17 stycznia 2016

"Tajniki makijażu" | Recenzja



Cześć Piękni!
Pewien czas temu makijażową część Youtube ogarnęła świetna wiadomość – Ewa Red Lipstick Monster wydała swoją książkę! Szybko trafiła ona również w moje łapki a dziś podzielę się z wami moją opinią na jej temat.


Wiadomość o wydaniu książki bardzo mnie ucieszyła. Ewa to moja ulubiona youtuberka. To właśnie ją jaką jedną z pierwszych zaczęłam oglądać, ona zaraziła mnie pasją do makijażu i wszystkiego nauczyła. Jestem z nią już parę lat, a w październiku miałam w końcu okazję spotkać ją na Meet Beauty Conference (relacja tutaj).


Zacznijmy od kwestii technicznych. Poradnik wydany jest w grubej oprawie, strony również są całkiem grube, a papier porządnej jakości. Sugerowana cena to 42,9 zł, czyli to wcale nie tak dużo. Książka podzielona jest na działy ułożone w taki sposób, by przekazać informacje od tych najbardziej podstawowych po coraz bardziej zaawansowane. Po każdym dziale znajduje się specjalna strona z kodami QR, które prowadzą do filmów RLM odnośnie poruszanych wcześniej zagadnień. Znajdziemy też wiele zdjęć i ilustracji. Poradnik napisany jest w bardzo przystępny, prosty i… przyjacielski sposób. Widać w nim charakter i sposób bycia Ewy. To, co może wyróżniać „Tajniki makijażu” spośród innych pozycji o tej tematyce, to dość „niezależne” podejście RLM do makijażu. Nie znajdziemy tutaj tego samego, co po wpisaniu w Google danego hasła. Wszystkie metody zostały przez Ewę osobiście przetestowane i często demaskuje ona ich bezsensowność. W końcu każda z nas jest inna, a zasady są uniwersalne i nie będą pasować do każdego. Poruszone zostały wszystkie podstawowe zagadnienia związane z makijażem. Opisy są konkretne, żadnego lania wody. 


Czego się nauczyłam czytając „Tajniki makijażu”? Przyznam, że niewiele. Jest to jednak kwestia tego, że od bardzo długiego czasu oglądam zarówno Ewę, jak i wiele innych youtuberek, dlatego wiedzę tę zdobyłam już wcześniej. We wstępie RLM pisze, że jest to książka dla początkujących i średniozaawansowanych. Nie wiem jak powinnam określić swój poziom, choć myślę, że w kwestiach teoretycznych jestem już zaawansowana. Czy jestem zawiedziona, że nie wyniosłam z lektury zbyt wiele? Bynajmniej. Właściwie od początku miałam tego świadomość. Jednak książkę kupiłam aby w pewien sposób wesprzeć ulubioną youtuberkę. Wady? Kilka kwestii nie zostało poruszonych lub uważam, że zostały poruszone niewystarczająco, jednak nie są to sprawy najwyższej wagi. Poza tym nie mam do czego się przyczepić, uważam ten poradnik za kawał naprawdę świetnej roboty.
Podsumowując, „Tajnik makijażu” to kompendium wiedzy na temat podstaw makijażu. Zawierają się w nim lata doświadczeń zbieranych przez RLM. Jeżeli wasze umiejętności makijażowi nie są na najwyższym poziomie, to jak najbardziej polecam. Wszystko wytłumaczone jest prosto, konkretnie i ładnie zobrazowane.

A wy macie już w swoich łapkach „Tajniki makijażu”?

Nie zapominajcie o Instagramie :)  

Instagram

75 komentarzy:

  1. Mam tę książkę. Pomimo tego,że nie ma tam wielu nowych rzeczy wszystkie są świetnie wytłumaczone. Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie kupię tą książkę, mimo że też nie czuję się początkująca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeglądałam ją w księgarni, ale jakoś mnie nie przekonała. Wydaje mi się dobra dla totalnego makijażowego laika.. Ewkę jednak bardzo lubię :) a ostatnio jej odcinki to istny kosmos pod względem technicznym i w ogóle :) Mega pozytywna zmiana! :) Cudowna Kobieta!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię oglądać jej kanał, ale na książkę się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również lubię oglądać jej kanał, książka mi nie potrzebna :D

      Usuń
  5. Ja miałam okazję widzieć, jak Ewa rozwija swój talent makijażowy i uczyć się bezpośrednio od niej ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym przejrzała chociaż ja w sprawie makijażu to jestem totalnie zielona... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą książkę i śmiało mogę stwierdzić że to był dobry zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kilka moich koleżanek ma książkę, ja osobiście nie posiadam ;) lubię oglądać jej kanał ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanwiam się ciągle czy aby jej nie kupić. Chyba zerknę dzisiaj w PL Sklepie czy jej nie posiadają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Planuje jej zakup, choć nie wiem czy znajdę tam jakieś nowe dla mnie informacje, to z chęcią przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wiedzę czerpię z jej kanału :-) sadzę, że w książce nie znalazlabym nic więcej czego nie widziałam na kanale - ale dla totalnych makijazowych laików będzie jak znalazł

