6 czerwca 2015

Recenzja: Pędzle Sunshade Minerals



Witajcie, 
dzisiaj mam dla was recenzję pędzli Sunshade Minerals produkowanych przez LancrOne. Jeżeli tak, jak ja zastanawialiście się, czy opłaca się kupować tanie zestawy oraz jak radzą sobie na tle droższych kolegów z innych firm, zapraszam do czytania :)



Co mówi sprzedawca?
„Kompaktowy zestaw profesjonalnych pędzli do makijażu „Sunshade Minerals”, stworzony przez markę LancrOne jest idealny dla kobiet ceniących wysoką jakość i naturalność makijażu. Najwyższej jakości syntetyczne włosie HD nie podrażnia skóry, dzięki czemu jest zalecane dla najbardziej wrażliwej i skłonnej do uczuleń cery. Struktura włosia nie pozwala na osypywanie się czy wchłanianie kosmetyków. Co więcej, włosie nie wymaga specjalistycznego płynu do mycia, jak ma to miejsce przy pędzlach z naturalnego włosia.”
Cena: ok. 30 zł + przesyłka (pędzle dostępne chyba tylko w Internecie)
Co zawiera zestaw: 6 pędzli, z czego 5 jest do oczu, a 1 do twarzy


Moja opinia:
Zacznijmy od tego, że zestaw zapakowany jest w lniane etui, a każdy pędzel ma własną osłonkę. Może to być bardzo przydatne podczas podróży, nawet jeśli postanowimy zabrać ze sobą pędzle innego producenta. Pędzle mam już 2 miesiące i włosie, jak na razie, nie wylatuje. Muszę też przyznać, że podoba mi się ich wygląd – trzonki mają bardzo nietypowy kolor. Samo włosie nie jest już tak ładne. Pędzle osadzone są na trzonkach o długości od 12,5 cm do 13,5 cm, natomiast kabuki - 2,5 cm.



36 mm x 35 mm
„Pędzel kabuki, na krótkim trzonku idealnie sprawdzi się przy nakładaniu podkładu mineralnego, pudru sypkiego lub prasowanego, bronzera, różu oraz rozświetlacza. Odpowiedniej długości włosie doskonale rozprowadza kosmetyk na twarzy, nadając pełne krycie bez smug.”
Co do tego pędzla nie mam zastrzeżeń. Używam go do nakładania rozświetlacza oraz pudru poza strefą T. Jeśli zależy nam na długotrwałym zmatowieniu cery tłustej, to z pewnością nie pobije puszka (ale czy jakikolwiek pędzel go pobije?). Jeśli jednak macie cerę normalną//suchą, nie będzie problemu. Myślę, że mógłby się też sprawdzić przy nakładaniu minerałów, jest dość zbity.


19 mm x 8 mm
„Pędzel do nakładania cieni kremowych, prasowanych i sypkich, idealnie sprawdzi się w precyzyjnym nakładaniu korektora”
Jest to malutka kuleczka, można nią nałożyć cień w wewnętrznym kąciku oka lub podkreślić dolną powiekę. Jest całkiem w porządku, chociaż mogłaby być bardziej elastyczna. Muszę jednak przyznać, że w codziennym makijażu nie używam jej wcale.


12 mm x 10 mm
„Pędzel języczkowy do nakładania cieni na całą powierzchnię powieki lub jej część, pędzel do nakładania cieni kremowych, prasowanych i sypkich”
Jest on większy niż przeciętny pędzel języczkowy. Dla mnie to zaleta, ponieważ w szybki sposób można nałożyć cień na całą powiekę. Jest odpowiednio sztywny, ale niestety „zjada” całkiem dużo produktu.


9 mm x 8 mm
„Pędzel kuleczkowy o stożkowym ułożeniu włosia, do rozcierania cieni, do makijażu smoky eyes, do rozcierania kresek na dolnej i górnej powiece, bardzo precyzyjny.”
To najmniej udany pędzel z całego zestawu. Włosie jest bardzo długie, a w połączeniu ze sztywnością sprawia, że blendowanie to katorga. Można nim zrobić ogólny kształt makijażu, ale granice trzeba rozetrzeć innym pędzlem. Jest precyzyjny, można dzięki niemu dołożyć cienia w konkretne miejsce. 

