10 października 2015

Bitwa kremów do rąk


Cześć wszystkim!
Za oknem z każdym dniem robi się coraz chłodniej. Takie temperatury nie sprzyjają naszej skórze, a szczególnie dłoniom, które przecież ciągle są w ruchu. Dlatego przetestowałam kilka kremów do rąk aby znaleźć zimowego ulubieńca :)

Na wstępie zaznaczę, że moje dłonie są bardzo wrażliwe i podatne na wszelkie czynniki zewnętrzne, dlatego jestem wymagająca jeśli chodzi o kremy dla nich. A więc zaczynajmy…


KOLASTYNA – Krem do rąk wygładzający, sucha skóra i szorstka
Co mówi producent?
„Wygładzający krem do rąk zapewnia dłoniom wyjątkowy komfort, przynosząc ulgę i odprężenie. Technologicznie zaawansowana formuła chroni skórę, dodaje energii oraz pobudza jej aktywność każdego dnia.
Collasten Complex, unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu, usprawnia metabolizm i proces dotlenienia komórek skóry. Olej z oliwek nawilża, dostarcza skórze składniki odżywcze i antyoksydanty. Dzięki właściwościom przeciwstarzeniowym chroni skórę dłoni, zapewniając jej młody wygląd i aksamitną miękkość. Alantoina, doskonały czynnik łagodzący, koi podrażnienia i przyspiesza proces odnowy naskórka.
Cena: ok. 7 zł
Pojemność i opakowanie: 100 ml, tubka
Opinia: Niestety, ale krem nie zaskarbił sobie mojej sympatii. Pozostawia na skórze bardzo dziwną, tępą warstwę. Jestem przyzwyczajona, że kremy zwykle pozostawiają po sobie pewien film, ale po tym kremie moja skóra była naprawdę tępa (jakkolwiek to brzmi). Miałam też wrażenie, że brud łatwiej przyklejał się do skóry. Zwykle po umyciu i posmarowaniu dłoni kremem ma się odczucie delikatnej i gładkiej skóry. Tutaj miałam wrażenie, że jest ciągle brudna. Nawilżenie było bardzo słabe. W składzie podium obejmują: woda, parafina i gliceryna. Znajdziemy też olej z oliwek. Producent szczyci się zawartością kolagenu, alantoiny, elastyny i glikogenu. Szkoda tylko, że znajdują się one w drugiej połowie składu i wyprzedza je nawet substancja zapachowa. Jeśli już jesteśmy przy zapachu, to jest przyjemny i delikatny. Kolejny plus to fakt, że jest testowany dermatologicznie.
Jak widać, tego kremu już więcej nie kupię. Chciałabym jednak zaznaczyć, że moje koleżanki również miały okazję użyć go kilka razy i one nie miały tego „tępego” wrażenia, wręcz go chwaliły. Nie wiem co wpływa na tak rozbieżne opinie, ale warto o tym wiedzieć :)



GARNIER Intensywna pielęgnacja bardzo suchej skóry
Co mówi producent?
„Regeneruje i odżywia zniszczoną skórę dłoni. Zawiera alantoinę, znaną ze swych właściwości regenerujących, glicerynę, która chroni ręce oraz czynnik filtrujący, który zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry dłoni.
Cena: ok. 10 zł, na promocjach często można do dorwać za ok. 7 zł
Pojemność i opakowanie: 100 ml, tubka
Opinia: Od bardzo długiego czasu jest moim ulubionym kremem do rąk. Jest bardzo gęsty, co wpływa na jego wydajność. Fajnie nawilża skórę dłoni, jest po nim jest miękka i gładka. Wchłania się szybko, pozostawiając po sobie lekki film. Nie jest on jednak nieprzyjemny, a pomaga zatrzymać wodę w skórze. Pierwsze trzy miejsca składu to: woda, gliceryna i cetearyl alkohol (właśnie on jest sprawcą filmu). Obiecywaną alantoinę znajdujemy w pierwszej połowie składu, przed nią natomiast jest jeszcze masło shea. Zapach jest wyczuwalny, ale neutralny. Krem testowany jest dermatologicznie.
To mój ulubieniec i mimo nie najniższej ceny, wracam do niego niezmiennie od kilku lat :)


