobyłam
już wcześniej. We wstępie RLM pisze, że jest to książka dla początkujących i
średniozaawansowanych. Nie wiem jak powinnam określić swój poziom, choć myślę,
że w kwestiach teoretycznych jestem już zaawansowana. Czy jestem zawiedziona,
że nie wyniosłam z lektury zbyt wiele? Bynajmniej. Właściwie od początku miałam
tego świadomość. Jednak książkę kupiłam aby w pewien sposób wesprzeć ulubioną
youtuberkę. Wady? Kilka kwestii nie zostało poruszonych lub uważam, że zostały
poruszone niewystarczająco, jednak nie są to sprawy najwyższej wagi. Poza tym
nie mam do czego się przyczepić, uważam ten poradnik za kawał naprawdę świetnej
roboty.
Podsumowując, „Tajnik
makijażu” to kompendium wiedzy na temat podstaw makijażu. Zawierają się w nim
lata doświadczeń zbieranych przez RLM. Jeżeli wasze umiejętności makijażowi nie
są na najwyższym poziomie, to jak najbardziej polecam. Wszystko wytłumaczone
jest prosto, konkretnie i ładnie zobrazowane.
A wy macie już w swoich
łapkach „Tajniki makijażu”?
Nie zapominajcie o
Instagramie :)




Mam tę książkę. Pomimo tego,że nie ma tam wielu nowych rzeczy wszystkie są świetnie wytłumaczone. Pozdrawiam <3
OdpowiedzUsuńChętnie kupię tą książkę, mimo że też nie czuję się początkująca :)
OdpowiedzUsuńPrzeglądałam ją w księgarni, ale jakoś mnie nie przekonała. Wydaje mi się dobra dla totalnego makijażowego laika.. Ewkę jednak bardzo lubię :) a ostatnio jej odcinki to istny kosmos pod względem technicznym i w ogóle :) Mega pozytywna zmiana! :) Cudowna Kobieta!
OdpowiedzUsuńLubię oglądać jej kanał, ale na książkę się nie skusiłam.
OdpowiedzUsuńja również lubię oglądać jej kanał, książka mi nie potrzebna :D
UsuńJa miałam okazję widzieć, jak Ewa rozwija swój talent makijażowy i uczyć się bezpośrednio od niej ;).
OdpowiedzUsuńChętnie bym przejrzała chociaż ja w sprawie makijażu to jestem totalnie zielona... :D
OdpowiedzUsuńMam tą książkę i śmiało mogę stwierdzić że to był dobry zakup :)
OdpowiedzUsuńkilka moich koleżanek ma książkę, ja osobiście nie posiadam ;) lubię oglądać jej kanał ;)
OdpowiedzUsuńZastanwiam się ciągle czy aby jej nie kupić. Chyba zerknę dzisiaj w PL Sklepie czy jej nie posiadają.
OdpowiedzUsuńPlanuje jej zakup, choć nie wiem czy znajdę tam jakieś nowe dla mnie informacje, to z chęcią przeczytam :).
OdpowiedzUsuńJa wiedzę czerpię z jej kanału :-) sadzę, że w książce nie znalazlabym nic więcej czego nie widziałam na kanale - ale dla totalnych makijazowych laików będzie jak znalazł
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię tą książkę i z chęcią do niej wracam :)
OdpowiedzUsuńNasza siostra marzy o tej książce :)
OdpowiedzUsuńJuż mam, nawet zdążyłam popełnić recenzję u siebie na blogu i zebrać autograf na spotkaniu :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się, że to książka bardziej dla początkujących i osoby, które dużo oglądają i czytają na ten temat, w większości posiadają już tę wiedzę, natomiast jest to dla nich bardzo fajna pozycja do kawki, na rozluźnienie i podsumowanie pewnych kwestii :)
Ewę oglądam od jakiegoś czas, a nad książką się zastanawiam :)
OdpowiedzUsuńRozmyślam nad jej kupnem, jest bardzo ciekawa i pięknie wykonana. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie planowałam i nie planuję jej zakupu :)
OdpowiedzUsuńNie oglądałam zbyt wiele RLM, nie miałam też okazji na żywo zobaczyć jej książki, ale nie tylko z tych powodów nie zdecyduję się na zakup. Sporo podobnie jak Ty nauczyłam się oglądając filmiki na YouTube i chyba wolę przy takiej edukacji pozostać. Wolę oglądać i słuchać niż czytać jeśli chodzi o makijaż:) Ale książka na pewno przyda się wielu osobom.
OdpowiedzUsuńŻałuję, ale jeszcze nie mam tej książeczki.
