20 marca 2016

Duże, pełne usta w 5 minut


Cześć Piękni!
Kilka postów temu na blogu pojawił się tutorial z ustami ombre. W komentarzach wiele dziewczyn pisało, że zazdrości mi tak pięknych, pełnych i kształtnych ust oraz że mając takowe mogę sobie pozwolić na mocne podkreślanie ich. Ale wiecie co? W rzeczywistości wcale takie nie są. Matka Natura obdarzyła mnie, co prawda, nie małymi czy wąskimi ustami, jednak delikatnie asymetrycznymi (górna warga jest odrobię węższa) oraz pozbawionymi łuku kupidyna. Dodatkowo ich granica jest dość niewyraźna, dlatego malując je mam spory problem, bo nigdy nie wiem gdzie tak naprawdę się kończą. Jednak makijaż potrafi zdziałać cuda, dlatego dzisiaj zdradzę wam sekret idealnych ust bez wypełniaczy :)



1. Tak wyglądają moje usta pokryte jedynie balsamem pielęgnacyjnym. Jak widać, nie są zbyt kuszące. Jeżeli chcecie nosić pomadki, należy pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji. Na suchych ustach z widocznymi skórkami żadna pomadka nie będzie wyglądać dobrze. Do nadania im nowego kształtu potrzebujecie dobrze zatemperowanej konturówki. Co prawda, pomadką też da się to zrobić, ale jest to o wiele trudniejsze.



2. Tutaj obrysowałam (a później wypełniłam w środku) wargi tylko do połowy, abyście mogli zobaczyć różnicę między kształtem, który tworzę, a moim naturalnym. Malując usta, najpierw obrysujcie je całe, dbając o symetryczność. Kiedy jesteście zadowolone z kształtu, możecie je wypełnić. W przypadku pomadek/konturówek matowych, nie powinno być problemu z wypływaniem za kontur ust, jednak jeżeli chodzi o produkty błyszczące, może się on pojawić (mokra konsystencja kosmetyku wejdzie w pory w skórze nad ustami). Dlatego warto zainwestować w transparentną konturówkę, która wejdzie w pory, a więc zablokuje miejsce płynnemu produktowi. Kredkę taką ma w swojej ofercie między innymi Essence, a kosztuje ok. 5 zł. Jeżeli macie problem z precyzyjnym obrysowaniem krawędzi, a linia nie jest ostra, nie przejmujcie się. Można to zniwelować.


3. Odbiłam ten sam kształt na drugiej połowie ust. Na cienki, ścięty pędzelek nabrałam odrobinę korektora i „obrysowałam” nim krawędź, dzięki czemu jest ona ostrzejsza. Makijaż do zdjęć wymaga sporej precyzji, zwykle malując usta np. na wyjście, nie potrzebuję wyostrzać linii korektorem. Jest to jednak świetny sposób dla osób, które nie umieją jeszcze precyzyjnie obrysować ust.

Mam nadzieję, że pomogłam tym z was, które mają problem z małymi, wąskimi lub niesymetrycznymi ustami. Próbujcie, a na pewno w końcu osiągniecie wymarzony efekt. Warto jednak pamiętać, że przy mniej napigmentowanych produktach (często jasne kolory kredek nie są zbyt dobrze napigmentowane), wasz kolor ust może przebijać, przez co całe „oszustwo” stanie się widoczne. Dlatego wybierajcie mocno napigmentowane kosmetyki :)


Mam nadzieję, że pomogłam! Jeśli macie jakieś pytania, piszcie :)

Chcę się też z wami podzielić cudowną informacją :) Otóż w tym roku również będę na Meet Beauty, co ogromnie mnie cieszy! Z kim z was się zobaczę? 