NATURA SIBERICA Rokitnikowy krem do rąk
Co mówi producent?
Dłonie są Twoją wizytówka, dlatego tak ważne jest, aby zadbać o ich codzienną pielęgnację, opartą na bogatym w składniki odżywcze kremie nawilżającym. Rokitnikowy krem do rąk to produkt idealny, jeśli chcesz sprawić, żeby Twoje dłonie były nie tylko odpowiednio nawilżone i odżywione, ale też na długo zachowały młody, zdrowy i piękny wygląd. Wchodzący w skład kremu ałtajski rokitnik i olej z amarantusa zapewnią niezbędne w codziennej pielęgnacji dłoni odżywienie i głębokie nawilżenie skóry. Natomiast olej z nasion żurawiny nasyci skórę rąk niezbędnymi witaminami i ochroni przed działaniem czynników zewnętrznych.”
Cena: ok 13 zł
Pojemność i opakowanie: 75 ml, tubka
Opinia: Krem dostałam jako prezent przy okazji zakupów na Ecokraina.pl i było to moje pierwsze spotkanie zarówno z nim, jak i z marką Natura Siberica. Od razu urzekło mnie jego piękne opakowanie i zapach (pachnie jak guma balonowa!). Jest to produkt naturalny i ekologiczny, co dumnie komunikuje producent. Tym, co od razu zwróciło moją uwagę jest błyskawiczne wchłanianie oraz bardzo przyjemne odczucie po aplikacji kremu. Skóra jest aksamitna i gładka, jednak tylko przez chwilę. Efekt nawilżenia utrzymuje się bowiem bardzo krótko – wymagającym dłoniom nie da rady. Produkt pozostawia po sobie delikatny film. Pierwszeństwo w składzie obejmują: woda,  trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy (odpowiedzialny za tworzenie filmu, poprawia konsystencję) oraz octyldodecanol (również tworzy filtr, zapobiega rozłączaniu się składników kosmetyku oraz ułatwia aplikację). Znajdziemy też wiele olejów oraz ekstraktów. Producent umieścił nawet odnośniki, oznaczając substancje pochodzące z produkcji organicznych, uprawiane „na dziko” tak samo, jak od dziesięcio- czy stuleci. Na opakowaniu nie ma informacji o sposobie testowania, ale na stronie marki znalazłam informację, że nie są testowane na zwierzętach.
Trzeba przyznać, że krem ten jest nietypowy – wyróżnia się głównie rzadko spotykanym rokitnikiem oraz zawartością olejów i ekstraktów. Cena jednak jest wysoka, a pojemność mniejsza niż „standardowego” kremu. Ostatecznie jednak słabe nawilżenie dyskwalifikuje go.


AVON Krem do rąk z mleczkiem pszczelim
Co mówi producent?
„ Intensywanie nawadnia, by przywrócić komfort i ukojenie przesuszonej skórze. Działa przez kilka godzin po umyciu rąk, nawet po jednorazowym zastosowaniu. Sposób użycia: Kilka razy dziennie, delikatnymi, okrężnymi ruchami wetrzyj niewielką ilość kremu w czystą skórę dłoni.”
Cena: 5 zł
Pojemność i opakowanie: 100 ml, tubka
Opinia: Krem ten zrobił na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Zostawia po sobie mocno odczuwalną, lepką warstwę ochronną. Skóra po nim jest przyjemna w dotyku i gładka. Pierwsze miejsca w składzie to woda, gliceryna oraz alkohol cetearylowy. Mleczko pszczele znajdujemy prawie na samym końcu. Wiele osób nie będzie zadowolonych z obecności parabenu, który wyprzedza nawet mleczko. Skład jest jednak dość krótki. Konsystencję nazwałabym lekko żelową, gęstą.
Miałam również inny krem z tej serii – z elastyną i kolagenem. Postanowiłam jednak nie umieszczać go w zestawieniu, bo porównałabym go do kremu z Kolastyny – miałam po nim bardzo podobne odczucia. Ten jest w porządku, chociaż nie wiem czy pomoże skórze bardzo suchej i szorstkiej.

Jeśli miałabym ustawić te kremy w kolejności od najlepszego, zdecydowanie wyglądałoby to następująco: Garnier, Avon, Natura Siberica, Kolastyna.

Mam nadzieję, że pomogłam tym z was, które również jesienią i zimą walczą z suchością dłoni. Jakie inne kremy polecacie?