OdpowiedzUsuńWiele slyszalam o tej książce nawet wpadła mi w ręce w emiku,nie kupilam jej ale uwielbiam red lipstick
OdpowiedzUsuńPrzeglądałam w Empiku, ale ostatecznie się nie zdecydowałam :)
OdpowiedzUsuńNie przepadam jakoś specjalnie za tą dziewczyną, więc nawet o tej książce nie myślałam.
OdpowiedzUsuńwww.blackarrotmakeup.blogspot.com
Zastanawiam się nad jej zakupem :) lubię i często oglądam filmiki RLM :)
OdpowiedzUsuńWolę Youtube niż książkę :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tej książce i szczerze mówiąc uwielbiam Ewę, masz rację nawet jeśli nie dużo się dowiedziałaś to w jakiś sposób już wsparłaś. :) Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńKomentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
http://bieganiejestspoko.blogspot.com
Kiedyś widziałam książkę Katosu i czegoś m w niej brakowało.
OdpowiedzUsuńTez oglądam Ewę :-) ostatnio trochę rzadziej. Myślałam o tej książce. Fajnie, że mogłam przeczytać Twoją opinię :-)
Kilka razy obejrzałam Ewę na youtubie. Jej filmiki bardzo mi się podobają. O książce marzę już dłuższy czas.
OdpowiedzUsuńKsiążki nie mam. Ba! Ja nawet nigdy żadnego jej filmiku nie widziałam ;)
OdpowiedzUsuńO książce już słyszałam, ale raczej jej nie zakupie. :)
OdpowiedzUsuńAle za to czasami oglądam jej filmiki na youtube. :)
nie mam tej książki i nie kupię raczej ;p od czego jest YT;p
OdpowiedzUsuńNiedawno skorzystałam z lekcji makijażu w butiku z kosmetykami i to, choć mam pojęcie o tym, jak powinnam się malować, wzbogaciło mnie o kilka przydatnych trików. Za to kiedyś, dawno, dawno temu analizowałam dokładnie zdjęcia makijaży, które mi się podobały. Gdyby wtedy książka, o której piszesz była dostepna, pewnie bym się na nią skusiła. ;))
OdpowiedzUsuńMyślę, ze to książka dla fanek, bo wszystkiego można się nauczyć z Internetu.
OdpowiedzUsuńKojarzę ją z internetu, ale nie oglądam jej filmików.
OdpowiedzUsuńnie mam książki ale często oglądam jej filmiki na yt :)
OdpowiedzUsuńprusekd.blogspot.com
Mi wystarczą filmiki z YT :)
OdpowiedzUsuńKsiążka jeszcze nie wpadła w moje ręce. Kanał RLM zdarza mi się ostatnio oglądać i bardzo lubię czerpać z Ewy Jej pozytywną energię więc może i książka w końcu znajdzie się na mojej półce :)
OdpowiedzUsuńJa kiedyś też się tak przejechałam na książce. Kupiłam poradnik włosomaniaczki znanej blogerki: Anwen. Z książki wyczytałam niewiele więcej niż z bloga, a gdybym przeczytała wpierw bloga z pewnością żałowałabym zakupu. Obecnie nie żałuję, chociaż książkę przeczytałam i z niej już nie korzystam :D
OdpowiedzUsuńZa to chętnie kupiłabym książkę Maxineczki :D
Wydaje się ciekawa :) Ze swojej strony polecam Ci "Makijaż bez tajemnic".
OdpowiedzUsuńNie mam i nie zamierzam jej kupować :)
OdpowiedzUsuńNie mam książki, ale w przyszłości mam w planach jej kupno :)
OdpowiedzUsuńBardzo inspirująca notka, lubię tutaj zaglądać, bo zawsze znajduję coś dla siebie, obiecuję, że będę robiła to częściej :) Buziaczki i czekam na nowe posty :)
OdpowiedzUsuńhttp://nicoolblog.blogspot.com/
Mam książkę i jestem z niej bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńMnie ciekawi ta książka, ale mama kosmetyczka w 100% na tym etapie mi wystarczy :)
OdpowiedzUsuńhttp://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!
raczej się nie skuszę, więcej informacji jest w filmikach RLM, myślę też że jestem bardziej zaawansowana jeśli chodzi o makijaż, jeszcze rok temu tak nie było i wtedy z chęcią bym ją kupiła :P oglądałam RLM jednak wszystkie jej makijaże są w podobnym stylu. Moją inspiracją jest Nikkie Tutorials czy Batlash Beauty :)
OdpowiedzUsuńMnie jakoś nie kusi ta książka :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie ja chciałam kupić tą książkę, ale uznałam, że jest tyle wiedzy na YT, a też tyle umiem (w teorii), że nie ma sensu kupować książki dla kilku nowinek, jak poostałą np. 95% znam. Też myślałam o wsparciu, ale na razie mi przeszło :)
OdpowiedzUsuńja się nie skusze ale to tylko dlatego, że nie oglądam Ewy :)
OdpowiedzUsuńNie maluję się, nie oglądam Ewy i nie planuję zakupu książki.