6 mm x 10 mm
„Płaski, króciutki, lekko zaokrąglony pędzel do rysowania i rozcierania kresek na dolnej i górnej linii rzęs, idealny do efektu " smoky eyes"
Pędzel całkiem dobrze nadaje się do podkreślania dolnej powieki. Według mnie lepiej radzi sobie z tym niż kuleczki, ponieważ ma większą powierzchnię i jest dość puchaty. Aplikuje cień, od razu go rozcierając. Jest jednak dość gruby, trzeba więc uważać żeby nie wyjechać cieniem za nisko. 


8 mm x 6 mm
„Skośnie ścięty pędzel, służy do nakładania cienia na brwi w celu ich przyciemnienia lub wypełnienia luki po nierówno odrastających włoskach. Umożliwia wykonanie korekty brwi i nadania im odpowiedniego kształtu. Idealny również do rysowania cieniutkich kresek na górnej i dolnej linii rzęs.”
Bardzo lubię, ale jedynie do wypełniania brwi. Do narysowania ich konturu jest po prostu zbyt gruby. Nie wspominając już o robieniu „cieniutkich kresek” na linii rzęs.

Podsumowując, nie liczyłam na to, że znajdę w tym zestawie swoich ulubieńców. Trochę dziwią mnie tak pozytywne opinie na temat pędzli Sunshade Minerals. Wiem, że wiele początkujących dziewczyn kupuje je i im podobne, ponieważ nie stać je, by od razu skompletować sobie porządny zestaw. Nie jestem pewna, czy jest to dobre rozwiązanie. Myślę, że lepiej co kilka miesięcy kupić sobie coś np. z Hakuro, niż zniechęcić się do makijażu, bo nic nam nie wychodzi. Jeżeli szukacie pędzla do pudru i jedynie przy okazji chcecie przetestować też coś innego, to polecam. Ceny pędzli do pudru z niższej półki cenowej kosztują właśnie ok. 30 zł, dlatego warto w tej sytuacji zamówić Sunshade. Jeśli natomiast szukacie pędzli do oczu – nie polecam.

A wy miałyście kiedyś styczność z pędzlami Sunshade Minerals/LancrOne? Co o nich myślicie?


Na koniec chciałabym wam serdecznie podziękować – pod poprzednim postem liczba obserwatorów przekroczyła magiczną 100 :) Dodaliście też już ponad 1000 komentarzy :) Dzięki wam udało mi się to osiągnąć w mniej niż dwa miesiące!

131 komentarzy:

  1. Nie dziwię się, że tak dużo komentarzy, pięknie u Ciebie:) Pędzelków tych nie miałam, ale przeczytałam z ciekawością, marzy mi się taki set:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim pierwszym zestawem pędzli były pędzle LancrOne i nie ukrywam, że używam ich do dziś razem z Hakuro i Zoeva :) Po tych pędzlach już na zdjęciach widać, że są kiepskiej jakości ;) Ja mam te z naturalnego włosia, dosyć puchate i bardzo sobie chwalę, a Twoje chyba wszystkie są syntetyczne, a więc twardsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedrogie jak na cały zestaw, ale ja jedynie używałabym do pudru i cieni.. reszta pędzli jest mi zbędna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też używałabym raptem dwóch pędzli, a pozostałe leżałyby nieużywane...

      Usuń
  4. Nie widziałam tych pędzli, jestem wierna własnie Hakuro i przy nich narazie pozostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzą nam się taki pędzle :) Gdyby jeszcze makijaże wychodziłyby nam tak jak Tobie.... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie maluję się, więc zestaw nie jest mi potrzebny. Polecę mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny zestawik ja z tej marki przyznam szczerze, że nie miałam nigdy pędzelków, ale chętnie się przyjrzę im dokładniej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat w temacie pędzli jestem ciemna i dopiero odkrywam ten zakątek kosmetycznego świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam ich, ale wyglądaja na prawdę przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie powinnam zainwestować w dobre pędzle. Te są świetne i fajnie się prezentują. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj przydałby mi sie dobry zestaw pędzli

    OdpowiedzUsuń
  12. Szukam właśnie dobrych pędzli do oczu i zastanawiam się między Zoeva a Hakuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Zoevę! Hakuro również są bardzo fajne, ale Zoeva nie jest o wiele droższa, a naprawdę jakość jest rewelacyjna :)