Nie zapominajcie o Instagramie :)
Instagram

110 komentarzy:

  1. Pewnie znając moje preferencje sięgnęłabym po Garnier. :D Cieszę się więc, że wypadł najlepiej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez kremu do rąk nie wychodzę z domu :P najbardziej podobał mi się krem z Yves Roche, ale był z edycji limitowanej :( Teraz używam jakiegoś firmy Verona - dzika orchidea arafinowy krem do rąk i jestem zadowolona :) Pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten krem rokitnikowy mnie zainteresował. W Polsce rokitnik jest niepopularny ale w wielu krajach dodaje się go do jedzenia, robi nalewki i soki - on jest bardzo zdrowy. Nie miałam zadnego z tych kremów, ostatnio miałam od Yves Rocher z arniką, był całkiem ok a wcześniej chyba Nivea :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam żadnych z tych kremów. Od siebie polecam z Neutrogeny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Garniera zużyłam chyba kontener przez całe studia, teraz mam różne kremy do rąk i w sumie chyba większość z Avonu przetestowałam, mi zapachowo odpowiadał ten z Cocoa ;P teraz w torebce mam (chyba już niedługo pozostanie w niej, bo się kończy) Evree czerwony :) polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem z garniera uwielbiam. Z avonu tego kremu akurat jeszcze nie miałam za to prawie wszystkie inne :)
    Dwóch pozostałych niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zdziwiona że z Garniera krem wypadł najlepiej, muszę zatem go sprawdzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. potwierdzam ten z Garniera najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tylko krem z Garniera i miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co prawda nie miałam nigdy okazji używać kemu Natura Siberica, ale z pozostałych również na miejscu 1 postawiłabym Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miała Krem z Garniera ten sam i był okej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie krem z Garniera podbija na razie wszystkie inne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten od Garniera jest świetny i zapach powala :D A innych nie próbowałem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjne porównanie. Na pewno wrócę do niego przy wyborze kremu na chłodniejsze dni

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobno czereony krem z biedronki jest tak samo Dobry jak ten z Gankiera. Ją lubię kremy z Oriflame:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja się trzymam swojego kremu do rąk firmy Jonsons. :) jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego z Garniera, ale chętnie wypróbuję, bo borykam się z problemem suchych dłoni szczególnie zimą. Teraz stosuję krem z Isany o zapachu rumianka i jak na tak niską cenę jego działanie nie jest takie złe. Gdy pojawiają się mrozy wolę jednak coś "mocniejszego" i wtedy sięgam po Neutrogenę. Mam wrażenie, że ona nawet rozgrzewa dłonie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też bardzo lubię ten krem z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię ten krem z Avon, ale na jesień i zimę jest dla mnie za słaby ;) Ja uwielbiam Neutrogenę i nieco słabszy, ale wiele tańszy odpowiednik z Lidla - Cien z czerwoną zakrętką.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem wierną fanką Garniera, szczególnie w zimę ten krem mi życie ratuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osobiście bardzo lubię kremy z Garniera, teraz mam zielony ale za jakiś czas na pewno sięgnę po tą czerwoną wersję, chyba jest troszkę lepsza :):)

    OdpowiedzUsuń
  22. używałam tego kremu z garniera i sprawdzał się super :)
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znoszę parafiny w kremach do rąk, zawsze mnie po niej aż swędzą. W tej chwili mam w domu Dove purely pampering z masłem shea. Fajnie się wchłania i pięknie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim ulubionym kremem do rąk do tej pory był krem z Neutrogeny, teraz testuje kilka więc okaże się, czy dalej będzie moim ulubieńcem. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam żadnego z przedstawionych kremów, najbardziej chwalę sobie krem z Neutrogeny.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten krem z Avonu nawet lubię, moje dłonie były po nim miękkie i gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam mnóstwo kremów do rąk, ale żadnego z tych, które opisałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam kiedyś krem do rąk Garniera i byłam z niego zadowolona :)

    Zapraszam do mnie: MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja kocham krem z altery ! ♥
    http://romanovvska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam żadnego z nich, póki co zadowolona jestem z Vaseline, a jako drugiego używam Neutrogeny i są dla mnei bezkonkurencyjne. Szkoda że siberica nie nadaje się do moich wymagających łapek ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam, że czerwony krem z Biedronki jest odpowiednikiem czerwonego Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tych kremów, ale mam podobny problem ze skórą dłoni: sucha, pęka od zimna i częstego mycia.
    Ja jestem wierna kremom Nivea - klasycznemu tłuściochowi (na noc) oraz błyskawicznie nawilżającemu w tubie, który migiem się wchłania (na dzień).
    Kuszący ten Garnier:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Znając mnie wzięłabym Garniera ;d