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo lubię tą książkę i z chęcią do niej wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już mam, nawet zdążyłam popełnić recenzję u siebie na blogu i zebrać autograf na spotkaniu :D
    Zgadzam się, że to książka bardziej dla początkujących i osoby, które dużo oglądają i czytają na ten temat, w większości posiadają już tę wiedzę, natomiast jest to dla nich bardzo fajna pozycja do kawki, na rozluźnienie i podsumowanie pewnych kwestii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewę oglądam od jakiegoś czas, a nad książką się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozmyślam nad jej kupnem, jest bardzo ciekawa i pięknie wykonana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie planowałam i nie planuję jej zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie oglądałam zbyt wiele RLM, nie miałam też okazji na żywo zobaczyć jej książki, ale nie tylko z tych powodów nie zdecyduję się na zakup. Sporo podobnie jak Ty nauczyłam się oglądając filmiki na YouTube i chyba wolę przy takiej edukacji pozostać. Wolę oglądać i słuchać niż czytać jeśli chodzi o makijaż:) Ale książka na pewno przyda się wielu osobom.

    OdpowiedzUsuń
  18. Żałuję, ale jeszcze nie mam tej książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele slyszalam o tej książce nawet wpadła mi w ręce w emiku,nie kupilam jej ale uwielbiam red lipstick

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeglądałam w Empiku, ale ostatecznie się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przepadam jakoś specjalnie za tą dziewczyną, więc nawet o tej książce nie myślałam.
    www.blackarrotmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiam się nad jej zakupem :) lubię i często oglądam filmiki RLM :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolę Youtube niż książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o tej książce i szczerze mówiąc uwielbiam Ewę, masz rację nawet jeśli nie dużo się dowiedziałaś to w jakiś sposób już wsparłaś. :) Miłego dnia!

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś widziałam książkę Katosu i czegoś m w niej brakowało.
    Tez oglądam Ewę :-) ostatnio trochę rzadziej. Myślałam o tej książce. Fajnie, że mogłam przeczytać Twoją opinię :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kilka razy obejrzałam Ewę na youtubie. Jej filmiki bardzo mi się podobają. O książce marzę już dłuższy czas.

    OdpowiedzUsuń
  27. Książki nie mam. Ba! Ja nawet nigdy żadnego jej filmiku nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. O książce już słyszałam, ale raczej jej nie zakupie. :)
    Ale za to czasami oglądam jej filmiki na youtube. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie mam tej książki i nie kupię raczej ;p od czego jest YT;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Niedawno skorzystałam z lekcji makijażu w butiku z kosmetykami i to, choć mam pojęcie o tym, jak powinnam się malować, wzbogaciło mnie o kilka przydatnych trików. Za to kiedyś, dawno, dawno temu analizowałam dokładnie zdjęcia makijaży, które mi się podobały. Gdyby wtedy książka, o której piszesz była dostepna, pewnie bym się na nią skusiła. ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, ze to książka dla fanek, bo wszystkiego można się nauczyć z Internetu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kojarzę ją z internetu, ale nie oglądam jej filmików.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie mam książki ale często oglądam jej filmiki na yt :)
    prusekd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi wystarczą filmiki z YT :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Książka jeszcze nie wpadła w moje ręce. Kanał RLM zdarza mi się ostatnio oglądać i bardzo lubię czerpać z Ewy Jej pozytywną energię więc może i książka w końcu znajdzie się na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja kiedyś też się tak przejechałam na książce. Kupiłam poradnik włosomaniaczki znanej blogerki: Anwen. Z książki wyczytałam niewiele więcej niż z bloga, a gdybym przeczytała wpierw bloga z pewnością żałowałabym zakupu. Obecnie nie żałuję, chociaż książkę przeczytałam i z niej już nie korzystam :D
    Za to chętnie kupiłabym książkę Maxineczki :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Wydaje się ciekawa :) Ze swojej strony polecam Ci "Makijaż bez tajemnic".