      Usuń
  13. Powiem Ci, że widać, iż te pędzle są przeciętne. Chyba lepiej zainwestować w lepsze pędzle i cieszyć się na co dzień ich wysoką jakością.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam pędzle z tej firmy tylko inny zestaw i jestem zadowolona - jak dla początkującej osoby wystarczy mi w zupełności. Nie maluję się zbyt często, więc tym bardziej szkoda by mi było wydać kasę na droższe pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie liczba obserwatorów rośnie Ci w zastraszającym tempie. Nie dziwię się gdyż Twoje makijaże są naprawdę cudowne i i ja dołączam do grona obserwujących :) A co do pędzli. Nie próbowałam z tej firmy, natomiast muszę przyznać, że np z pędzla z Inglota do pudru sypkiego nie jestem zadowolona - jest moim zdaniem zbyt twardy, nieprzyjemny w użyciu. Tak samo nie zbyt zadowala mnie ich pędzel do eyelinera (miałam podobny z Essence i był o niebo lepszy nie wspominając o tym, że 4 razy tańszy). Natomiast lubię pędzle z ecotools oraz z polecanego przez Ciebie Hakuro - tu denerwuje mnie tylko fakt, że trzeba je zamawiać przez internet. Jakościowo natomiast nie mam im nic do zarzucenia - a mam kilka, m.in do róży/bronzera, do blendowania, języczkowy i kulkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nawet w dobrych firmach nie wszystkie produkty muszą być fajne. Często też to, co dla większości jest cudem, u nas się wcale nie sprawdza :)

      Usuń
  16. Cieszę się,że trafiłam na Twoją stronę.Z tych pędzli nie korzystałam,więc się nie wypowiadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukam dobrego pędzla do twarzy w dobrej cenie, jednak nie używam pędzli do oczu, więc cały zestaw nie byłby mi potrzebny. Ale fajnie, że ten najważniejszy dla mnie się spisał :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobry pomysł z tym porównaniem z pieniążkiem :)
    Szkoda, że to etui takie jasne, brudzące :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tych pędzli, nie mniej jednak mimo wszystko chciałabym spróbować chociaż jeden.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja swoją inwestycję zaczęłam od pędzli Zoeva. Myślę, że są to bardzo fajne pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To i ja dołączyłam do obserwujących ;) Pędzli do oczu nie potrzebuję (na razie;p) a do pudru mam Hakuro. To co prawda mój pierwszy porządny pędzel ale chyba dobrze trafiłam ;) Niedawno kupiłam drugi, do podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie ostatnio szukałam jakiegoś niedrogiego zestawu pędzli i jestem bardzo ciekawa jak będą się u mnie sprawowały :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Uważam tak jak Ty - lepiej odłożyć i kupić coś porządniejszego niż lecieć tylko "na sztuki", byleby mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję z okazji takiej okrągłej liczby komentarzy :) Życzę więcej i więcej komentujących, czytelników :) A co do pędzi to swoją kolekcję mam już skompletowaną - ewentualnie by mi się przydał taki pędzel kabuki do różu i byłoby super :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. hm ja mam pędzelek z bazarku za 2 zł i nie zamienię go na żadny inny:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam pędzle z tej firmy i jestem bardzo z nich zadowolona :)
    Sprawdzają się u mnie rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja to mam jakieś pędzelki z Biedry i one dobrze się sprawdzają, gdyż często się nie maluję i nie jestem znawczynią :D Także większość pędzli by się pewnie u mnie sprawdziła :D A te bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie znam tych pędzli ale jak widzę niewiele tracę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam kilka pędzli z tej firmy i większość z tych które posiadam fajnie się u mnie sprawdza :):)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych pędzlach ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluje tych blogowych wyników w tak krótkim czasie ;) Jako, ze nie kupuje nic przez internet, nawet pędzli nie widziałam
    opowiastki--prawdziwe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Z pędzlami tej firmy nie miałam styczności, szczerze mówiąc nawet nie słyszałam nigdy wcześniej o Sunshade Minerals. A używasz może podkładów mineralnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd nie używałam , ale mam w planach zakup, tylko jeszcze nie wiem kiedy dojdzie do skutku :p

      Usuń
    2. Miałam podobny problem:) Ale wczoraj w końcu zdecydowałam się na zakup próbek AM w trzech tonacjach i będę testować. Myślę, że lato to najlepszy moment na wypróbowanie minerałów. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Właśnie bardzo mi się podoba, że mają próbki i wcale nie aż takie małe :)

      Usuń
  33. Pierwszy raz czytam o takiej firmie. Faktycznie lepiej co jakiś czas kompletować sobie pędzle znanego i sprawdzonego producenta niż kupować takie zestawy, gdzie nie wiadomo na jaką jakość trafimy.