Nie zapomnijcie o Instagramie!
Instagram

87 komentarzy:

  1. Efek piękny :) ja tam nie widzę żebyś miała asymetryczne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Konturówka potrafi zdziałać cuda :) Udanej zabawy na Meet Beauty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super efekt, sama na sobie się przekonałam, że konturówka potrafi bardzo wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No rewelka :) Do zobaczenia ne Meet Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor! Rewelacja, taki energetyzujący i świeży. Zawsze miałam problem z wąskimi ustami gdzie nawet konturówka mi nie pomaga :(.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę Meet Beauty, przegapiłam zapisy :(
    A usteczka piękne! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny efekt, piękne usta <3
    Będę na Meet Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny poradnik, ja akurat z natury mam bardzo pełne usta, więc nie muszę dodatkowo ich podkreślać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny patent, najważniejsze to sobie radzić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie, masz piękne usta! Sama również nigdy nie wiem gdzie kończą się moje :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale je podkreśliłaś : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepięknie!! Ja tak nie potrafię :( Ale uczę się uczę!! Dziękuje za rady!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja się cieszę, że dla mnie moje usta są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają przepięknie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt cudowny i... Ej! Masz cudowne usta!

    OdpowiedzUsuń
  16. Polubiłam ostatnio konturówki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam te triki i sama chętnie ich używam, choć przyznam szczerze, że na co dzień preferuję szybką wygodę czyli błyszczyk w delikatnym neutralnym kolorze. Ale na wielkie wyjścia - konturówka + pomadka obowiązkowo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają świetnie :) Ja mam dość duże usta i jakoś wydaje mi się, że w intensywnych kolorach za bardzo rzucają się w oczy, więc najczęściej gości u mnie pomadka nude :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny kolor:) Ciekawe czy by mi taki pasował;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny poradnik! Muszę jutro wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniały tutorial Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetnie, ja również używam konturówki nie tylko do konturowania ale także jako szminki, podobnie jak Ty! To świetny sposób i zdecydowanie trwalszy :) zapraszam do siebie na bloga, u mnie również znajdziesz post o podobnej tematyce, akurat niedawno dodałam coś o konturówkach :)
    pozdrawiam, katycloset
    kasty-closet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. super efekt:) żeby tak do mnie kolorówki pasowały :(

    OdpowiedzUsuń
  24. najważniejsze to pomyśleć, pokombinować, sprawdzić jaki myk pomoże nam przy makijażu ust, świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny efekt :) przeważnie powiększanie ust jakie pokazują dziewczyny wygląda tragicznie, bo widać konturówkę/pomadkę na skórze, a tutaj efekt jest naturalny, bardzo ładny! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę wypróbować ten patent, z natury moje usta nie są jakieś duże więc przyda się :)
    cosska-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobry post i super blog!
    co powiesz na wzajemną obserwację?
    zapraszam do siebie --> LoViseta.blogspot.com
    like on facebook

    OdpowiedzUsuń
  28. Każdy człowiek ma asymetryczną twarz, to jest chyba nawet stwierdzone naukowo :-)
    Wydaje mi się, że Twoje usta są raczej normalne! Piękny make -up, ale to nie jest "mój" kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asymetryczne względem osi pionowej, owszem :) U mnie warga górna jest węższa delikatnie od dolnej, choć to niewielka różnica :) A w przypadku mocnych ust należy jednak o tą symetryczność zadbać, bo inaczej wygląda się dziwnie :)

      Usuń
  29. Śliczny kształt ust. Ja nie lubię konturówek, strasznie wysuszają moje usta nawet gdy nałożę je po nałożeniu balsamu na sam kontur ust.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja swoje też maluje intensywnie chociaz nie są aż tak duże;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt widać od razu, swoją drogą masz piękne usta. :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny kolor, który pasuje do Twojej karnacji. Makijaż to kombinowanie i wybieranie czegoś w czym najlepiej się czujemy i wyglądamy. Ty trafiłaś w 10!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bez tego masz bardzo ładne usta, ale faktycznie widać różnicę :) Ja średnio potrafię to robić, ale cały czas się uczę :D Będę i Ja na meet beauty. Może uda Nam się spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. super usta:) na meet beauty mnie nie będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Poradnik idealnie napisany, jednak ja na taką szminkę nie mam jakoś odwagi ;D Raz na sto lat sobie pomaluję ale aż dziwnie się czuję- brak przyzwyczajenia ;D Za to pokochałam nakładanie konturówek nawet na całe usta ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. pomaluj mnie tak!! ja nie potrafię malować ust,.. zawsze wychodzi jakiś dramat :<

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz piękny kształt ust :) Kredka idealnie je podkreśla

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja tak bardzo na te konferencje tez chcialam jechac ale niestety termin zupelnie mi nie odpowiada na przyjazd do Polski :((

    OdpowiedzUsuń
  39. Maluję usta na odważniejsze kolory tylko od święta, ale na pewno wykorzystam te porady ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. A mi takie usta się jakoś nie podobają wolę naturalne

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny kolor i świetny efekt! Na MB też będę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. piękne i super efekt :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Czasami korzystam z tego triku;)i muszę przyznać, że efekt robi wrażenie:).