OdpowiedzUsuńteż ją uwielbiam! :)
OdpowiedzUsuńLubię pooglądać tą panią na youtubie ale na książkę parcia nie mam :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie zastanawiam się nad zakupem tej książki, bo chętnie oglądam Ewę :)
OdpowiedzUsuńJa na YT oglądam głównie wildlife albo diy origami z Azji :-)
OdpowiedzUsuńEwy nie oglądam, ale na książkę chyba się skuszę ;D
OdpowiedzUsuńCałkowicie zgadzam się z twoją recenzją :)
OdpowiedzUsuńW takim razie mi by pomogła ta książka :)
OdpowiedzUsuńNie posiadam książki, ale może być fajnym dodatkiem (lub uzupełnieniem) do powstałych już filmików instruktażowych Ewy :)
OdpowiedzUsuńMarzy mi się ta książka :)
OdpowiedzUsuńmoje umiejętności są wręcz zerowe, może faktycznie by mi sie taka książka przydała?
OdpowiedzUsuńPrzeglądałam ją w Empiku, ale raczej się nie skuszę, mam tyle encyklopedii makijażowych, że półka się ugina ;) Fakt, że poprawnie używasz słowa ,,bynajmniej'' sprawia, że uwielbiam tego bloga jeszcze bardziej ;)
OdpowiedzUsuńMyślałam o tej książce, ale jeszcze nie zdecydowałam czy ją kupie czy nie.
OdpowiedzUsuńFilmiki Ewy oglądam są naprawdę świetne, dzięki niej zaczęłam uzywać rozświetlacz :)
Kusi mnie ta książka :)
OdpowiedzUsuńrlm oglądam regularnie i ma bardzo trafne porady :) książki nie miałam w swoich rękach, bo wciąż zastanawiam się, czy to aby na pewno czytadło dla mnie.. chciałabym dowiedzieć się wielu cennych porad kosmetycznych, ale z drugiej strony lubię to moje nieprzesadzanie z make-upem. A gdy się zaczytam to będe eksperymentować na własnej twarzy...dość ryzykowne z moją ręką :P
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam ;)
stylowana100latka.blogspot.com
zapowiada się ciekawie, dziękuje za recenzję :-)
OdpowiedzUsuńCzy na samą książkę się skuszę nie wiem, ale bardzo lubię oglądać RLM
OdpowiedzUsuńSuper recenzja, RLM to również moja ulubiona youtuberka ma w sobie to coś co sprawia że bardzo fajnie się ją ogląda ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam stylzyciaagnieszki.blogspot.com u mnie także recenzja tej książki ;-)
Mam tę książkę, ale mnie rozczarowało, że prawie niczego nowego się nie dowiedziałam :( Zgadzam się, że jest to dobra książka dla początkujących, a raczej zupełnie zielonych :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie zastanawiam się nad tą książką. Jestem lewusem w kwestii makijażu, więc byłoby to, co coś dla mnie ;))
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem jest to ksiązka dla bardzo początkujących. Przeciętna osoba oglądająca dziewczyny zajmujące się makijażem na YT i czytująca blogi o tej tematyce większość z tych rzeczy będzie już wiedzieć. Ja kupiłam z czystej ciekawości, bo lubię takie książki, ale choć nie jestem maniaczką makijażu, nie poszerzyła w znaczący sposób mojej wiedzy. Jest natomiast dobrym kompedium podstaw.
OdpowiedzUsuńtez chce ta ksiazke:) ! :)
OdpowiedzUsuńobserwuje licze na rewanz :) :*
http://pazzz21.blogspot.com/
Osobiście lubię ją oglądać na youtube i jestem na bierząco, ale książki powiem szczerze, że jeszcze w ręku nie miałam. Muszę koniecznie iść i wreszcie ją przejrzeć ;)
OdpowiedzUsuńMyślałam nad kupnem książki ale w końcu spasowałam, chociaż może jeszcze zmienię zdanie. Oglądałam wiele blogerek-makijażystek na yt i myślę, że wiedzę, która jest mi potrzebna pogłębię stamtąd. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Domi
http://deeoemi.blogspot.com/2016/01/krakow.html
Też uwielbiam Redlipstick ;* meeega babka !! :)
OdpowiedzUsuńAle czuję trochę niedosyt po tej książce !
Ja mam i nie żałuję :)
OdpowiedzUsuńŁadnie wydana, ale nie wniosła do mojego makijażu nic nowego. Moim zdaniem to pozycja dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem i do końca nie wiedzą do czego służy róż i rozświetlacz. Przeczytałam, odłożyłam i raczej już nie zajrzę...
OdpowiedzUsuń