    OdpowiedzUsuń
  34. naprawdę długo myślałam nad zakupem zestawu sunshade minerals, ale pędzle do cieni niezbyt mi pasowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie miałam pędzla.. Aż się zawstydzam, mam 23 lata i jedyne czego używam to puder, tusz do rzęs i kredka :)
    http://wolnym-krokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam recenzje, ale też w tej cenie cudów bym się nie spodziewała. Ja też wolę odłożyć na coś z Hakuro i mieć jeden, ale porządny pędzel niż kilka średniaków.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam ich, póki co wystarczają mi raptem dwa pędzle - do pudru i cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam ten, większy zestaw, pisałam o nich u siebie na blogu. :)

    Mój zestaw jest zupełnie inny i chyba tylko jeden pędzel się powtarza :) Te co mam do oczu akurat są w porządku, ale wolę te z Zoevy. Do twarzy za to są super :)

    kolorowaradosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. To ja do cieni po staremu gąbeczki czy jak je tam zwał jakoś z pędzelkami mi nie porodzę ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam kilka pędzli Hakuro i systematycznie dokupuję nowe

    OdpowiedzUsuń
  41. Może dla osób rozpoczynających przygodę z makijażem całkiem dobrze by się spisał. W zasadzie to fajnie wyglądają, z ciekawości bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak samo myślę.
      wizualnie pędzelki bardzo mi sie podobają :)

      Usuń
  42. Fajny zestawik, choć dla mnie raczej zbędny...bo używam może z 2-3 pędzli i nawet nie na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. szczerze mówiąc, to junie wykonuję jakośc nie wiadomo jak profesjonalnego make upu, więc mi wystarczają zwykłe pędzle z rossmana za parę złotych i szczerze mówiąc tez jestem z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nawet o tych pędzlach nie słyszałam, ja ostatnio wymieniam wszystkie swoje pędzle na Zoeve.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, aczkolwiek też jestem zdania, że czasami lepiej wydać nieco więcej pieniędzy i kupić porządniejsze pędzle.

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. A jak pięknie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam mały zestaw pędzli Sunshade Minerals do twarzy z czerwonymi trzonkami. Są wśród nich takie, które lubię, a są i takie, które leżą i się kurzą.

    OdpowiedzUsuń
  48. Tez uwazam ze lepiej kupic Hakuro gdzie mamy pewnosci ze sa dobre jakosciowo niz ekspermentowac z tanszymi zamiennikami...

    OdpowiedzUsuń
  49. nie slyszalam o nich ... ja najbardziej lubie moje real techniques i bardzo marzy mi sie zoeva

    OdpowiedzUsuń
  50. ja dopiero niedawno zaczęłam w ogóle stosować pędzle do makijażu, prędzej używałam patyczków dołączonych do palet. i muszę przyznać, że różnica jest kolosalna :) o pędzlach z Sunshade Minerals nie słyszałam, natomiast o Hakuro krąży wiele pozytywnych opinii i mam ochotę wypróbować właśnie ich pędzle.

    co do olejku BDFM, do włosów również mi nie podszedł przez olej jojoba w składzie, natomiast super się nadaje właśnie do ciała czy tworzenia domowych, cukrowych peelengów :) a przy oczyszczaniu twarzy nie zapycha Ci jej?

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie minęły jeszcze chyba nawet dwa tygodnie, więc nie mogę powiedzieć tego na 100%, ale aktualnie nie zauważyłam, żeby zapychał :) Po ok. 3 miesiącach wrzucę na bloga posta na ten temat :)

      Usuń
  51. Jestem tego samego zdania: lepiej kupować powoli, ale dobrej jakości pędzle i z czasem stworzymy piękny komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wygląda porządnie idealne dla lubiących się malować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. muszę zaopatrzyć się w takie pędzle do cieni, moje wszystkie mają już pierwszą i drugą młodość za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  54. No niestety jeszcze nie dane mi było mieć styczność z tymi pędzelkami :)
    pozdrawiam, www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja właściwie nie mam jednolitego zestawu pędzli, aczkolwiek słyszałam, ze to najlepszy prezent dla kobiety (nigdy się jeszcze nie doczekałam) :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam zestaw 18 sztuk w eleganckim etui i bardzo je lubię. Są świetnej jakości, doskonale się sprawdzają i nic się z nimi nie dzieje. Zastanawiam się nad mniejszym zestawem na wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń
  57. Dobrze, że trafiłam na ten post. Zastanawiałam się kiedyś nad nimi. W tej chwili szukam dobrych pędzli do makijażu oczu i tak sądziłam, że nie będą takie jakie oczekuję ;) .