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak dla mnie i tak wygrywa zwykla kozia ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używałam jeszcze żadnego z tych kremów do rąk, ale będę miała na uwadze Twoją ocenę przy ich zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie używałam żadnego z nich, może kiedyś ten czerwony od Garniera gdzieś tam u Siostry mojej widziałam :) Ja od Siebie polecam rumiankowy od Isany, odkąd pierwszy raz go kupiłam już nie szukam innego, bo dla mnie jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  37. taaak.. ja chyba też jestem fanką Garniera, ale zaraz po Neutrogenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przeważnie używam Neutrogeny, ale ostatnio zastanawiałam się własnie nad Garnierem. Coś czuję, ze go zakupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja zazwyczaj używam Neutrogeny, jednak jestem bardzo ciekawa kremu Garnier :)
    Na pewno się za nim rozejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja jestem bardzo dziwna, nie używam w ogóle żadnych kremów.
    Do rąk do w ogóle tragedia, bo nienawidzę mieć tłustych dłoni..
    Praktycznie wcale nie używam kosmetyków, ale pokazałam Twojego bloga siostrze i ona skorzysta!
    Co powiesz na wzajemną obserwację? ;*
    Pozdrawiam!
    www.hand-md.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja równiez uwielbiam krem do rąk z Garniera ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam ten krem z Garniera ale mimo wszystko ciągle wracam do kremów do rąk z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałyśmy ten z Avonu i byłyśmy z niego zadowolone ale ostatnio zakochałyśmy się w Neutrogenie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo cenna wiedza, bo niestety moje dłonie bardzo cierpia jesienią i zimą :/ ciagle szukam swojego idealu

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie przepadam za kremami do rąk Avon.

    OdpowiedzUsuń
  46. Takie rankingi zawsze bardzo się przydają przed zakupami :-).

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja rzadko kupuje kremy do rąk a jak już to patrze na pojemność i wybieram te malutkie :) Do torebki w sam raz

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim problemem jest zbyt rzadkie używanie kremów do rąk :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja obecnie używam kremu z Oriflamu, a w zapasie czeka z firmy Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Brakuje mi w tym zestawieniu firmy Kamil (moim zdaniem jest niezła), Neutrogena też niczego sobie. Najlepiej na noc posmarować jakimś mocno natłuszczającym olejkiem. Sprawdza się nieźle. Jeśli mam być szczera to nie mam ulubieńca jeśli chodzi o krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Żadnego z tych kremów nie znam, a ostatnio stosuję eos ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. ten z Garniera jest cuuudowny, mój faworyt

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie znam żadnego z nich, ale może skuszę się na garniera na zimę...

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam okazji użycia żadnego z nich ...jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Oczywiście, że Garnier :) Uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Odkąd poznałam balsamy do rąk marki Rituals kremy do rąk mogą dla mnie nie istnieć ;)
    Tych nie znam,ale kiedyś zamawiałam Avonowe i byłam zadowolona.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. U mnie w torebce i na dłoniach zazwyczaj gości Ziaja - kozie mleko, bądź kuracja kokosowa :)

    (+obserwuję :) )

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo przydatny post, szczególnie o tej porze roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja uwielbiam krem marki Dermedic. Z Avonu miałam jeden krem i nie bardzo mi odpowiadał, a reszty nie miałam okazji stoswać, ale może któryś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  60. miałam kolastyne w wersji niebieskiej i sprawdziła się dobrze nie pozostawiając zadnej warstwy,
    natura siberica bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  61. kocham wszelkiego rodzaju kremy do rąk! :) cuda!
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  62. Ten z Garniera polecają niemal wszystkie moje koleżanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Stosuję ten krem Garniera od lat i mimo że parę razy próbowałam zmienić na inny to jednak zawsze do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Z tego zestawu najlepszy jest Garnier, daje natychmiastowy efekt

    OdpowiedzUsuń
  65. Po przetestowaniu kilku kremów , od dłuższego czasu używam z Garniera :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Żadnych z tych kremów nie używałam ale bardzo mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  67. Fajnie że Garnier daje radę bo jest łatwo dostępny. Na rosyjski i tak bym się nie skusiła a do Avonu i tak nie mam dostępu .

    OdpowiedzUsuń
  68. Mialam garnier i krem z avonu ale nie w ten wersji. Nie byly zle. Kolastyny nie mialam i raczej nie sprobuje. Mam juz swoich 2och ulubiecow ale o tym juz niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  69. Z tych kremów, które wymieniłaś używałam tylko tego z Kolastyny. Był średni. Ja najbardziej lubię kremy do rąk Cztery Pory Roku oraz te z Eveline. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  70. ja najbardziej lubie krem z avonu:)

    OdpowiedzUsuń
  71. miałam ten krem z avonu ;D fajny jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  72. U mnie najlepiej sprawdza się nawilżający krem BeBeauty z Biedronki i jeszcze krem nawilżający z aloesem od marki cztery pory roku z Rossmana :) Polecam! Avon też bardzo dobrze się sprawował.