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam i nie zamierzam jej kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie mam książki, ale w przyszłości mam w planach jej kupno :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo inspirująca notka, lubię tutaj zaglądać, bo zawsze znajduję coś dla siebie, obiecuję, że będę robiła to częściej :) Buziaczki i czekam na nowe posty :)

    http://nicoolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam książkę i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mnie ciekawi ta książka, ale mama kosmetyczka w 100% na tym etapie mi wystarczy :)
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  43. raczej się nie skuszę, więcej informacji jest w filmikach RLM, myślę też że jestem bardziej zaawansowana jeśli chodzi o makijaż, jeszcze rok temu tak nie było i wtedy z chęcią bym ją kupiła :P oglądałam RLM jednak wszystkie jej makijaże są w podobnym stylu. Moją inspiracją jest Nikkie Tutorials czy Batlash Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No właśnie ja chciałam kupić tą książkę, ale uznałam, że jest tyle wiedzy na YT, a też tyle umiem (w teorii), że nie ma sensu kupować książki dla kilku nowinek, jak poostałą np. 95% znam. Też myślałam o wsparciu, ale na razie mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja się nie skusze ale to tylko dlatego, że nie oglądam Ewy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie maluję się, nie oglądam Ewy i nie planuję zakupu książki.

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię pooglądać tą panią na youtubie ale na książkę parcia nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Właśnie zastanawiam się nad zakupem tej książki, bo chętnie oglądam Ewę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja na YT oglądam głównie wildlife albo diy origami z Azji :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ewy nie oglądam, ale na książkę chyba się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  51. Całkowicie zgadzam się z twoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  52. W takim razie mi by pomogła ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie posiadam książki, ale może być fajnym dodatkiem (lub uzupełnieniem) do powstałych już filmików instruktażowych Ewy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Marzy mi się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  55. moje umiejętności są wręcz zerowe, może faktycznie by mi sie taka książka przydała?

    OdpowiedzUsuń
  56. Przeglądałam ją w Empiku, ale raczej się nie skuszę, mam tyle encyklopedii makijażowych, że półka się ugina ;) Fakt, że poprawnie używasz słowa ,,bynajmniej'' sprawia, że uwielbiam tego bloga jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Myślałam o tej książce, ale jeszcze nie zdecydowałam czy ją kupie czy nie.
    Filmiki Ewy oglądam są naprawdę świetne, dzięki niej zaczęłam uzywać rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  58. rlm oglądam regularnie i ma bardzo trafne porady :) książki nie miałam w swoich rękach, bo wciąż zastanawiam się, czy to aby na pewno czytadło dla mnie.. chciałabym dowiedzieć się wielu cennych porad kosmetycznych, ale z drugiej strony lubię to moje nieprzesadzanie z make-upem. A gdy się zaczytam to będe eksperymentować na własnej twarzy...dość ryzykowne z moją ręką :P
    pozdrawiam i zapraszam ;)
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. zapowiada się ciekawie, dziękuje za recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Czy na samą książkę się skuszę nie wiem, ale bardzo lubię oglądać RLM

    OdpowiedzUsuń
  61. Super recenzja, RLM to również moja ulubiona youtuberka ma w sobie to coś co sprawia że bardzo fajnie się ją ogląda ;-)
    Pozdrawiam stylzyciaagnieszki.blogspot.com u mnie także recenzja tej książki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam tę książkę, ale mnie rozczarowało, że prawie niczego nowego się nie dowiedziałam :( Zgadzam się, że jest to dobra książka dla początkujących, a raczej zupełnie zielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Właśnie zastanawiam się nad tą książką. Jestem lewusem w kwestii makijażu, więc byłoby to, co coś dla mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  64. Moim zdaniem jest to ksiązka dla bardzo początkujących. Przeciętna osoba oglądająca dziewczyny zajmujące się makijażem na YT i czytująca blogi o tej tematyce większość z tych rzeczy będzie już wiedzieć. Ja kupiłam z czystej ciekawości, bo lubię takie książki, ale choć nie jestem maniaczką makijażu, nie poszerzyła w znaczący sposób mojej wiedzy. Jest natomiast dobrym kompedium podstaw.

    OdpowiedzUsuń
  65. tez chce ta ksiazke:) ! :)
    obserwuje licze na rewanz :) :*
    http://pazzz21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Osobiście lubię ją oglądać na youtube i jestem na bierząco, ale książki powiem szczerze, że jeszcze w ręku nie miałam. Muszę koniecznie iść i wreszcie ją przejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Myślałam nad kupnem książki ale w końcu spasowałam, chociaż może jeszcze zmienię zdanie. Oglądałam wiele blogerek-makijażystek na yt i myślę, że wiedzę, która jest mi potrzebna pogłębię stamtąd. ;)
    Pozdrawiam, Domi
    http://deeoemi.blogspot.com/2016/01/krakow.html

    OdpowiedzUsuń
  68. Też uwielbiam Redlipstick ;* meeega babka !! :)
    Ale czuję trochę niedosyt po tej książce !

    OdpowiedzUsuń
  69. Ładnie wydana, ale nie wniosła do mojego makijażu nic nowego. Moim zdaniem to pozycja dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem i do końca nie wiedzą do czego służy róż i rozświetlacz. Przeczytałam, odłożyłam i raczej już nie zajrzę...

    OdpowiedzUsuń