    OdpowiedzUsuń
  58. Tych nie miałam ale za to polubiłam się z pędzelkami Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Pędzel kuleczkowy chętnie bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  60. bardzo ładnie się prezentują :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Faktycznie pędzle ładnie wyglądają, ja mam kilka ale każdy z innej parafii. Planuje zakup porządnego zestawu pędzili, ten nawet mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja używam pędzli do makijażu dopiero od jakiegoś pół roku, może trochę więcej. Na razie z reguły lądowały u mnie jakieś takie okazy, ale zastanawiałam się nad tym, żeby rzeczywiście raz na jakiś czas kupować sobie po jednym a porządnym :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Wczoraj oglądałam dokładnie ten zestaw na Allegro. Zastanawiałam się nad kupnem ale chyba bardziej chodziło mi o to etui ;) Szkoda, że pędzle są tak słabe, spodziewałam się czegoś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
  64. Tych pędzli nie miałam, ogólnie używam ich od niedawna, ale lubię pędzelek z paletki neken3 i z elite :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Doookladnie. Lepiej zainwestowac w cos drozszego a lepszego jakosciowo. ;)

    Blog z artystycznymi o profesjonalnymi sesjami zdjeciowymi. :)
    Nowy post- "iris''.
    http://moooneykills.blogspot.com/2015/06/iris.html

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja pierwszy raz widzę te pędzle na oczy. W swojej kolekcji obecnie kompletuję zestaw pędzli Zoeva.

    OdpowiedzUsuń
  67. nie miałam, ale chyba godne są uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja się zbieram do zakupu pędzla z Hakuro, ale chyba jeszcze trochę minie czasu zanim się zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie miałam żadnych pędzli tej firmy, ale niebawem chcę się w coś zaopatrzyć, choć pójdę za Twoją radą i kupię coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  71. A moje pędzle są właśnie na wykończeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Też uważam, że lepiej jednak kupić co jakiś czas kilka lepszych pędzli, bo z takich "zwykłych" nie zawsze da się wyczarować makijaż o jaki nam chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  73. ja mam ich inna wersje, a mianowicie z brązowymi, złotymi trzonkami, cały zestaw chyba 15 pędzli jest cudowny :))

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie znam tych pędzli, ale miałam w sumie podobne, z firmy La femme, i jestem z nich zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Świetnie wyglądają te pędzle. Chociaż i tak na razie mam zestaw z Hakuro i są niezastąpione. :)

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  76. Od ponad roku używam pędzli Sunshade Minerals tylko inny zestaw. Jestem z nich bardzo zadowolona i jak dla mnie są niezastąpione.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  77. Niska cena zawsze zachęca do zakupu ;) Ja zdecydowałam się ostatnio na zakup zestawu pędzli Zoeva i jestem w nich absolutnie zakochana. Uważam, że lepiej powoli uzbierać zestaw pędzli idealnych, niż od razu kupić kilka sztuk, które na dłuższą metę do niczego się nie nadają.

    OdpowiedzUsuń
  78. Nigdy nie miałam styczności z pędzlami tej marki ;) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Pierwszy raz słyszę o tych pędzlach :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Pierwszy raz słyszę o tych pędzlach.
    Widać na zdjęciu, że są super! :D
    http://everything-by-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Wyglądają świetnie - szkoda jednak, że do oczu się nie sprawdzają. :/

    OdpowiedzUsuń
  82. Muszę w końcu zainwestować w pędzle:)

    OdpowiedzUsuń
  83. Zobaczyłam zdjęcia i pomyślałam : Wow fajne, muszę je mieć. Ale po przeczytaniu posta stwierdzam, że jednak wolę Hakuro :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  84. nie znam tych pędzli wygladają porządnie

    OdpowiedzUsuń
  85. szkoda, że to nie mój etap hihi, nie umiałabym połowy używać :D ja mam tylko do nakładania pudru i bronzera, ale te wygladają super profesjonalnie! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  86. świetny post ;)
    jeśli masz czas i chęci to proszę o klikanie w linki w moim najnowszym poście ;)
    http://adajejwypada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  87. Chciałam jeszcze zaprosić Ciebie Angie oraz wszystkich zainteresowanych na moje dzisiejsze Linkowe Party u Lifestylerki. To jest świetna okazja na pokazanie swojego bloga i nawiązanie nowych kontaktów:).