    OdpowiedzUsuń
  73. miałam kiedyś ten krem z Avon i bardzo lubię wersję z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  74. z czystym sercem mogę polecić kremy z Avonu, sama kiedyś używałam ich i radziły sobie dość dobrze z moją suchą skórą dłoni.
    Zapraszam Cię do wyzwania Libster Blog Award! http://kelnerkabloguje.blogspot.com/2015/10/nominacja-libster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  75. garnier najlepszy i niezastąpiony ! :) obserwuje kochana i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  76. Różowy Kamill oraz Babydream, extra sensitive. Co prawda ten drugi dla maluszków do ciała ale jakiś czas temu doprowadził moje dłonie do normalnego stanu, a nic nie dawało już rady.
    Oprócz tego wrzuciłabym jeszcze Isane Urea.

    Z mleczkiem pszczelim przyznam, że nie przypadł mi do gustu. Garnier miałam i również byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  77. Kiedyś regularnie kupowałam kremy do rąk avon i całkiem dobrze je wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  78. Miałam kiedyś krem z Garniera i miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  79. ja cały czas szukam idealnego kremu do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Od dawna pałam miłością do tego kremu z Avonu, jest idealny dla moich dłoni. ;)
    Pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  81. miałam ten z garniera i avonu, ale jakoś mi nie pasowały. Polecam dove i yves rocher

    OdpowiedzUsuń
  82. Chyba się skuszę na ten Garniera, akurat szukam czegoś nowego do dłoni :)

    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  83. Cieakawi mnie ten z garniera, bardzo czesto zmieniam kremy do rak i jakos nie trafilam na nic co by mnie zadowalalo...

    OdpowiedzUsuń
  84. Kremy z Avonu do rąk lubię. Niezbyt lubię ich kosmetyki,ale te rąk mają udane:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Osobiście żadnego z tych kremów nie miałam jeszcze, choć słyszałam że Garniera jest dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  86. Używałam tylko ten czerwony Garnier i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Używam czerwonego Garniera i jest świetny :) Radzi sobie z moimi suchymi rękami :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Lubię naturalne produkty, więc chętnie wypróbowałabym ten z Natura Siberica.

    OdpowiedzUsuń
  89. Nie miałam żadnego z wymienionych, ja bardzo lubię neutrogenę :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Nie wyobrażam sobie życia bez kremu do rąk. Mam ich cała masę i ciągle kupuje nowe. Ulubieńca jednak wskazać bym nie potrafiła. Krem do rąk traktuję jak pomadkę - nakładam taki na jaki mam ochotę w danej chwili ;p

    OdpowiedzUsuń
  91. Fajnie, że zrobiłaś takie zestawienie kremów - mnie najbardziej "pochodzi" tutaj krem z Avonu - Garniera jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Chyba nie miałam jeszcze żadnego z nich, właśnie wykończyłam bebeauty z Biedronki i całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Bardzo ciekawy post na garnier muszę się skusić :) To skuś się na kolejne w podobnej cenie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  94. Ja w tamtym roku na jesieni używałam Exclusive Cosmetics nawilżający. A przy mrozach używałam Garniera i lubię oba kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Z Avonu miałam ale inny, na szczęście mnie jak na razie starcza tylko peeling kawowy i tyle, ale czasami sięgam po Neutrogenę, lub kończę Ziaję kokos, masakra a nie krem..

    OdpowiedzUsuń
  96. Moim ulubionym kremem był miodowy z Lirene,który niestety juz wycofali :(

    OdpowiedzUsuń
  97. Ja jeszcze nie znalazłam swojego ulubieńca :(

    OdpowiedzUsuń
  98. żadnego z powyższych nie używalam.
    ja uzywam kremów do rąk od farmony oraz Verona.

    OdpowiedzUsuń
  99. Moim ulubionym jest właśnie ten z Avonu :D

    OdpowiedzUsuń
  100. Garnier i Avon mają ładne zapachy ale kwestii nawilżenia sprawdziły się u mnie słabo, natomiast najlepiej działające na moje dłonie okazały się Loccitane, Pat&Rub seria Home SPA a także Eva Collagen

    OdpowiedzUsuń
  101. Widze krem z Avonu, a próbowałaś tego z serii Planet Spa? U mnie sprawdza się teraz zimą genialnie. Jak chcesz się coś więcej o nim dowiedzieć, to zapraszam do mnie, zrobiłam recenzje jego :)

    OdpowiedzUsuń