    OdpowiedzUsuń
  44. efekt przepiękny:) chodź i ja tak maluję usta - zazdroszczę konferencji!! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne usta! Piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ach czerwień jest taka kobieca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. super post i przepiękny efekt + 100000 za zdjęcia, naprawdę!!

    OdpowiedzUsuń
  48. woow przydatny wpis! No i mam nadzieję, ze sie spotkamy na meet beauty:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pełne usta są bardzo zmysłowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. świetny efekt, muszę kupić transparentną konturówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. efekt końcowy jest wspaniały ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Super przydatny post ! :)
    Obserwujemy ?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :* !
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Dobry efekt ale nie dla mnie ;) czułabym że wszyscy patrzą jak dziwnie wyglądam ;) Życzę spokojnych i radosnych świąt Wielkanocnych www.madrzej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękne usta :) Do zobaczenia na Meet Beauty i wesołych świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Wow!
    Wspaniały efekt :)
    Wesołych świąt :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Każdy mężczyzna oszalałby na punkcie Twoich ust :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Łady efekt i ten kolor <3 Jednak nie ukrywam, że sama nigdy w ten sposób nie maluję ust, nie wyjeżdżam kolorem poza ich granicę, po prostu źle bym się z tym czuła, nienaturalnie, zwłaszcza gdybym kolor miała już dłuższy czas na sobie

    OdpowiedzUsuń
  58. Podoba mi się efekt. Ale Ty chyba w ogóle masz ładny kształt ust - bardzo symetryczny i pełny.

    Na Meet Beauty nie będę. Nie starałam się w ogóle, bo jakoś nie dojrzałam do spotkań blogerskich. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Różnica bardzo widoczna! Ja również stosuję te triki i nie potrzebuję innych "specjalistów" od wypełniaczy;) Kolor szminki cudny!

    OdpowiedzUsuń
  60. Pięknie pomalowałaś ! Obserwuję i życzę wesołych świąt ! ^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo ładny kształt ust ;)
    Mam bezbarwną konturówkę z Essence i byłam w szoku, że ona naprawdę działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Muszę wypróbować ;) Tym bardziej, że w kosmetyczce wciąż leży nieużywana konturówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Wow! Świetny efekt :) Dzięki temu każda z nas może się cieszyć pięknymi i pełnymi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz piękny kształt ust :) Nawet jeśli są troszkę niesymetryczne przed pomalowaniem :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Super tutorial. Na pewno spróbuje na sobie ;)

    www.avantvous.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Super tutorial. Na pewno spróbuje na sobie ;)

    www.avantvous.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. O łał! Piękny efekt! Sama mam małe usta i gdy próbuje je jakoś delikatnie powiększyć mam wrażenie, że to widać. Więc wybieram zawsze jakiś błyszczyk, ale Twoje są piękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Pięknie wyszedł Ci ten makijaż. Czasami widzę na Instagramie czy na innych stronach z inspiracjami pięknie pomalowane usta, jednak trochę razi mnie widok jak bardzo ktoś wyszedł poza kontur warg, aby je powiększyć. Tobie wyszło to bardzo naturalnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Bardzo fajny efekt, pięknie wyglądają!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Rzeczywiście jest różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Rzeczywiście jest różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Możesz mi polecić jakąś dobrą pomadkę dosyć dosteona sephora, dauglas która jest długotrwała, kryjąca i matowa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś, co przetestowałam na własnej skórze to Long Last Soft Matte Lipstick. Używam ich razem z konturówką Clinique i taki zestaw spokojnie wytrzymuje cały dzień, jeśli tylko nie jemy nic tłustego czy soczystego. Ale nawet wtedy kolor schodzi nieznacznie, więc nie ma problemu by go poprawić.

      Usuń