    OdpowiedzUsuń
  88. Nie znam. Osobiście używam tylko do pudru w kamieniu, cieni i czasami różu:)

    Gratulacje!:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Świetny profesjonalny zestaw :) aż wstyd sie przyznać że ja mam tylko dwa !

    OdpowiedzUsuń
  90. Faktycznie bardzo dużo komentarzy :) 1000 w 2 miesiące to wychodzi jakieś 500 miesięcznie, czyli w Twoim przypadku 100 na wpis :) bardzo dobrze Ci idzie :) sama używam pędzli Hakuro i jestem z nich zadowolona. Nie były drogie, a i jakość ich jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie miałam do czynienia z tymi pędzelkami, mimo że mam na ich punkcie obsesję haha. Marzą mi się pędzle Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Nigdy nie miałam takich pędzli. Chociaż na początku jak kupowałam były tylko takie w sklepach, języczkowe syntetyczne którymi nic się nie dało zrobić;D Myślę że za 30 zł na początek to jest ok, i cień się nałoży i pędzel do pudru jest. To może zadziałać :]

    OdpowiedzUsuń
  93. Nigdy nie miałam tak wielu pędzli :D

    OdpowiedzUsuń
  94. Chodzi za mną taki zestaw. Przydałyby się jakieś pędzle na zmianę, bo codzienne pranie trochę mnie jednak męczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  95. Jeszcze nigdy nie słyszałam o tych pędzlach. Należę do obozu osób, które wolą zainwestować w pędzle i raczej nie celuję w zestawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  96. Możesz polecić jakieś niedrogie, ale dobre zestawy pędzli? Zależy mi najbardziej na pędzlu do różu, bronzera, podkładu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie polecam jakichkolwiek zestawów :) Każda z nas lubi inne rodzaje i typy pędzli, dlatego raczej nie trafi się zestaw, który usatysfakcjonuje Cię w pełni. Na początku możesz mieć jeden pędzel do podkładu, a drugi do różu i bronzera. Tutaj wszystko zależy od Twoich preferencji - chcesz osiągnąć mocne krycie podkładu czy tylko delikatnie wyrównać koloryt cery? Jakiego typu róży używasz? Ocieplasz czy konturujesz twarz bronzerem? Na tej podstawie można stwierdzić jakie modele będą Ci pasować :)

      Usuń
  97. Nigdy nie słyszałam o tych pędzlach :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  98. ja ciągle się czaję na hakuro h50s do nakładania podkładu, ale ciągle szkoda mi kasy :p

    OdpowiedzUsuń
  99. Ja to muszę sobie jakieś kupić
    panialeksandria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  100. Kabuki kusi mnie już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Mam zestaw tych pędzli. Nie ma ich co porównywać do Hakuro czy Zoeva. Bo wiodomo one klasa sama w sobie. Lecz źle o nich tez nie powiem. Jakościowo nie są złe. Jedyny pędzel co mi sie zepsuł to od podkładu. wypadają z niego włoski. Reszta działa bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń
  102. Ja mam na razie zwykłe pędzle, ale gdybym miała decydować się na coś nowego, to tak jak piszesz - wolałabym powoli inwestować w lepsze pędzle, np Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  103. pędzelki prezentują się rewelacyjnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  104. Ja właśnie kompletuje sobie zestawik z Hakuro - tylko te pędzle do mnie przemawiają;)

    OdpowiedzUsuń
  105. zestaw takich pędzli to super sprawa! ;)
    www.honestallthetime.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  106. Ciekawią mnie te pędzelki i chyba będę musiała się nimi bliżej zainteresować! :)

    OdpowiedzUsuń
  107. Ja jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o jakiekolwiek kosmetyki związane z makijażem, a o pędzlach nie wspomnę.
    Dlatego dobrze, że są takie blogi jak Twój, gdzie człowiek dowie się mnóstwa przydatnych rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  108. swego czasu te słyszałam sporo pozytywnych opinii na temat tych pędzli, ale mam już skompletowany swój zestaw, który się u mnie dobrze sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Nie wypowiem się, bo z pędzlami mam niewiele wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
  110. mam te same pędzelki i niektóre z nich są dla mnie za "szczotowate":)

    OdpowiedzUsuń
  111. Nie kupuję zestawów bo jeszcze nie znalazłam takiego, w którym wszystkie pędzle lub większość odpowiadałaby mi, powoli uzupełniam kolekcję Hakuro :-)

    OdpowiedzUsuń
  112. Ja to jestem wierna ecotoolsiakom, hakuro i zoeva :)

    OdpowiedzUsuń